CHAMPIONS 20 TIMES
Bukmacher Fortuna przygotował darmowe 20 PLN. Sprawdź i odbierz bonus!

QUIZ

Sir Alex Ferguson wydał niedawno nową książkę pt. "Leading". Opisuje w niej wiele... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +4 - Evra: "Opuścić United to zawsze jest błąd"

Byli zawodnicy Wazza @06.06.2015, 15:48 | Przeczytano 1519 razy

Evra: "Opuścić United to zawsze jest błąd"

Patrice Evra już dziś wieczorem zagra po raz piąty w finale Ligi Mistrzów. Ex-Diabeł przyznał przed meczem z Barceloną, że z bólem serca opuszczał United rok temu.

Jeden z najlepszych lewych obrońców w historii Premier League, będzie miał okazję zrewanżować się Barcelonie za dwie porażki, poniesione w finałach Ligi Mistrzów jeszcze w koszulce Manchesteru United. Na Stadionie Olimpijskim w Berlinie w ostatnim akordzie najważniejszego, europejskiego pucharu Patrice Evra wystąpi trykocie Juventusu Turyn. Jednak dobrze pamięta swoje odejście z poprzedniego klubu, z którym zdobył 5 tytułów Mistrza Anglii:

Bardzo trudno było mi zostawić Manchester United. To była moja osobista decyzja.

 

Nie ważne jest, czy odchodzi się i dalej wygrywa, czy wciąż zdobywa się puchary - bez względu na wszystko, odejść z Old Trafford to zawsze jest błędna decyzja.

Przyznam szczerze, że na początku byłem w szoku, jak ciężko pracuje się w Juve, nie myślałem, że tu trenuje się tak intensywnie. Sądzę, że sesje treningowe są bardziej intensywne niż sam mecz. Pamiętam jak na treningach przedsezonowych trener często podchodził do mnie i pytał: "Pat, wszystko w porządku?". Moja odpowiedź była zawsze bardzo podobna: "trenerze, na ten moment jeszcze żyję...". Nigdy nie miałem w życiu tak ciężkich treningów, jak we Włoszech.

To bardzo ciekawe doświadczenie dla mnie, patrząc przez pryzmat mojego wieku to zdumiewajace, ponieważ czuję teraz więcej energii, niż gdy byłem dużo młodszy (śmiech).

 

Jestem jak butelka dobrego wina: im straszy, tym lepszy... 

Po drugiej stronie w dzisiejszym meczu, Evra spotka starego znajomego z czasów występów na boiskach Premier League - Luisa Suáreza. Jak pamiętamy, obaj panowie przez rasistowskie zachowanie Urugwajczyka, nigdy nie byli dobrymi kumplami:

Uścisnę mu dłoń, nie mam z tym problemu, jestem profesjonalistą. Tak jak powtarzałem wiele razy: jestem dumny z koloru swojej skóry. Ale w finale jest Barcelona, będę grał przeciw Barçie a nie przeciw Suárezowi.


Źródło: Sky sports, Własne

Tagi: Barcelona, Ex-Diabły, Finał, Juventus Turyn, Konflikty, Liga Mistrzów, Luis Suárez, Patrice Evra, Treningi, Trofea, Wypowiedzi przedmeczowe

Komentarze (16) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 547

Napisz PW
dodano: 06.06.2015, 23:10, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Wazza
Było meczycho, był moment gdzie juve poczuło krew i ruszyli na Barce.trzeba oddac królowi co królewskie, barca to drużyna dekady, ale może lvg to zmieni...

Swoją drogą szkoda evry, czy jest piłkarz który przegrał 4 finały Ligi Mistrzów?
Postów: 2352

Napisz PW
dodano: 08.06.2015, 18:44, #15 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Dokładnie, szukałem czy to rekordzista, ale nie znalazłem. Maldini miał 3 porażki ;)
Postów: 10357

Napisz PW
dodano: 07.06.2015, 10:56, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Szkoda mi Juventusu, no bo szkoda mi Evry. :)

W drugiej połowie wydawać by się mogło, że szala zwycięstwa przeważa po stronie "Starej Damy", ale Barca dopełniła formalności.

Juventus, bardzo mi przypominał United, drużynę która przegrała w dwóch finałach z Barcą. Zawsze coś brakowało w tej drugiej linii. To jest najlepsza część Barcy, która w tym przedziale pokonuje każdego. No nie mówię też o "MSN", które robi wielką różnicę, bo nie wiem w sumie jak określić ten mega atak. Żeby pokonać Barcelonę we finale chyba potrzeba czegoś, czego uczy się M.U., a więc tej dominacji nad rywale. No jeśli to by się udało w konfrontacji z zespołem z Katalonii, to wtedy można wygrać. Tylko czy idzie stworzyć, większego "potwora"?
Postów: 6154

Napisz PW
dodano: 07.06.2015, 15:59, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Mi jakoś zawsze lepiej pasuje i brzmi skrót "SnM" dla tego tercetu, który jest też w futbolu skrótem od nazwy drużyny narodowej w piłce nożnej- San Marino. :D

Co do samego spotkania to szkoda jednak, że nie zdarzyła się żadna niespodzianka i Juve jednak nie wygrało. Jednak i tak zagrali całkiem dobre spotkanie, także Pat i chwała im za to, że chociaż próbowali i nie położyli się przed Barcą czekając na najniższy wymiar kary.

