CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Rozwiąż krótki quiz związany z Newcastle United i spotkaniami Czerwonych Diabłów z tym klubem. ROZWIĄŻ QUIZ

+ +2 - "Koguty" dają United lekcję gry

Relacje Red_Devil @14.05.2017, 16:30 | Przeczytano 1878 razy

"Koguty" dają United lekcję gry

Manchester United zasłużenie przegrał z Tottenhamem Hotspur 1:2 w ostatnim w historii meczu na White Hart Lane. Bramki zdobyli Victor Wanyama, Harry Kane oraz Wayne Rooney.

Tagi: Harry Kane, Porażka, Premier League, Relacje z meczów, Tottenham Hotspur, Victor Wanyama, Wayne Rooney, Znamy składy

Komentarze (31) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 7243

Napisz PW
dodano: 15.05.2017, 18:32, #31 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Oby tylko odpuszczenie ligi nie wyszło nam bokiem! Teraz to już finał z Ajaxem jest jedyną deską ratunku. W United potrzeba prawdziwego cracka jak Ibra, ale i kogoś więcej...Bale czy Griezmann przykładowo. Drużyna musi mieć kogoś jak kiedyś Charlton i Best, Ronaldo czy Tevez z Rooneyem.

Teraz nic tylko czekamy na finał z Ajaxem oby zwycięski.

Pozdrawiam.
Postów: 934

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 20:30, #30 Zwiń/Pokaż komentarz 6quarg
De Gea - 7
Efektywna i pewna gra nogami, do tego kilka solidnych wyłapań piłek. Z drugiej strony błąd który nieomal skończył się utratą bramki. Niemniej solidny występ.

Bailly - 5+
Prawa obrona mu nie służy. Gdy miał piłkę z przodu ciągle odbierał mu ją Davies. Za to bardzo skutecznie w odbiorach. Na wielki minus zupełne odpuszczenie sobie krycia Allego w 30 minucie, co, gdyby nie samolubne zachowanie Kane, skończyłoby się tym, że wbiegający z lewej strony Alli byłby sam przed pustą bramką United

Smalling - 6+
Biorąc pod uwagę to, że z drugiej strony grała najsilniejsza ofensywa PL spisywał się lepiej niż poprawnie. Nie dopilnował jednak Kane przy drugiej bramce, dużo do życzenia pozostawiają podania w jego wykonaniu.

Jones - 7+
Gra lepiej niż poprawna, w dodatku kilka razy sprawił, że United wyszli spod pressingu i zaczęli kontrę. Świetna interwencja pod koniec meczu

Blind 6+ - Niewidoczny. Co w przypadku obrońcy nie jest dużym zarzutem, niewiele błędów, ale też niewiele wybitnych zagrań. Był najczęściej przy piłce w zespole United

Tuanzebe - 5. Ten mecz go przerósł. Nie chciał brać odpowiedzialności, co skutkowało tak dużą przewagą w środku pola/

Carrick - 7. Mając za partnera Tuanzebe, a jako przeciwnika Diera i Wanyamę musiał się troić na boisku. I rzeczywiście się troił, dość wspomnieć, że był ponad 3 razy częściej przy piłce niż jego partner. Do tego zaliczył parę udanych odbiorów i posłał kapitalną piłkę do Rashforda

Mata, Lingard 5 - Choć przy piłce byli jak na United bardzo często, to kończyło się to albo stratą, albo podaniem do tyłu/boku. Zupełnie jak Blind, przy czym to oni, nie Holender mieli odpowiadać za siłę ognia. Po tym jak Tuanzebe i Lingard zeszli z boiska gra United wyraźnie ruszyła.

Rooney - 8 MOTM- Większość kibiców i tak powiesi na nim psy. Za to statystyka umieszcza go daleko przed całą resztą piłkarzy United. Na przykład Rooney był najlepiej podającym zawodnikiem. Z ofensywnych graczy wykonał też najwięcej podań do przodu. Stworzył najwięcej sytuacji kolegom, jak kapitalne długie podanie do Martiala w 16 czy 17 minucie, czy podanie w uliczkę po którym Bailly stanął prawie 1-1 z bramkarzem 45+1 minucie. Był też jedynym piłkarzem United któremu udało się wygrać pojedynek z którymś z obrońców Vertonghenem i to nie raz. Przy Rooneyu belg wyglądał, jakby grał w zwolnionym tempie. Na minus - duża frustracja, skutkująca nie zawsze czystymi odbiorami i niecelnymi zagraniami, choć z drugiej strony czasami jego koledzy wyglądali, jakby w Fifie ktoś zgubił ich pada do gry i nie potrafili ani się ustawić do podania, ani zagrać bez piłki.

