CHAMPIONS 20 TIMES
Bukmacher Fortuna przygotował darmowe 20 PLN. Sprawdź i odbierz bonus!

QUIZ

Sir Alex Ferguson wydał niedawno nową książkę pt. "Leading". Opisuje w niej wiele... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +4 - M jak Manchester…

Publicystyka xmilkaax @10.01.2016, 21:21 | Przeczytano 1666 razy

M jak Manchester…

Manchester United. Kiedy słyszymy na ulicy, w mediach czy też czytamy w prasie, mamy przed oczami ten wielki klub, klub z wieloma tradycjami, z przebogatą historią. Lecz ten największy klub zbudował Sir Alex Ferguson. Człowiek, którego rozpoznajemy wszyscy, my kibice United oraz osoby mniej związane z futbolem.

Ferguson był człowiekiem niezłomnym, który nie poddawał się kiedy wiodło się gorzej, był mentorem, był przewodnikiem. Po odejściu SAFa, każdy zastanawiał się jak to będzie, czy przyjdzie ktoś, kto poprowadzi to wszystko w dobrym kierunku. Chcemy zapomnieć o pierwszym sezonie bez Fergusona. Lecz w pamięci każdego kibica będzie się pojawiać nazwisko Davida Moyesa.

David Moyes. "To nie tak miało wyglądać, nie tak miało być." Te słowa zarówno my jak i sam Ed Woodward powiedzieliśmy sobie nieraz pod nosem. Start świetny, wygrana w meczu o Tarczę Wspólnoty, wygrana w pierwszym meczu ze Swansea City, lecz były to dobre złego początki. Powoli zapęd mijał, forma mijała i nasza renoma szła w dół. Po połowie sezonu Szkot został zwolniony. Na wszystkich forach i stronach o tematyce sportowej można było przeczytać, że Moyes zniszczył United, nic z United nie zostało. Lecz ten sam człowiek podniósł Everton z kolan na równe nogi. To co poszło nie tak? Co się stało? Chyba za dużo kibice jak i zarząd oczekiwali od nowego trenera i za duża presja ciążyła nad nim. Nie dostał szansy, na którą zasługiwał. Może gdyby dostał więcej czasu pokazałby na co stać Moyesa i spółkę? Na to pytanie już nie uzyskamy odpowiedzi. Po zwolnieniu Davida tymczasowym trenerem został wieloletni zawodnik United, wielka legenda Ryan Giggs.

2014 rok, nowy trener, z wielkim przebiegiem, z tytułami, z ogromnym doświadczeniem nie tylko klubowym, ale też reprezentacyjnym - Louis van Gaal.

W swoim CV może wpisać Barcelonę, Bayern, Ajax. Odnosił z nimi sukcesy krajowe, jak i międzynarodowe. Swoją filozofią wygrał niejeden puchar. Kiedy przychodził do United, wszyscy byliśmy nim zachwyceni. Udało się wrócić do Ligi Mistrzów, sprowadził kilku dobrych zawodników. Wydawałoby się, że sielanka wróci, że znowu zaraz w mieście Manchester będzie tylko ten jeden czerwony sztandar, a gdzieś w piwnicy niebieski. Lecz w pewnym momencie coś pękło. Mecze bez ducha walki, bez tej iskierki. Przed świętami i nowym rokiem aż zawrzało, aż się na Old Trafford gotowało. Swoim aroganckim zachowaniem van Gaal tylko podjudzał kibiców i dziennikarzy, którzy wymyślali historie nie z tej planety. Wszyscy mówili, że przyjdzie nowy trener. Kibice krzycząc "attack" okazywali swoje niezadowolenie ze stylu gry naszych ulubieńców. Pytanie jakie padało na wszystkich forach brzmiało: "Co on tutaj jeszcze robi?"