Swoją drogą to co byście powiedzieli na temat ewentualnej próby kupna Iniesty? :P
Postów: 2352

Napisz PW
dodano: 07.06.2015, 22:02, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Neymar z małej? ;)
Postów: 6154

Napisz PW
dodano: 08.06.2015, 18:11, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Bo on jest nich taki najmniejszy, najdrobniejszy. :D
Postów: 137

Napisz PW
dodano: 06.06.2015, 23:08, #10 Zwiń/Pokaż komentarz AteR
Jakiś komentarz do finału, panie i panowie? ;)
Postów: 4320

Napisz PW
dodano: 06.06.2015, 23:44, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Może ja się wypowiem :)

Udało mi się przewidzieć wynik (wygrałem dwa zakłady, a przez to 6 piw!) ale to rzecz jasna sprawa drugorzędna. Z taktycznego punktu widzenia mecz przebiegał tak jak się z grubsza spodziewałem.

Juventus mimo ostrej taktyki był ostrożny, jednak na swoje nieszczęście właściwie nie organizował pressingu co spowodowało gola nr 1. Allegri umyślił sobie, że skoro Barca najlepiej wychodzi gra z kontry to należy cofnąć zespół głęboko i kasować akcje Dumy Katalonii dopiero wówczas gdy radar świeci już na czerwono. To w całej swej ostrożności było maksymalnie ryzykowne gdyż skazywało turyńskich defensorów na wzmożoną aktywność dopiero w ostatnich fazach akcji Barcelony. Widać było, że podobna taktyka nie jest w smak środkowym pomocnikom Juventusu, zwłaszcza niemającemu miejsca Pirlo i krewkiemu Vidalowi. Allegri zaufał Bonucciemu i Barzagliemu. Obaj grali momentami naprawdę bardzo dobrze, ale żeby pokonać takie trio jakim dysponuje mistrz Hiszpanii trzeba wznieść się na wyżyny. Tego zabrakło. Pierwsza bramka to otworzenie autostrady przez Marchisio wespół ze stoperami, druga była pokłosiem gapiostwa Evry, trzecia to już typowe dobicie leżącego. Barcelona znów udowodniła że atakowanie jest cenniejszą wartością niż bronienie - i doprawdy trudno oznajmić, że wyrządziła tym krzywdę futbolowi.

Brawa dla młodych z włoskiej gwardii - Morata i Pogba raz po raz dawali się we znaki rywalom i pokazywali, że drzemie w nich ogromny potencjał; podobać mogli się - oprócz stoperów - mogli też Lichsteiner, niezwykle aktywny Marchisio oraz dość staranny Evra. Zawiódł mnie wojujący niepotrzebnie Vidal, przeciętne zawody rozegrał Pirlo, spodziewałem się ciut więcej po Tevezie. Dla Buffona oklaski za wybronienie strzału Alvesa.

Zespół Enrique mógł grać swój futbol, ale chciałbym ich pochwalić za znakomite bronienie się przy stałych fragmentach (ależ oni to poprawili!). Tercet w centrali miał zdecydowanie za dużo miejsca przez co ichnia organizacja była płynna i poza kilkunastoma ledwie minutami nie wpłynęła negatywnie na postawę drużyny. Juventus był zbyt miałki w okolicach środka boiska by mógł wzbudzić trwogę w doskonale zorganizowanym katalońskim potworze. Znakomitą robotę wykonywał w tyłach Pique, jednak Mascherano zaczyna irytować, a Ter Stegen wciąż wydaje się być bramkarzem jednak o klasę niższym niż reszta kolegów z zespołu.

Wygrał zespół lepszy, wypada pogratulować Barcelonie.
zobacz więcej
Postów: 2352

Napisz PW
dodano: 06.06.2015, 18:45, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Będę kibicował Juve, ale chyba i tak nie mają szanse :(
Postów: 4320

