<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?><rss version="2.0">
<channel>
<title>www.manusite.pl</title>
<link>http://www.manusite.pl</link>
<description>manusite.pl - naprawdę diabelski serwis</description>
<language>pl</language>
<webMaster>sova@manusite.pl</webMaster>

<item><title>Rio chce wrócić na mecz z Evertonem</title><link>http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&amp;id=23546</link><description><![CDATA[  Rio Ferdinand niebawem powinien wrócić do gry w pierwszym składzie Manchesteru United po odniesionej kontuzji. Niedawno wystąpił w spotkaniu rezerw, a teraz chce wystąpić w sobotnim meczu z Evertonem.

31- latek, doznał kontuzji kolana tuż przed rozpoczęciem Mundialu. Pierwszy występ po kontuzji rozegra w dzisiejszym spotkaniu z Stockport City. Anglik myśli zainaugurować nowy sezon w barwach pierwszej drużyny Manchesteru United w spotkaniu na Goodison Park z Evertonem.

Anderson i Wes Brown, którzy również dzisiaj zagrają ze Stockport, również bliscy są powrotu do pierwszej drużyny po wyleczeniu kontuzji. ]]></description><pubDate>09-09-2010, 22:10 GMT</pubDate></item><item><title>Evra przegrał apelację!</title><link>http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&amp;id=23545</link><description><![CDATA[ Patrice Evra przegrał apelację, na mocy której odwoływał się od kary pięciu meczów na spotkania reprezentacyjne - ustaliła Francuska Federacja Piłkarska.

Evra został dziś przesłuchany o godzinie 9:00. Wszystko przez sytuację zaistniałą na Mistrzostwach Świata w Republice Południowej Afryki, gdzie większość piłkarzy Francji zbuntowała się przeciwko byłemu selekcjonerowi 'Trójkolorowych' - Raymondowi Domenechowi.

"Apelacja w sprawie Patrice'a Evry została rozpatrzona negatywnie, a Francuska Federacja Piłkarska wydała rozporządzenie, na mocy którego sam zainteresowany nie wystąpi w pięciu najbliższych meczach reprezentacyjnych" - głosi oficjalny komunikat FFF.

Jest to z pewnością cios zarówno dla Evry jak i jego prawnika Jeana-Yvesa Foucarda, który jeszcze przed apelacją był pewny wygranej: "Patrice ma naprawdę mocne argumenty by wytłumaczyć swoje zachowanie, a komisja musi go bardzo uważnie wysłuchać i zrozumieć." ]]></description><pubDate>09-09-2010, 20:14 GMT</pubDate></item><item><title>Wayne może liczyć na wsparcie Fergusona</title><link>http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&amp;id=23544</link><description><![CDATA[ David May wierzy, że Sir Alex Ferguson zrobi wszystko co w jego mocy, aby ochronić Rooneya przed atakami mediów. Były zawodnik Manchesteru sądzi, że opinia menadżera na temat winy napastnika nie będzie miała wpływu na jego stosunki z zawodnikiem.

Ferguson nie może być zadowolony z postępowania swojego zawodnika. Afera, której &#8222;bohaterem&#8221; jest Rooney niewątpliwie przyniosła wiele niechcianego rozgłosu klubowi. Pomimo własnych odczuć, Ferguson nie zamierza wyciągać konsekwencji wobec zawodnika. Fergie uważa, że afera to prywatna sprawa zawodnika i dopóki jest on częścią klubu ma zamiar rozliczać go wyłącznie z postawy na boisku. Takie podejście sprawia, że Ferguson cieszy się szacunkiem zawodników.

May powiedział w wywiadzie z Manchester Evening News, że Rooney może liczyć na poparcie ze strony Fergusona.

"Każdy zawodnik, który grał dla United pod wodzą Fergusona przyznaje, że menadżer cieszy się wielkim autorytetem. Drzwi jego gabinetu są zawsze otwarte dla zawodników. Każdy może pójść przywitać się i porozmawiać z  trenerem."