Muszę wrócić do początków SAFa, kiedy o mało nie wyleciał z ogromnym hukiem z United, bo było bardzo podobnie. Odważę się nawet rzec, że tak samo. Pewne rzeczy jednak wymagają czasu, Ferguson go dostał. Pokazał, że potrafi. Dzięki niemu Manchester United jest takim klubem, jaki widzimy dzisiaj. Z van Gaalem wydaje mi się, że jest bardzo podobnie. Zarząd i Glazerowie wydają się być spokojni, metamorfozy potrzebują ogromnego czasu, pojawiają się iskierki i światła w tunelu, aby wszystko wróciło na właściwe tory. Louis dostał ogromny kredyt zaufania, który trzeba teraz spłacić. Musimy powiedzieć, że ostatnie sezony SAFa też nie przelewały się w piękny styl .Często umęczone 3 punkty lądowały na naszym koncie. Tutaj jest bardzo podobnie. Mamy młode zaplecze: Martial, Depay, Shaw – to zawodnicy, którzy kiedyś będą czołowymi graczami, a dzisiaj błyszczą i czasem przygasają. Musimy dać zarówno LvG jak i zawodnikom - przede wszystkim młodym - czas. Cierpliwość ma swoje dno, ma swój koniec, ale nie możemy przy gorszym dniu zaraz zwalniać trenera, obwiniać tylko jego osobę. To nie jest tylko jego wina, co się dzieje w klubie. To zawodnicy mają 60% winy. Nie chcę wymieniać nazwisk piłkarzy, którzy ostatnio powinni zasiadać na trybuny. My kibice nie powinniśmy się zachowywać jak w polskiej lidze: pół roku i nowy trener. Powtórzę się – dajmy czasu. My kibice, dajmy ten kredyt zaufania. Wnioski wyciągniemy po zakończeniu sezonu. Półmetek za nami, nie patrzmy w przeszłość. Jest nowy rok, nowe wyzwania przed nami. Niech drużyna skupi się na najbliższych meczach i Lidze Europy. Może niektórzy z was drodzy czytelnicy, kiedy zasiądziecie przed monitorem i przeczytacie ten felieton, powiecie "On postradał zmysły". Powiem tylko po raz kolejny – dajmy jeszcze trochę czasu, bo nie od razu Rzym zbudowano. A wszystko wróci do normy.

Autor: Miłosz Jaszczak

Glory Manchester United!


Źródło: własne

Tagi: Felietony, Forma, Kibice, Louis van Gaal, Manager, Taktyka

Komentarze (3) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 38

Napisz PW
dodano: 11.01.2016, 13:02, #3 Zwiń/Pokaż komentarz shot
W piłce nożnej często liczy się efekt końcowy a nie pośredni , a van Gaal pokazał w ubiegłym sezonie , ze potrafi osiągnąć wyznaczony dla niego cel .
Ja osobiście przestałem oceniać prace Obecnego trenera aż do końca sezonu , kiedy nadejdzie powiem żeby został albo odszedł , chociaż myślę , że sam Luis wie czy da rade to ogarnąć .
Postów: 3613

Napisz PW
dodano: 11.01.2016, 12:27, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: dinos
Porównywanie sytuacji Fergusona do sytuacji van Gaala jest niepoważne pod każdym możliwym względem. Szkot nie otrzymał klubu, który przez ostatnie kilka lat dominował ligę angielską i osiągał niezłe wyniki w europie. Szkot nie otrzymał niemal nieograniczonego budżetu, za który mógłby sobie kupić niemal każdego zawodnika jaki mu się tylko wymarzy.

No i przede wszystkim van Gaal będzie tutaj MAKSYMALNIE jeszcze przez kolejny sezon. To nie jest trener, który w razie (jakimś cudem) sukcesu poprowadzi zespół przez następnie 5, 10, 15 lat. Tylko przez rok. Naprawdę chcemy się z "filozofią" męczyć kolejne miesiące, widząc, że van Gaal nie bardzo ma pomysł na coś innego?

Dlaczego teraz należy zmienić trenera? Bo nie będzie lepszej okazji na zatrudnienie lepszego. To teraz najgorętsze nazwiska są dostępne. Guardiola, Mourinho, przez chwilę Ancelotti. Jeśli United po raz kolejny przegapi ten moment, to po raz kolejny wyląduje z Moyesem na ławce i po raz kolejny w panice będzie szukać ratunku z tragicznej sytuacji. Z takim pomysłem na siebie ten klub nigdy nie wróci na zwycięską ścieżkę.
Postów: 45

Napisz PW
dodano: 11.01.2016, 00:15, #1 Zwiń/Pokaż komentarz manchester1878r
Mark Robins uratował Alexa w meczu w PA z Nottingham Forest(wtedy podła jedyna bramka) Póżniej wygrany Puchar.
To był Styczeń 1990 roku. Też 3 runda spotkań.
Teraz Styczeń 2016 roku, Wazza strzela karnego. Może to powtórka z historii ?

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 11.01.2016, 00:16

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.