Napisz PW
dodano: 06.06.2015, 19:22, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Juventus jest w bardzo trudnej sytuacji. Zagrają bez swojego najlepszego (przynajmniej w liczbach) obrońcy który gwarantuje im przewagę siłową, a przede wszystkim wzrostową (62% wygranych pojedynków główkowych w lidze wygranych, wyższy od niego Bonucci ma tylko 49%). Barcelona Enrique to już nie tylko tiki-taka; oprócz fantastycznie wyprowadzanych kontr mogą się pochwalić znacznie lepszymi niż zazwyczaj stałymi fragmentami i to pod obiema bramkami. Barzagli ma już 34 lata, ciężkie kontuzje za sobą (ten sezon ligowy rozpoczął od 26. kolejki), piekielnie trudno będzie mu powstrzymywać Suareza bez uciekania się do nieczystych zagrywek. Wydawało mi się, że szansą Starej Damy na ten mecz jest głębokie cofnięcie się w systemie 5-3-2 lub raczej 5-4-1 (Morata musiałby wówczas usiąść na ławce) gdyż otwarta wojna z Dumą Katalonii to katastrofa dla każdej obecnie drużyny. Tymczasem wiele wskazuje na to, że zespół z Turynu wyjdzie w 4-4-2 z ustawioną w diament linią pomocy w której Marchisio i Vidal będą pełnić role box to boxów, a Pogba wspomoże Teveza i Moratę przy kontrach. Pirlo jak zwykle zagra wg swojego schematu, a jeśli dostanie plastra (Rakitic?) to mistrzowie Włoch zostaną szybko i boleśnie rozpracowani.

Jak już wspomniałem - podopieczni Allegriego mają naprawdę trudną przeprawę przed sobą, bo:

a) Jeśli wyjdą w 4-4-2 będą mieli co prawda kim atakować, ale narażą się na kontry jednego z najlepszych tercetów w najnowszej historii futbolu.

b) Formacja 5-3-2 spowoduje, że Chielliniego zastąpić będzie musiał Ogbonna, a ta nowina nie ucieszy żadnego sympatyka Starej Damy. W dodatku spowoduje ona uszczuplenie linii pomocy z czterech do trzech graczy, a kogokolwiek z niej wyjąć - będzie to niewyobrażalna strata.

c) 5-4-1 to natomiast głębokie cofnięcie i względna równowaga w środkowej strefie, ale już bez będącego w gazie Moraty - i znów z Ogbonną.

Współczuję Allegriemu. Świetnie byłoby zobaczyć triumf Juventusu nad tym całym Deus ex Machina, ale szczerze wątpię by byli w stanie nawiązać równorzędną walkę z grającym na niespotykanym automatyzmie zespołem z Hiszpanii który ma w dodatku w swoich szeregach Messiego grającego z taką swadą jak chyba jeszcze nigdy.
Typuję 3-1 dla Barcelony :)

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 06.06.2015, 19:39

zobacz więcej
Postów: 417

Napisz PW
dodano: 06.06.2015, 19:37, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
Juventus jest z Turynu :) Tak poza tym zgadzam się w 100 % :)
Postów: 4320

Napisz PW
dodano: 06.06.2015, 20:17, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Święta racja! :)

Juve jednak w 4-4-2. Ciekaw jestem czy Allegri coś zmieni w formule tej taktyki czy jednak pójdzie z Barceloną na noże. Mam nadzieję, że nie bo jakoś nie widzę obrońców Starej Damy ścigających się z Suarezem i Neymarem. Cóż, liczę na podrygi Vidala, Pogby i Teveza. Niech zwyciężą najlepsi!
Postów: 365

Napisz PW
dodano: 06.06.2015, 18:37, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Szeryf
"Tak jak powtarzałem wiele razy: jestem dumny z koloru swojej skóry."

Jak można być dumnym z czegoś na co się nie ma wpływu? Jestem dumny z koloru moich oczu xD
Postów: 1510

Napisz PW
dodano: 06.06.2015, 19:07, #3 Zwiń/Pokaż komentarz bolsik5
A wyobraź sobie co by było, gdyby takie coś powiedział biały zawodnik, np. Surez właśnie, myślę że dostałby zawieszenie.

Tak jak pisałem, Evra mimo że u nas nie gra to Diabłem jest nadal i za to go uwielbiam m
Postów: 2972

Napisz PW
dodano: 06.06.2015, 18:40, #2 Zwiń/Pokaż komentarz youngy18
ForEvra Red. Dalsze rozwijanie tego tematu po prostu jest daremne.
Postów: 6154

Napisz PW
dodano: 06.06.2015, 16:21, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
"Uścisnę mu dłoń, nie mam z tym problemu, jestem profesjonalistą. Tak jak powtarzałem wiele razy: jestem dumny z koloru swojej skóry."

Takie słowa pokazują tylko jaką klasę piłkarską ma Evra. Zawsze go lubiłem i tak już pozostanie. Dla mnie najlepszy lewy obrońca na świecie, może dla niektórych byli lepsi, ale dla mnie to on bije wszystkich na głowę. Szkoda, że nie ma go już z nami, ale cóż to nie znaczy, że nie jest "Diabłem", że w ciąż nie nosi naszego zespołu w sercu.

Życzę mu jak najlepiej i oczywiście by dziś było mu dane unieść to główne trofeum LM. Pat zagraj także dla fanów United, na pewno większość jest z tobą i Juve, aniżeli z Barcą. Forza Juve! :D
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.