CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Sir Alex Ferguson wydał niedawno nową książkę pt. "Leading". Opisuje w niej wiele... ROZWIĄŻ QUIZ
Kibice
Profil kibica Szemhazaj
Ostatnia aktywność kibica
  • Mourinho: "Lindelöf potrzebuje czasu"
    15.08.2017, 12:44

    [Aktualności] Mourinho: "Lindelöf potrzebuje czasu"

    Mam niemiłosierny polew z tego, że już teraz połowa użytkowników portali związanych z MU nazywa Lindelofa drewnem, chybionym transferem, łakiem w porównaniu do LukaQ i Matica, przepłaconym, itp. Jasne, początki ma tragiczne, sam miałem ogromne obawy co do niego w przededniu potyczki o Superpuchar, jednak poziom frustracji wylewany z nasączonych jadem dusz w kierunku Victora jest przerażający.

    Wystarczy spojrzeć gdzie grali przedtem Nemanja i Romelu, jakim dysponują doświadczeniem w porównaniu do Lindelofa - ale nie! Przecież powinien od samego początku wygryźć wszystkich stoperów, Vidic mógłby oddać mu swoje korkotrampki, a Stam na znak podziwu zapuścić i zaczesać włosy w stylu naszej nowej dwójeczki.

    Środkowy obrońca to mocno niewdzięczna pozycja, tam nie wystarczy dostawić nogi raz na 90 minut by wypromować się jako specjalista w swoim fachu. Przeskok z ligi portugalskiej w której mierzyć się musisz co najwyżej z Andre Silvą, do Premier League gdzie na wejściu staranować próbuje cię Carroll, wyprzedzić usiłuje Vardy, zakiwać na śmierć chce Aguero i wykorzystać twoją największą słabość zamierza Kane - no kurczę, jest chyba spory, nie?

    Spod długa Mourinho wyszło wielu wspaniałych obrońców, a nawet tych których już miał i którzy wyglądali na oszlifowanych potrafił uczyć nowych rzeczy - Marcos Rojo jest najlepszym przykładem.

    Lindelof nie przyszedł tu ze względu na urodę swej partnerki (no, może jakieś znaczenie to miało, ale nie więcej niż 40%), tylko dlatego, że Mourinho dostrzegł w nim konkretne umiejętności. Teraz należy nad tym pracować.
  • Diabły gromią WHU i potwierdzają mistrzowskie aspiracje!
    14.08.2017, 15:25

    [Aktualności] Diabły gromią WHU i potwierdzają mistrzowskie aspiracje!

    Jasne, Swansea też roznieśliśmy, a później skończyło się tak a nie inaczej. Jest jednak druga strona medalu - wówczas na boisku przebywali znajdujący się u schyłku sportowych karier: Ferdinand, Vidic, Evra i Giggs, wspomagani Valencią na skrzydle oraz Cleverleyem w środku pola. Z ławy straszył Anderson. Dziś? Kurczę, jakby nie patrzeć na chimerycznych zawodników z naszej ofensywy którzy potrafią zagrać tak jak wczoraj oraz nie umieją wepchnąć piłki do siatki przy 25 strzałach... to jednak jest coś innego. Tam wygraliśmy raczej siłą rozpędu po Fergusonie, z West Hamem mieliśmy zupełnie inny obraz gry. Też nie chcę się napalać bo w ostatnich latach przełknąłem więcej (rozczarowań) od Sashy Grey, jednak ten koncert naprawdę mógł zaintrygować.
  • Diabły gromią WHU i potwierdzają mistrzowskie aspiracje!
    13.08.2017, 20:17

    [Aktualności] Diabły gromią WHU i potwierdzają mistrzowskie aspiracje!

    Mkhitaryan bez formy bez przerwy podaje pod nogi przeciwników i pcha się w największy tłok. Dziś był piekielnie groźny. A że nie przez 90 minut? W Bundeslidze też miał takie przestoje co nie przeszkadzało mu w zaliczaniu dwucyfrowej liczby asyst. Ten typ tak ma.