Martial - 7 Mecz Francuza można podzielić na dwie połowy. W poprzek. Gdy grał na prawej stronie, nie wychodziło mu nic, chyba poza jednym "wywalczonym" rożnym, gdy piłkę wślizgiem wybił mu Davies. Po lewej stronie natomiast grał dużo, dużo lepiej. Na plus wspaniała akcja skończona bramką. Na minus - rekordowa w tym meczu ilość strat piłki.
zobacz więcej
Postów: 934

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 20:34, #29 Zwiń/Pokaż komentarz 6quarg
Rezerwowi:
Herrera 6+. Co tu dużo mówić, brakowało go na boisku.
Mkchitarian 5. Jego na boisku nie brakowało. Tak samo słaby jak Lingard którego zmienił

Rashford. Niby grał za krótko, jednak swoją szybkością wprowadził niemałe zamieszanie. Nie musimy ekscytować się Mbappe mając niewiele starszego Anglika w składzie. Oby tylko dostawał dużo szans i nie skończył odrzucony przez trenera i z kontuzjami jak Januzaj.
Postów: 4249

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 21:11, #28 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Z Rooneyem sprawa ma się tak, że jego zawsze będzie ratować kanadyjka. Posiada doświadczenie z którego w pewnych momentach potrafi czerpać; tu wśliźnie się przed obrońcę, tu przetrzyma piłkę, tu akcję rozrzuci. Zanotuje parę asyst, zdobędzie kilka bramek - nikt tego nie neguje bo wystarczy spojrzeć na cyfry. Problemem jest jego gra, nie tylko dołożenie nogi czy niezły długi pass. On tak naprawdę nie posiada własnej pozycji na boisku, Van Gaal zaczął rzucanie Anglikiem po rozmaitych sektorach i Mourinho robi to samo. Jest jeden szczegół - przed nimi podobnie czynił już Ferguson, ale tutaj dochodzi do zasadniczej różnicy.

Wówczas Rooney mógł grać w każdym ustawieniu, każdej formacji, na każdej ofensywnej pozycji, był upychany na boisku nawet gdy byli na nim Berba, Tevez, Ronaldo, Giggs. Dlaczego? Bo był tak dobry, że nie można go było skazywać na ławę, nigdy. On zaszczepiał mentalność zwycięzcy w nieraz sfrustrowanego Portugalczyka czy podrywał dziadków z pokolenia '92. Był tak dobry, że nawet na jakiejś dziwnej pozycji - lewym skrzydle chociażby bywał lepszym wyborem od Parka, Naniego, Ryana. Dziś jest zgoła odwrotnie.

LVG wsuwał go niepostrzeżenie do centrali aby ograniczyć jego wpływ na poczynania zespołu gdyż od tego miał Matę i Herrerę, choć publicznie twierdził coś zupełnie innego. Rooney cieszył się swobodą, w drugim sezonie Holendra wszystko się rozleciało, Anglik był już tylko wspomagaczem Martiala. Jego upadek trwał lata, ale to wtedy nastąpiła degrengolada angielskiej legendy; przestał być napastnikiem, nigdy nie otarł się o miano dobrego środkowego pomocnika, był za wolny na skrzydła, a dyszka to wymysł który czeka na lepsze dla siebie lata. Dziś mocni dychami nie grają.

3 sezony ostatnie sezony z tym włącznie to jego 25 trafień w PL, przyszedł Ibrahimovic, gość który grał przecież w samych słabych ligach, strzelał tylko ogórkom, przez parę ostatnich lat we Francji zapomniał co znaczy słowo "obrońca" i wpakował 17.