"Wielokrotnie spotykałem się z Fergusonem, gdy prasa pisała o mnie nieprawdziwe historie. Zawsze dostawałem olbrzymie wsparcie, oraz bezstronną opinię. Fergie zawsze stara się trzymać stronę zawodnika. Zawsze jeśli ktoś ma kłopoty, może pójść do niego i szczerze porozmawiać. Rozmowa z Fergusonem zawsze pomaga zrzucić ciężar z ramion."

"Nie jestem w stanie sobie wyobrazić przez co przechodzi teraz Wayne. Wiem jednak, że może on liczyć na uczciwą i szczerą rozmowę z Sir Alexem Fergusonem."

"Niezależnie, czego  dotyczy rozmowa, zawsze zostaje ona tylko między zawodnikiem i trenerem. Nie ważne co Fergie usłyszy od zawodnika, nigdy nie powie tego innym osobom. To jest jeden z głównych powodów tak ogromnego szacunku jakie posiada."

"Zawsze po rozmowie Alex stara się zrobić wszystko, aby zawodnik mógł skoncentrować się na grze w piłkę." - spuentował May

 ]]></description><pubDate>09-09-2010, 18:43 GMT</pubDate></item><item><title>Ferguson zwycięzcą nietypowej ankiety</title><link>http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&amp;id=23543</link><description><![CDATA[ Sir Alex Ferguson jest najbardziej onieśmielającą osobistością  w świecie piłkarskim, według ankiety przeprowadzonej przez <i>SureMen</i>.

Szkot, który zasiada na ławce trenerskiej Manchesteru United od 1986 roku, jest postrzegany jako osoba z którą bardzo ciężko przeprowadzić wywiad.

Ferguson uzyskał 19% głosów wyprzedzając Fabio Capello (4%) i José Mourinho (2%), pokonując również byłą gwiazdę United, Davida Beckhama, który otrzymał 7% poparcie. ]]></description><pubDate>09-09-2010, 17:38 GMT</pubDate></item><item><title>Rafael zadebiutował w reprezentacji!</title><link>http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&amp;id=23542</link><description><![CDATA[ Obrońca Manchesteru United Rafael da Silva zadebiutował w tym tygodniu w towarzyskim spotkaniu z rezerwami Barcelony w trykocie reprezentacji "Canarinhos".

20-latek szybko zdobył zaufanie nowego szkoleniowca Brazylii Mano Menezesa i został powołany do narodowej kadry już pod koniec lipca.

"To był wspaniały debiut! Dobrze, może nieoficjalny, ale debiut! A co najważniejsze, to był mój pierwszy występ w podstawowym składzie reprezentacji Brazylii" - powiedział zachwycony Brazylijczyk. ]]></description><pubDate>09-09-2010, 16:51 GMT</pubDate></item><item><title>Welbeck: "Cleverley będzie gwiazdą"</title><link>http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&amp;id=23541</link><description><![CDATA[ Napastnik Manchesteru United Danny Welbeck uważa, że jego klubowy kolega Tom Cleverley w przyszłości będzie pierwszoplanową postacią angielskiej piłki. 

Obydwaj piłkarze zagrali w ostatnim, wygranym meczu młodzieżowej reprezentacji Anglii. Młodzi "Synowie Albionu" pokonali Litwę 3:0, a dwiema bramkami popisał się właśnie Danny Welbeck.

"Coraz więcej talentów wyłania się na tym świecie - Tom Cleverley bez wątpliwie do nich należy. Naprawdę podziwiam jego talent" - powiedział czarnoskóry snajper "Czerwonych Diabłów".

"Bardzo się cieszę, że już w sobotę będziemy mogli zagrać przeciwko sobie w ligowym spotkaniu Premier League." ]]></description><pubDate>09-09-2010, 16:44 GMT</pubDate></item><item><title>Neville: "Myślałem, że to koniec mojej kariery"</title><link>http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&amp;id=23539</link><description><![CDATA[ Gary Neville przyznaje, że jego kariera zbliża się ku końcowi w tym sezonie. Mimo, iż jego koledzy, weterani United Giggs i Scholes, mają już zapewnione umowy na kolejny sezon w Manchesterze United, Gary woli poczekać, aby usłyszeć czy sir Alex Ferguson go jeszcze potrzebuje.