    Rashford i Martial też bez formy? Nie wiem jakimi wyznacznikami się kierujesz. To jasne, że nie są zawodnikami pokroju Neymara czy Hazarda, że nie będą jeszcze tak regularni, powtarzalni i skuteczni. Niemniej jednak - są w dobrej dyspozycji. Wymagajmy dużo ale nie wymagajmy niemożliwego, bez przesady.

    To, że ktoś się pokazuje do piłki i później jest sfrustrowany bo podania nie otrzymał, a kolega bramki nie zdobył - to chyba nie jest dziwne? Chodzi mi o coś innego, chyba wyraźnie to napisałem.
  • Diabły gromią WHU i potwierdzają mistrzowskie aspiracje!
    13.08.2017, 19:27

    [Aktualności] Diabły gromią WHU i potwierdzają mistrzowskie aspiracje!

    Od czasu pokonania 5:1 Fulham na otwarciu kampanii 2006/07 nie widziałem w pierwszym meczu sezonu takiej mieszanki styli która wprawiałaby przeciwników w osłupienie. Ferguson co prawda nigdy nie był zwolennikiem mocnych początków bo te były najczęściej domeną Wengera który już od listopada zaczynał puchnąć i taśmowo przegrywać, jednak jestem pewien, że dziś nawet dumny Szkot z przyjemnością odbyłby pomeczowy trening z tą grupą zawodników, gdyż - mimo moich ogromnych obaw - już od samego startu sezonu widzieliśmy autentyczną chemię, porozumienie i pragnienie zwycięstwa.

    Wykreowaliśmy dziś 17 okazji bramkowych, co jest zdecydowanie najlepszym wynikiem w ciągu ostatnich 6 startów, a więc Mourinho pod względem "fantazji" swoich podopiecznych pobił zarówno sir Alexa, Moyesa, dwukrotnie Van Gaala i raz - samego siebie. Nie bez powodu przywołuję tych trenerów: po raz ostatni w stosunku 4:0 w Premier League wygraliśmy 14 września 2014 roku. Niewiarygodne jak długo trzeba było czekać na to by rozszarpać przeciwnika na strzępy i pokazać reszcie stawki, że nie wypadliśmy sroce spod ogona.

    Wielu piłkarzy obecnie znajduje się w optymalnej dyspozycji - De Gea, Bailly, Jones, Matic, Rashford, Lukaku, Martial, Mkhitaryan. To sprawia, że nawet jeśli inni gracze nie są w pełni mocy, jak choćby Valencia który nie hula jeszcze tak jak przyzwyczaił czy Pogba wciąż próbujący zaakceptować fakt, że czasem trzeba też popracować w defensywie i zaniechać indywidualnych popisów to jednak potrafimy rywala stłamsić i odebrać mu jego atuty.

    Wielu zawodników zagrało dziś naprawdę znakomicie, byli pełni energii. Zresztą, widać to po różnorodności naszych bramek; znakomite prostopadłe podania przy tych na 1:0 i 3:0, świetna centra ze stałego fragmentu przy 2:0 i strzał z dystansu. Wiemy więc, że gracze dysponują potencjałem mogącym dość łatwo neutralizować przeciwników będących zwyczajnie słabszymi - zwłaszcza w drugiej linii. To co momentami wyprawiali z piłką Nemanja i Paul mijając po 2-3 graczy West Hamu było niezwykle sugestywne.