Kupiliśmy Pogbę. Mimo że hejtowany z każdej strony za najmniejszy nawet ruch to jednak nastukał niemal tyle key-passów co Rooney w dwóch sezonach. Za rok przyjdą z nimi asysty, gorąco w to wierzę. Nie o to zresztą chodzi; to Paul decyduje o tym jak przebiegnie nasza akcja, on bierze piłkę od stoperów lub na środku murawy i błyskawicznie rusza do przodu. Wyprowadzenie futbolówki z głębi to dziś główny element gry dobrego CM-a. Mourinho już przed sezonem powiedział, że Rooney nie ma w sobie nic ze środkowego pomocnika. Aby spuścić ze smyczy Pogbę i wzmocnić siłę uderzenia ze środka boiska w obliczu słabych skrzydeł gramy 4-3-3. Dla Rooneya w tym zestawieniu absolutnie nie ma miejsca. Nie ma go zresztą w żadnym.

Nie mam zamiaru się nad Wazzą pastwić. Dziś nie jest już problemem tej drużyny, zmaga się ona z innymi. Natomiast jestem absolutnie przekonany co do tego, że powinniśmy mu podziękować za współpracę. On i Carrick to dziś symbole naszej niemocy w środku, zwłaszcza pod nieobecność PP.
zobacz więcej
dodano: 14.05.2017, 21:46, #27 Zwiń/Pokaż komentarz Zorro [89.78.253.***]
Rooney mógłby zostać,być naszym jokerem zluzować MR,wchodzić na zmęczonego rywala,dalej mimo braku formy,potrafi strzelić,ma to jako stary wyga boiskowe cwaniactwo,jednakże musiałby zgodzić się na diametralne obniżenie zarobków.

Oczywiście wersja z Rooneyem jako jokerem,ma rację bytu tylko i wyłącznie jeśli klub porzuciłby zamiar kupna nowego wysuniętego napastnika,za przysłowiową fortunę,mianowanie Marcusa pozycją nowego szefa ataku.
Postów: 246

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 23:42, #26 Zwiń/Pokaż komentarz SuperDrewinho
MOTM w United to był Martial on wszystko robił w ofensywie. Rooney za te dwa błędy maksymalnie 6

MEN: 3/10 taka note dostał ROO w MEN. Więcej obiektywizmu, więcej statystyk i powtórek wtedy fanatyzm uwielbienia ROo nie zaślepi ci oczu.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 14.05.2017, 23:44

Postów: 934

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 23:56, #25 Zwiń/Pokaż komentarz 6quarg
Szem.
Kilka uwag.

Obok Ibry, to tylko Rooney i Carrick mogą pochwalić się sukcesami na boisku. United wydało od odejście Fergusona 600 mln euro, od tamtego czasu kolejno 7., 4., 5. i teraz pewnie 6. miejsce. Trochę za dużo czasu, by znowu zwalać na zespół zostawiony przez Fergiego. Za dużo pieniędzy wydanych, by pisać, Fergie był geniuszem, zostawił skład, z którym tylko on mógł wygrać. Tak, Fergie był geniuszem i zostawił skład na pewno nie gorszy niż obecny.


Nie wiem skąd bierzesz statystyki, ale, jeżeli chodzi o key passes według whoscored.com to Rooney bije na głowę Pogbę:
Rooney: 1362 minut, 2,2KP/90 minut w tym 0,6 długich/90 minut.
Pogba: 2565 minut, 1,7KP/90 minut w tym 0,2 długich/90 minut.

Przekłada się to na asysty
Rooney: 1362 minut 5 asyst
Pogba: 2565 minut 3 asysty

Dołóż do tego fakt, że bycie rezerwowym, zwłaszcza w przypadku Roo, nie przekłada się za dobrze na formę.

Przepraszam, ale oglądam każdy mecz United zacząłem dokładnie od sezonu w którym przyszedł Wazza. I trochę głupia sprawa, wtedy kiedy Roo nie grał jako cofnięty napastnik, grał właśnie na lewym boku. Nie wierzysz? Sprawdź sobie jakieś archiwalne mecze sprzed 10 lat.
Dopiero po odejściu Van Nisterloya i Ronaldo, z braku lepszego wybory Fergie ustawił Rooneya jako wysuniętego napastnika. Najpierw w 09/10, potem był rok Berby, potem znowu wrócił Roo.