35-letni były reprezentant Anglii dawno przestał myśleć o takich sprawach. Jednak olśniło go ostatnio, że koniec się zbliża i wie, że jego życie będzie wyglądało zupełnie inaczej.

"Odwróciłem się pewnego ranka i powiedziałem 'Zostało mi kilka gier dla United'."

"Nie mówiłem tego w klubie, ale czuję to od kilku tygodni" - powiedział Neville.

"Klub nigdy ode mnie nic nie chciał i jestem bardziej niż zadowolony. Cieszę się z mojej postawy. Mój najlepszy okres w piłce mam już za sobą i byłem z tego dumny."

Forma Neville nie była zbyt dobra w ostatnim czasie, dlatego nie było mowy o powołaniu do kadry Capello na Mistrzostwa Świata. Jednakże menedżer Anglii i zawodnik nie byli w kontakcie i jest już niemal pewne, iż kapitan United nigdy więcej nie będzie częścią drużyny narodowej.

Neville otrzymał jednak nagrodę od sir Aleksa w postaci kontraktu na nowy sezon. Przez ostatnie trzy sezony piłkarz musiał walczyć z urazami i kontuzją pachwiny, która uniemożliwiła mu występ w przygotowaniach do sezonu. 

"Dwa lata temu myślałem, ze wtedy będzie mój ostatni sezon w United. Oczywiście rok temu było tak samo" - wyjawił Gary.

"Zdaję sobię sprawę, że tak może być i w tym sezonie. Na razie mam roczny kontrakt. Jeśli nie będę grać albo poczuję, że klub nie chce mnie więcej, odejdę. To jest życie. Spędziłem tu do tej pory 19 lat, a taką szansę mają tylko najlepsi piłkarze" - zakończył obrońca Czerwonych Diabłów. ]]></description><pubDate>09-09-2010, 15:25 GMT</pubDate></item><item><title>Fergie: "Mamy najlepszy atak od 1999 roku"</title><link>http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&amp;id=23537</link><description><![CDATA[ Menedżer Manchester United sir Alex Ferguson, uważa, że jego obecni napastnicy są tak samo dobrzy jak ci, którzy w 1999 roku pomogli zdobyć Potrójną Koronę.

Ferguson widzi Wayne'a Rooneya, Dymitra Berbatowa, Michaela Owena, Javiera Hernandeza oraz Federico Machedę w tej samej kategorii co słynny kwartet Manchesteru United: Andy'ego Cole'a, Dwighta Yorka, Teddy'ego Sheringhama i Ole Gunnara Solskjaera. 

Boss przyznaje, że będzie mógł wprowadzić rotację i korzystać ze wszystkich tych napastników w tym sezonie.

Cytowany przez <i>The Sun</i> sir Alex: "Jeśli chodzi o liczby, to jest to najlepsza linia ataku od 1999 roku."

"Jestem pewien, że wszyscy dostaną swoją szansę." ]]></description><pubDate>09-09-2010, 14:57 GMT</pubDate></item><item><title>Jagielka: "Fani zgotują piekło Rooneyowi"</title><link>http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&amp;id=23538</link><description><![CDATA[ Obrońca Evertonu Phil Jagielka zapowiedział Wayne'owi Rooneyowi twardą walkę w meczu z Manchesterem United, który odbędzie się w tę sobotę.

Także kibice Evertonu chcą obniżyć morale Wazzy poprzez gwizdy i chamskie docinki. Wayne Rooney jest przez nich znienawidzony za to, że w 2004 roku opuścił Everton. Sam gracz nie raz gasił ogień benzyną, chociażby całując herb Manchesteru w geście celebracji po strzeleniu gola ekipie z Liverpoolu.

"Zapewne zamienimy ze sobą parę słów i będziemy nawzajem się przekomarzać" - powiedział Jagielka.

"Niestety, ale na boisku będzie zupełnie inaczej. Zapowiadam ciężką walkę, a kibice Evertonu z pewnością będą gwizdać" - dodał.