    Podoba mi się współpraca graczy z przodu. Przy Ibrahimovicu cała reszta wyglądała raczej jak paziowie - wiadomo kto rządził na podwórku. Lukaku będzie naszym głównym żądłem lecz pokazuje to o wiele subtelniej; nie wrzeszczy na kolegów bo ośmielili się strzelić, raczej następnym razem stara się ustawić tak by to podanie wymusić. Nie zrozumcie mnie źle - lubię Zlatana i jestem pewien, że dobrze wpływa na drużynę, lecz czasem starego i zbyt władczego samca alfa musi wygryźć młodszy, zdolny do demokratycznych osądów. Drużyna bez Szweda wygląda na bardziej "napaloną" na gole gdyż może je zdobywać każdy. W dodatku podobny wiek oraz polot Martiala, Rashforda, Romelu oraz Pogby, wzmocniony chłodną oceną Matica i pomysłowością Mkhitaryana dały dziś tak morderczą mieszankę, że osłabiony, zwyczajnie dość kiepski piłkarsko West Ham naprawdę nie miał przeciwko nam żadnych szans.

    Zwycięskiego składu się nie zmienia, jednak aż korci by wypróbować Martiala od początku.

    Brawo chłopaki, brawo Jose. MUFC!
  • Zapowiedź meczu: Manchester United - West Ham United
    11.08.2017, 16:50

    [Aktualności] Zapowiedź meczu: Manchester United - West Ham United

    Kupiliśmy Paula aby rozwiązać problem z kreatywnością w środku pola oraz by wyprowadzać piłkę z głębi bez konieczności zagrywania wysokich krzyżowych podań lub szukania dębów pokroju Fellainiego czy Lukaku.
    Tymczasem Pogba po raz kolejny w spotkaniu z przeciwnikiem nakładającym wysoki pressing lub posiadającym graczy prezentujących wysoką kulturę gry (Real posiada oba te typy zawodników) zwyczajnie znika z radarów, pojawiając się na nich niemal tylko i wyłącznie po to by irytować. Kilka odbiorów, niezłych przerzutów, jasne. Mnie bardziej mierziła jego absurdalnie niedojrzała decyzja z oddawaniem strzału z dystansu w sytuacji w której wychodziliśmy z kontrą w stosunku 3v3 bądź zbyt słaby strzał głową który powinien zakończyć się kontaktową bramką. Francuz zawala w najważniejszych meczach i momentach. Nie tyczy się to tylko jego, bo niemal cała nasza ofensywa lubi mieć klapki na oczach oraz podejmować irracjonalne wybory.

    We wtorek Pogba zbyt rzadko uczestniczył w grze, człapał pozorując nacisk na Kroosa, a zwłaszcza Modrica który ze względu na mierny występ Herrery miał ogromne pole do popisu.

    Moyes powiedział ostatnio, że Paul to znakomity dodatek do drużyny. Element który powoduje, że rywal ma się czego bać, jednak nie ma w nim tej umiejętności przekuwania swych atutów w dobry rezultat drużyny co prezentowali choćby Scholes czy Cantona. Trudno się z tym nie zgodzić.

    Nasz francuski łącznik będzie miał dziesięć miesięcy na poprawę krążących o nim opinii. Musi naprawdę dojrzeć, przejąć stery, prowadzić do boju. Trzy świetne passy, dobry zryw i kilka przechwytów nie robią z niego pomocnika światowej klasy.

    Ja po prostu oczekuję od niego dużo, dużo więcej. I przez inne okulary spoglądam na choćby Fellainiego - to co dla Belga jest sufitem umiejętności, dla Paula jest podłogą, lecz cóż z tego skoro to właśnie nasz Afro o wiele lepiej wpisuje się w kanon "team player" i wypruwa sobie żyły na murawie. Dziwnie się na to patrzy więc liczę na rychłe przebudzenie ex-zawodnika Juventusu. Pozdrawiam :)
  • Zapowiedź meczu: Manchester United - West Ham United
    11.08.2017, 15:15

    [Aktualności] Zapowiedź meczu: Manchester United - West Ham United

    Ciekawe czy klątwa Old Trafford zostanie przełamana czy po raz kolejny obejrzymy pasjonujące 1:1?