I wiem, że z perspektywy "dzisiejszego" kibica United, może to się wydawać dziwne, ale Rooney poza tym nie był od strzelania bramek. Ba, wcale nie strzelał ich częściej niż w ostatnich sezonach. Te 25 bramek w 3 ostatnich sezonach, to tyle samo bramek na 90 minut co w latach 04-09.
Zresztą, takie gadanie czytam już od 10 lat: "Ferguson poświęca Rooneya każąc mu grać po lewej stronie, a jest naturalnym napastnikiem". Decyzje Fergiego mają jednak to do siebie, że się bronią. Ale ludzie nadal żyją "białym Pele", a nie Rooneyem. A Ferguson cały czas tłumaczył, że najlepszą pozycją dla Roo nie jest wysunięty napastnik, a właśnie za tym jednym, dwoma, trzema bardziej ofensywnymi.


Współczesnych kibiców trapią dwie choroby. Mania "pozycji piłkarskich" jak z Football Managera i ocena piłkarzy wedle kryteriów jak z Fify czy PESa.
Po pierwsze, o ile w defensywie, czy w ogóle grze obronnej łatwo ustalić pozycje graczy, to w ataku wielu sytuacjach jest to niemożliwe. Na przykład, na jakich pozycjach grała 4 ofensywnych graczy w meczu z Tottenhamem? Spojrzysz na heatmapę i masz ładnie: Bailly na prawej obronie, Smalling po prawej stronie środka, Jones po lewej, Blind lewy obrońca, Carrick prawy środkowy pomocnik, Tuzanzebe lewy. Potem już nic nie powiesz, masz Martiala, który gra głównie po lewej, czasem tylko po prawej, prawie w ogóle nie w środku, Matę który gra głównie po lewej, Rooneya, który gra po lewej, ale pod polem karnym już na środku i Lingarda który gra wszędzie. U Mou połowa ataków idzie lewą stroną i zwyczajnie nie da się wskazać ani napastnika, ani lewego skrzydłowego, ani środkowego ofensywnego itd. Zupełnie nie do przejścia dla wielu kibiców było to, że przez parę sezonów graliśmy z samym Evrą na lewej flance (ze schodzącym tam Roo), gdy po prawej stronie grał zawsze jeden skrzydłowy + obrońca (najczęściej Nani/Valencia +Rafael/Smalling). Podobną genezę ma ciągłe pisanie o tym, że Giggs to lewoskrzydłowy, podczas gdy, choć zaczynał karierę na tej pozycji to szybko stał się "cieniem" napastnika, albo prawoskrzydłowym (vide Bale) i na lewej stronie grywał rzadko.

Fifomania w ocenie ofensywnych piłkarzy polega głównie na tym, że ocenia się ich poprzez prawie wyłącznie przez stałą liczbę podobnych elementów: drybling, krótkie i długie podania, szybkość itd. To tego, razem z komentatorami, uwielbienie "podań w uliczkę". Kompletnie nie liczą się taktycznie umiejętności, rozciągnięcie gry, robienie miejsca kolegom, inteligentne decyzje na boisku.

Fergie jak nikt to rozumiał, dlatego wciąż wrzucał Rooneya za napastników, właśnie do "łączenia gry". I zawsze w United byli gracze, którzy zajmowali kluczowe pozycje, których kibice chcieliby się jak najszybciej pozbyć, jak chociażby Cleverley, Park czy Welbeck. I cały czas to gadanie, że trzeba sprowadzić "klasowych" na ich miejsce.
zobacz więcej
Postów: 5879

Napisz PW
dodano: 15.05.2017, 16:17, #24 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
No i te statystyki świadczą o tym, że Rooney był MOTM na WHL?
Poniosło Cię.
Postów: 413