Dodatkowo, w ostatnich dniach mówi się, że piłkarz United zdradził swoją żonę z prostytutką. Takiej okazji kibice Evertonu nie zamierzają przepuścić i na pewno Rooney nie będzie miał łatwego życia na Goodison Park.

Jagielka powiedział, że nie darzy jakąś specjalną sympatią Rooneya. Piłkarz Czerwonych Diabłów nie ma liczyć też na pobłażliwość podczas meczu ze strony kibiców.

"Całkiem zabawne" - powiedział Jagielka, który również był w składzie reprezentacji Anglii podczas wygranego meczu ze Szwajcarią.

"Jestem jednak pewien, że poradzi sobie z atmosferą. Jest twardy."

Zapytany, czy 24-letni Rooney bedzie obrzucany błotem przez fanów, odpowiedział: "Całkiem możliwe."

"Nie widzę powodu by zmieniał nastawienie na sobotę, ale będę się z nim trochę drażnić."

Jagielka dodał, że rozmawiał z Waynem przed meczem na Goodison i powiedział: "Wszyscy chłopacy wiedzą, kto gra kogo."

"Nie lubię grać przeciwko dobrym graczom, a Rooney do nich zdecydowanie należy."

"To są zawsze trudne mecze, a ja zawsze muszę być skoncentrowany kiedy mam grać przeciwko niemu" - mówił Phil.

Nie ma pojęcia jak Rooney, którego czekają teraz mecze najpierw z Evertonem, potem z Rangersami i Liverpoolem, poradzi sobie z presją.

"Nie mogę tego komentować. Nie jesteśmy z Waynem najlepszymi kolegami, więc nie wiem nic w tej sprawie."

"Wydaje się, że Rooney przyjął to całkiem normalnie, ale do końca nie mogę sobie wyobrazić, co tak naprawdę czuje" - zakończył piłkarz. ]]></description><pubDate>09-09-2010, 14:44 GMT</pubDate></item><item><title>Nani: "Żyję we śnie"</title><link>http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&amp;id=23536</link><description><![CDATA[ Portugalski skrzydłowy, Nani, który odwiedził Old Trafford zanim jeszcze trafił do zespołu, usiadł w szatni zawodników i miał odwagę marzyć, by pewnego dnia mieć tam własne miejsce.

W ekskluzywnym wywiadzie dla <i>Inside United</i>, opowiada o podróży do Manchesteru jako junior i wspomina jak dawno to było.

"Przyjechałem z moim przyjacielem i mieliśmy zwiedzać muzeum i stadion" - wyjaśnia dla miesięcznika.

"Pamiętam jak siedzieliśmy w szatni pierwszego zespołu i oboje mówiliśmy 'Wow, to jest miejsce Ronaldo! O! I tu jest miejsce gdzie siedzi Rooney i Giggs'."

"Siedzieliśmy tam i powiedziałem do kolegi, że ma sobie wyobrazić co by było, gdyby chociaż na jeden dzień mógłby być częścią tej szatni. Dwa lata później już tam byłem. To było wspaniałe uczucie gdy tu przybyłem!"

Nani opowiedział szczegółowo, jak to było, że stał sie jednym z najważniejszych ogniw United w 2010 roku. Piłkarz cały czas czerpie radość z możliwości gry w piłke nożną, a w Manchestrze czuje się jak w domu.

"Życie tutaj jest bardzo fajne" - kontynuował.

"Ale najlepszą rzeczą dla mnie jest to, że mogę grać na codzień w tak wspaniałym i wielkim klubie jakim jest United. Manchester ma możliwość wygrywania nagród co sezon."

"Nauczyłem się wielu rzeczy przez czas, który tu spędziłem. Jestem starszy, bardziej doświadczony i mam więcej zaufania. To mój czwarty sezon w klubie i czuję się tu jak w domu" - zakończył pomocnik Czerwonych Diabłów. ]]></description><pubDate>09-09-2010, 14:43 GMT</pubDate></item>

</channel></rss>