    Musimy uważać na Arnautovica i Hernandeza, obaj potrafią zdobywać ważne gole, obaj znają ligę i potrafią wzbić się na wysoki poziom. Szczerze mówiąc wątpię by udało nam się zachować czyste konto.

    De Gea - Valencia, Bailly, Jones, Darmian - Matic - Herrera, Pogba - Mkhitaryan, Lukaku, Martial

    Musimy ich zgnieść w drugiej linii gdyż są tam po prostu przeciętni, a co za tym idzie generować sytuacje bramkowe. Ufam, że Pogba odbije sobie katastrofalny występ przeciwko Realowi i w starciu z angielskim średniakiem pokaże pełnię umiejętności.

    Mój typ: 3:1 dla United.
  • "Królewscy" z Superpucharem Europy kosztem United!
    10.08.2017, 18:57

    [Aktualności] "Królewscy" z Superpucharem Europy kosztem United!

    kryjed6110,

    wybacz, że odpisywanie zajęło mi tak długo :)

    Na jakim miejscu zakończymy sezon? Stawiam, że powinniśmy być w trójce. Po pierwsze dlatego, że Mourinho zawsze celował głównie w zwycięstwo w lidze. Po drugie - nie bez powodu nasz menedżer nieraz napomyka o tym, że nie jesteśmy jeszcze tym Manchesterem z dawnych lat; z całą pewnością będzie chciał zajść jak najdalej w Lidze Mistrzów jednak zdaje sobie sprawę z ograniczeń naszej kadry, a mecz z Realem i powody dla których polegliśmy wzmocniły jego wątpliwości. W ubiegłej kampanii mieliśmy sporo problemów w starciach ze śmietanką angielskich klubów które w Europie znaczą mniej więcej tyle co nic. A przecież w CL trzeba bić się z Juventusem, Bayernem, Atletico, PSG, Barceloną, Królewskimi. Takich drużyn nie ma w Anglii i nie chodzi mi nawet o same umiejętności, ale też o takie pojęcia jak kolektyw, agresja, indywidualności.

    Jeżeli drabinka będzie dla nas łaskawa to na dzień dzisiejszy widzę nas w fazie ćwierćfinałów. Możemy zajść wyżej, jasne - każdy wie, że o dotarciu do wielkiego finału decydują "tylko dwa" mecze w których dyspozycja dnia, ogólna forma, dyspozycja psychofizyczna i kontuzje mogą mieć niebagatelny wpływ na rozwój wydarzeń. Jednak bacząc na naszą ogólną siłę, to nawet pomimo geniuszu strategicznego Mourinho, nie sądzę byśmy zawędrowali do najlepszej czwórki Europy.

    Krajowe puchary to raczej loteria. Mam nadzieję, że Jose nie będzie w każdym meczu z półamatorami pchać na plac 3/4 pierwszego składu. Tu zdarzyć może się wszystko. Fajnie byłoby znów wygrać FA Cup. Puchar Ligi średnio mnie interesuje, fajnie jest dorzucić kolejną błyskotkę do kolekcji, jednak podstawą są zmagania ligowe.

    Pisałem o tym niedawno; trzech ostatnich mistrzów Anglii to trzy drużyny z właściwie żelaznymi jedenastkami, z regularnymi napastnikami i gwiazdami ligi w ofensywie. Nasze problemy ze zdobywaniem bramek raczej same się nie rozwiążą. Wymiana Ibrahimovica na Lukaku może nam pomóc, jednak Martial, Rashford, Mkhitaryan, Pogba... ileż oni okazji muszą zmarnować by wreszcie zdobyć gola? Defensywa nierzadko kuleje.

    Walka będzie jeszcze bardziej zażarta niż w ubiegłym roku. Chelsea jest słabsza, jednak będzie też robiła wszystko co w swej mocy napędzana entuzjazmem Conte. Guardiola jak zwykle będzie nieobliczalny, może zmieść resztę stawki, może ledwie doczłapać do czwórki. Liverpool, Arsenal i Tottenham mają swoje niezaprzeczalne atuty. My jesteśmy gdzieś pośrodku :)
  • "Królewscy" z Superpucharem Europy kosztem United!
    08.08.2017, 23:02

    [Aktualności] "Królewscy" z Superpucharem Europy kosztem United!