Napisz PW
dodano: 15.05.2017, 17:54, #23 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
"Te 25 bramek w 3 ostatnich sezonach, to tyle samo bramek na 90 minut co w latach 04-09. " No niespecjalnie. Bazując na statystykach z transfermarktu wyszło mi, że w latach 2004-9 Rooney strzelał ogólnie gola na 195 minut, w lidze na 194, zaś w ostatnich trzech sezonach raz na 255 minut, w lidze na 243. Jest więc gorzej, gorzej o 25 % (a kontrakt sporo wyższy niż wtedy, nieprawdaż?). Co ciekawe ten sezon, w którym Rooney gra dużo mniej, ma problemy ze zdrowiem, często wchodzi z ławki i ogólnie gra ofensywna opiera się na innych graczach - Rashfordzie, Ibrze, Pogbie ma pod względem bramkowym lepszy niż poprzedni. Z jednej strony - to potwierdza tezę, że Wayne jest optymalny kiedy ma pomagać lepszym od siebie, z drugiej - nakazuje spytać, czy jego lepsze wyniki nie są po prostu efektem tego, że uwaga obrońców skupia się na innych graczach? Gdyby nie to, że koleś ma jedną z najwyższych pensji w zespole i pewnie dalej na świecie to nie byłby taki problem. Ale przy tym kontrakcie trzymanie go jest marnotrawstwem tych środków.
Postów: 246

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 20:51, #22 Zwiń/Pokaż komentarz SuperDrewinho
Rooney dzisiaj dwa błędy, Wanyama(fatalne krycie) oraz nie trafił głową w piłke podczas dośrodkowania Aliego(tam potem mógł oczywiście Smalling uratować sytuacje ale nie gra już u LvG więc forma żałosna).
Potem ten gol po siatce którą Martial założył stoperowi Totków(piłka się chyba po strzale Rooneya jeszcze mocno odbiła od stopy drugiego z obrońców).
Niestety Rashford spartaczył tą świetną okazje, na jego usprawiedliwienie kozioł piłki po którym musiał zwolnić no i trójka obrońców go dogoniła skutecznie przeszkadzając w oddaniu celnego strzału. Ta piłka od Carricka mistrzostwo jak za dawnych lat, to chyba ostatni jego taki przebłysk w karierze.
Postów: 934

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 21:00, #21 Zwiń/Pokaż komentarz 6quarg
Rozumiem, że błedem Rooneya bylo to, że nie urósł 20 cm wyższy? Gdyby zamienić Rooneya z Matą to by pisali, że błąd Wazzy bo nie zablokował dośrodkowania... A Matcie pewnie nawet nie chciałoby się skakać do tej piłki.


Postów: 246

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 23:40, #20 Zwiń/Pokaż komentarz SuperDrewinho
Zobacz lepiej powtórkę zamiast pisać takie głupoty o 20 cm dodatkowego wzrostu. Zabrakło mu refleksu dobrego timingu do tego wyskoku, wyskoczył za wcześnie i to jest jeggo błąd. Warunki miał, możliwosci miał.
Postów: 5879

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 19:40, #19 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Tottkom się święto udało, a my stwarzaliśmy pozory, że nam zależy na wyniku, więc jest pozytywnie.
dodano: 14.05.2017, 18:37, #18 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [79.186.182.***]
A niech nam wpierdo** więcej. Może wtedy zarząd pójdzie po rozum do głowy i pozbędzie się tych pozorujących grę, ze Smallingiem i Rooney'em na czele.
dodano: 14.05.2017, 19:06, #17 Zwiń/Pokaż komentarz War Pig [80.112.45.***]
tu jest trener do wymiany a nie zawodnicy
dodano: 14.05.2017, 18:41, #16 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [79.186.182.***]
Co jak co, ale Berba to styl ma [***]isty :D
Postów: 246

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 16:40, #15 Zwiń/Pokaż komentarz SuperDrewinho
4 nominalnych środkowych obrońców w składzie, Blind chyba będzie jako wahadłowy(świetnie w Holandii mu to wychodziło, w United niestety nigdy takim systemem nie graliśmy).
Mam tylko nadzieje, że Rooney zagra na pozycji napastnika i będzie zostawał ciągle z przodu, jego nieudolne próby rozgrywania piłki spowalniają tak akcje jakbyśmy grali składem U40.
Cieszy fakt oszczędzania Pogby na finał, nie ma już sensu ryzykowac jego straty. Zbyt duże ma znaczenie, bez niego nie jesteśmy w stanie nic ugrać w środku pola. Mou
dodano: 14.05.2017, 16:42, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Soad_FAN [87.205.77.***]
Pogba nie jest oszczędzany, tylko zmarł mu ojciec i dlatego go nie ma.
Postów: 4249

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 16:48, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Rooney raczej będzie CM-em obok Carricka, przecież tylko Michael zostałby środkowym pomocnikiem w sytuacji w której Wayne poszedłby do przodu.