    Polegliśmy z zespołem którego zawodnicy w większości stoją na pudle w rankingach na najlepszych na swoich pozycjach na świecie. Długimi fragmentami byliśmy zmiatani z murawy kulturą gry i pressingiem jakiego nie spotyka się na co dzień w Premier League. To jest jedna sprawa.

    Drugą są kolejne niewykorzystane sytuacje i sporo akcji zmarnowanych tylko dlatego, że nasi piłkarze wciąż nie wiedzą jakie decyzje podejmować. Pojawia się to o czym mówiłem ostatnio: kompletny brak powtarzalności i efektywności. Ta okazja-dubel Pogby i Lukaku czy później sam-na-sam Rashforda potwierdzają, że naszym zawodnikom wciąż brakuje zimnej krwi i zdecydowania.

    Na boisku ewidentnie brakuje lidera. Pogba ostatnio twierdził, że chce być liderem. To miłe z jego strony. Dziś był nieomal dwunastym piłkarzem Realu. Nie twierdzę, że już teraz nasz trójząb środka pola powinien stawać w konkury z tercetem z Madrytu, jednak postawa Paula była żenująca. Modric wyglądał przy nim jak człowiek z innej galaktyki.

    Na plus Matic, Valencia, Darmian, a momentami nawet Smalling. De Gea nie miał zbyt wiele do powiedzenia przy golach, ładnie wyjął strzał Kroosa. Lindelof o wiele lepiej niż na tournee, jednak gol na 0:2 idzie zdecydowanie na jego konto. Lingard słabo w ataku, w dodatku nie zaatakował w porę Carvalajala przy trafieniu Casemiro. Pogba kila razy nieźle w defensywie, poza tym mnóstwo błędów, człapanie po murawie. Herrera miał okazję wyprowadzić doskonałą kontrę dzięki nałożonemu pressingowi na stopera Realu, niestety schrzanił to Romelu, poza tym - nic specjalnego. Generalnie tylko Nemanja wyglądał solidnie na tle czarnych koszulek w środku pola. Mkhitaryan miał kilka niezłych szarpnięć, szkoda, że wywalił się po koncertowym objechaniu Ramosa. Do Lukaku zdecydowanie zbyt rzadko graliśmy po ziemi, zastawić się potrafi jak mało kto. Fellaini zrobił co mógł w ramach swoich umiejętności, Rash zagrał iście welbeckowsko.

    Dziwi, że Mourinho znów nie postawił ani na Matę ani na Martiala.
    Fakt, Real Madryt aktualnie jest zespołem wyprzedzającym o kilka długości takie firmy jak Barcelona czy Juventus. Niestety, obnażył on jednak braki także w naszej koncepcji. Obecna kadra i droga którą obrał Jose pozwoli na wygranie wielu spotkań, jednak obawiam się, że nie tych najważniejszych.
  • Sergi Roberto nie jest na sprzedaż
    07.08.2017, 21:58

    [Aktualności] Sergi Roberto nie jest na sprzedaż

    Albo 3-4-3. Wówczas na prawym wahadle mogą grać Valencia, Darmian, Young i Lingard. Na lewym Darmian, Young, Lingard i Blind. Wygląda to wówczas zupełnie inaczej, nie? :)
  • Zapowiedź sezonu: Czy United powalczą o tytuł?
    06.08.2017, 14:50

    [Aktualności] Zapowiedź sezonu: Czy United powalczą o tytuł?

    Może nieprecyzyjnie się wyraziłem.