To jest 3-4-2-1, bez Pogby, z Herrerą i Rashfordem na ławie mocno wątpię byśmy przetrwali choćby pierwszą połowę.
Postów: 246

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 17:02, #12 Zwiń/Pokaż komentarz SuperDrewinho
Myślisz, że takie rzeczy powodują brak wystawienia zawodnika, to miało mały wpływ.
Wielu piłkarzy po śmierci kogoś z rodziny chcą wystąpić jak najszybciej i wpisać się na liste strzelców.

@Szem Tylko nie CM Rooney to będzie straszliwa męka, Lingard w środku też może grać.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 14.05.2017, 17:03

Postów: 4249

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 17:06, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Ale o ile dobrze pamiętam to klub wystosował oficjalne stanowisko o absencji Paula w związku ze śmiercią ojca. To raczej nie jest wymysł prasy.

Zdaję sobie z tego sprawę. Z drugiej jednak strony prawdopodobnie i tak będziemy tylko bronić Częstochowy, a nieliczne kontry wyprowadzać będzie w pojedynkę Martial. Rooneyowi może się uda niczego nie popsuć.
dodano: 14.05.2017, 17:37, #10 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [79.186.182.***]
No i się Rooney'owi nie udało :D
dodano: 14.05.2017, 17:37, #9 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [79.186.182.***]
No i się Rooney'owi nie udało :D
Postów: 934

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 17:59, #8 Zwiń/Pokaż komentarz 6quarg
Juanowi Matie też się nie udało. Wasze uwzięcie na Rooneya jest chore. Dziwnym trafem, chociażby w kanadyjce, w punktach na 90 minut wyprzedza go tylko Ibra i to też niewiele (Ibra, 0,82 gola/aysty/mecz, Roo, 71 gola/asysty/mecz). Dalej jest dopiero Rashford 0,57...

Postów: 3576

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 18:17, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: dinos
Wydaje mi się, że koledze chodziło o to, że Rooney "krył" Wanyamę w sytuacji, w której ten drugi strzelił gola.
Postów: 934

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 18:27, #6 Zwiń/Pokaż komentarz 6quarg
Za to z ofensywnych piłkarzy na pewno gra najlepiej... Ben Davies w pojedynkę unieszkodliwia Martiala i Baillego tak że żaden z nich nie potrafi nawet autu wywalczyć. Mata nie pokazał nic, Lingard po przyjęciu piłki nie zdąży nawet podać, bo już ją traci..
Postów: 3576

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 18:31, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: dinos
Nie wiem co takiego w ofensywie zagrał Rooney, aby powiedzieć, że gra najlepiej, ale pomijając już ten fakt, zupełnie nie o to tutaj chodzi. Szem napisał, że może Rooneyowi uda się nic nie zepsuć. Nie udało się, bo zawalił krycie przy dośrodkowaniu, przez co padła bramka dla Tottenhamu. I tu nie chodzi o lubienie, czy nielubienie Rooneya, o to czy gra lepiej lub gorzej od kogokolwiek innego na boisku. To po prostu suchy fakt.
Postów: 934

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 18:35, #4 Zwiń/Pokaż komentarz 6quarg
A ja krytykuję to, że wypomina się każdy błąd Rooneyowi...
Postów: 3576

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 18:19, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: dinos
Bardzo ładny mecz w kwestii oprawy. Kibice świetnie żegnają się z White Hart Lane. Aż miło się ich słucha. Tottenham gra dobrą piłkę, pewnie zakończą sezon bez porażki na własnym stadionie. Zasłużyli, mają za sobą naprawdę świetny sezon. Tylko zapomniałem, kto jest dzisiaj ich przeciwnikiem.
Postów: 5879

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 17:24, #2 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Tottki żegnają się dzisiaj z WHL, raczej będą chcieli wygrać.
Postów: 3576

Napisz PW
dodano: 14.05.2017, 16:59, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: dinos
Skład nie powala, ale nie ma się też co dziwić. Z drugiej strony Tottenham nie gra już o nic. To może być zaleta, bo zabraknie im motywacji, jak problem, bo mogą po prostu pokazać się z jak najlepszej strony w kilku ostatnich spotkaniach. Tak czy inaczej, najbezpieczniej będzie obstawić remis :D
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.