    Odnoszę bowiem wrażenie, że wśród kibiców, zwłaszcza tych od Premier League panuje niewiarygodnie naciągana opinia o tym jakoby puchar za zdobycie tych rozgrywek był niemal tak trudny do zdobycia, że wręcz legendarny. Co rusz natykam się na komentarze w stylu: "Pfff, co to za problem wygrać La Ligę/Bundesligę/Ligue1/Serie A, spróbowalibyście w Angli!"

    Otóż nie.

    Kluczem do pokonania rywali w tym brytyjskim maratonie jest nic innego jak ciągłość działania. Wspomniałem o tym; Chelsea, Leicester i znów Chelsea w ostatnich 3 latach grały niemal non-stop tak samo, non-stop prawie idealnym ustawieniem, bez większych kontuzji, z niezmiennym kręgosłupem i bardzo prostą filozofią gry.

    PL pod względem strategicznym nie jest na tyle skomplikowana by co mecz budować inne zestawienie, zmieniać model prowadzenia gry czy rotować bezustannie zawodnikami. W Anglii należy być natomiast bezlitosnym w uskutecznianiu swej efektywności. Robić to czego za wszelką cenę uosabiał Ferguson: wcisnąć bezcenną bramkę.

    Ruud Gullit wspominał o tym, że Manchester Fergusona grał raczej prostą piłkę, natomiast pod względem nakładania pressingu w ostatnich 15 minutach przy niekorzystnym wyniku równać mogła się z nim tylko Barcelona Guardioli. To wystarczało. Mourinho czy sir Alex nigdy nie starali się zbytnio reorganizować swojej strategii; jasne, Jose potrafi bezbłędnie obronić się przed atakiem pozycyjnym, a SAF w perfekcyjny sposób umykał przed pomysłami Wengera, jednak główna formuła działań prowadzonych przez nich drużyn była niezmienna, niemal skrajnie stała.

    Być może brzmi to arogancko i zbyt pysznie, jednak moje obserwacje ligi angielskiej potwierdzają to co napisałem.

    Klopp, ostatnio Mourinho, Van Gaal, Pellegrini, Guardiola, Wenger w ostatnich latach zbyt łatwo wykładali się na swoich własnych zawiłościach; dziwacznych decyzjach personalnych, nieustannemu stawianiu na zbyt słabych zawodników lub odwrotnie: ciągłemu mieszaniu w składzie i ustawieniu. Tymczasem poprzednie (i nie tylko) kampanie jasno obrazują, że w Anglii musisz cały czas płynąć zgodnie ze swoim rytmem; ciągłe poprawki psują ogólny wizerunek - czasem lepiej zostawić coś w dobrym porządku, gdzie cała 11 spisuje się dobrze, niż dzień po dniu przestawiać, co powoduje, że 4 graczy gra przeciętnie, 3 dobrze, 1 wybitnie, a ostatnia trójka nie wie co się dzieje.

    Stecem nie mam zamiaru być. Natomiast nadal niesłychanie mnie bawi wytykanie mi wymądrzania się tylko dlatego, że piszę coś co dyktuje mi obserwacja i doświadczenie. Pozdrawiam.

Kibice online

1 użytkownik aktywny w ostatniej minucie:

Następny mecz

2. kolejka Premier League
19.08.2017, 13:30
Liberty Stadium, Swansea
Swansea City -:- Manchester United
Swansea City Manchester United

Tabela Premier League

lp. Drużyna M Br Pkt
1. Manchester United Man United 1 +4 3
2. Huddersfield Town Huddersfield Town 1 +3 3
3. Manchester City Man City 1 +2 3
4. Tottenham Hotspur Tottenham 1 +2 3
5. Arsenal Arsenal 1 +1 3
6. Burnley Burnley 1 +1 3
7. Everton Everton 1 +1 3

Poprzedni mecz

1. kolejka Premier League
13.08.2017, 17:00
Old Trafford, Manchester
Manchester United 4:0 West Ham United
Manchester United West Ham United
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.