CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Manchester United powraca na europejskie salony. Czas więc sprawdzić Twoją wiedzę z naszych... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +1 - Słaba gra i porażka z Fenerbahçe

Relacje Red_Devil @03.11.2016, 18:11 | Przeczytano 2497 razy

Słaba gra i porażka z Fenerbahçe

Manchester United przegrał z Fenerbahçe 1:2 po bramkach Moussy Sowa, Jeremaina Lensa i Wayne'a Rooneya. Tym samym Czerwone Diabły spadły na 3. miejsce w tabeli grupy A Ligi Europy.

José Mourinho dokonał trzech ofensywnych zmian w wyjściowym składzie w porównaniu do ostatniego spotkania z Burnley (0:0). Jessego Lingarda, Juana Matę i Zlatana Ibrahimovicia zluzowali Morgan Schneiderlin, Anthony Martial i Wayne Rooney.

Tagi: Faza grupowa, Fenerbahçe, Jeremain Lens, Liga Europy, Moussa Sow, Porażka, Relacje z meczów, Wayne Rooney, Znamy składy

Komentarze (37) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 4179

Napisz PW
dodano: 04.11.2016, 12:26, #37 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Zespołowi wciąż brakuje mentalnych liderów na boisku. Nigdy nie byłem jakimś nadzwyczajnym fanem Roya Keane'a bo jego zdolność do autodestrukcji powodowała we mnie zwyczajny strach przed kolejnym osłabieniem w arcyważnym meczu. Ale w obecnej sytuacji - gość który postawiłby się tureckim kibicom i kilkoma ostrymi wślizgami wyrównałby poziom agresji na stadionie okazałby się bezcenny. Nawet Alan Smith który poza walecznością nie demonstrował zbyt wiele zmiażdżyłby wczoraj Ererę czy Morgana. Nie wspominając o Fletcherze sprzed choroby.

Wczoraj naszą siłę bojową przedstawiał Ibrahimovic który nie pozwolił dotknąć się sędziemu. W obecnej sytuacji Szwed wygląda raczej śmiesznie niźli groźnie. A warto dodać, że jest to prawdopodobnie najbardziej "męski" spośród naszych zawodników. Paradoks, nie?

MU potrzebuje absolutnego zaangażowania ze strony trybun bądź szybko strzelonej bramki i dalszych chęci do atakowania Pogby, Maty i... Lingarda by zdominować spotkania. W przeciwnym wypadku następuje niewytłumaczalna apatia. Porównajmy to do ostatniego nawet sezonu Fergusona. Było zgoła odwrotnie. Jeśli udało nam się zdobyć gola można było się przeważnie rozejść - 3/4 słabszych zespołów nie miało specjalnej ochoty denerwować człapiącego lwa i machało ręką na wynik z Diabłami. Natomiast gdy tylko oni pokonywali De Geę - zapowiadała się jatka i szturm. Pamiętacie co było gdy straciliśmy drugiego gola w meczu z Realem? Graliśmy 10 v 11, mając naprzeciwko sędziego, a cisnęliśmy Królewskich tak, że trzęsły się mury. Dziś bramkę strzela nam Watford lub Fenerbahce, a my nie możemy się pozbierać.

Zlatan wpisuje się w kanon meczów lekkich i przyjemnych, zresztą, już przed sezonem pisałem o tym, że Szwed będzie przydatny w takich właśnie potyczkach, natomiast tam gdzie rywal uzyskuje przewagę pociecha z niego niemal żadna. Aktualnie nie nadaje się do niczego, a Mourinho wystawiając pozbawionego formy gwiazdora na szpicy zmuszając młodych zdolnych do działań wespół z nim pozbawia nas dodatkowych atrybutów. Na taką samą przypadłość - tj. nieumiejętność wzięcia na siebie odpowiedzialność za wynik cierpi praktycznie cały zespół, nawet David, Paul czy Roo wyglądają na zniesmaczonych i zdekoncentrowanych. Kto ma to wziąć za pysk?

Zespół stracił młode podwaliny na których próbował jakąś konstrukcję ustawić Van Gaal. Fosu-Mensah mógłby grać na stoperze lub w środku pola, ale nie gra wcale. Moglibyśmy spróbować jakiegoś wariantu w 4-4-2 z Rashfordem i Martialem w ataku, ale ci z kolei zostali na skrzydła zepchnięci przez Ibrę. Shaw wygląda jakby dopiero zaczynał karierę na wysokim szczeblu. Po zakończeniu sezonu 15/16 mieliśmy więc czwórkę bardzo fajnych młodzieńców którym należało pomóc ustawiając zespół tak by czerpać z nich jak najwięcej korzyści. Tulipan na Marcusie i Tonym wygrał połowę swoich meczów, trzeba było pchnąć do przodu tę nieźle funkcjonującą maszynerię.

Mourinho sprowadził ich do ról skrzydłowych z lat 60., wyhamował Mensaha i nie dotarł jak widać do Shawa. Jakby tego było mało, piłkarze których sprowadził po kilku miesiącach grają co najwyżej zadowalająco. O ile kogoś zadowala 8 miejsce w PL i 3 w grupie LE.

Gołym okiem widać, że ci zawodnicy nie wiedzą jak grać, jak się przesuwać i kto jest za co odpowiedzialny. Ewidentne marnotrawienie potencjału naszych młodych napastników to zwyczajna potwarz. Totalny brak koncentracji w obronie, nieumiejętność asekurowania stoperów, błędy w środku pomocy - Mourinho nie zrobił kompletnie nic by poprawić jakość gry zespołu, a nawet popsuł to co mieliśmy za "pewnik" gdy LVG opuszczał po raz ostatni Carrington i notuje - moim zdaniem - najgorszy, a na pewno najbardziej rozczarowujący start spośród wszystkich trenerów po Fergusonie.

Żeby wyśmiewana zewsząd Legia potrafiła zawalczyć z Realem o wynik, a piłkarze którzy mają miliony - fanów i na kontach - nie mieli chęci podjąć jakiegokolwiek wyzwania, nie odczuwali wstydu ze względu na swoją postawę na murawie i nie czuli potrzeby by uhonorować koszulkę w której mają zaszczyt grać - to wszystko jest ponad moje nerwy, ponad moją miłość do United. I doprawdy odbiera ochotę na dalsze emocjonalne angażowanie się w tę pozbawioną determinacji błazenadę.
zobacz więcej
Postów: 141

Napisz PW
dodano: 04.11.2016, 20:28, #36 Zwiń/Pokaż komentarz CantoKeane (2/3)
Keane był naturalnym zwycięzcą nie uznającym porażki, mój ulubiony zawodnik. Mimo, braków technicznych nadrabiał to wszystko twardą brutalną grą. Alan Smith miał super sezon jako DM, już zaczął tam robić robote tylko ta cholerna kontuzja przeszkodziła mu w pozostaniu na lata w United i pewnie Fletcher by odszedł... No ale stało się i cóż.
Pecha mieliśmy też z Owenem Heargreaves'em, grał naprawdę kapitalnie lecz nogi odmówiły posłuszeństwa(w sumie SAF sam zaryzykował kupując piłkarza z etykietą kontuzjogennego, tylko nawet on nie mógł się spodziewać, że Owen tak po[***]dnie szybko na zdrowiu. Potem ta niemiła historia z City co to próbowało go kurować ale i oni zobaczyli, że sie zwyczajnie nic już nie da z nim zrobić.)
Pozostaje mieć nadzieje, że Mourinho znajdzie jakiegoś walczaka, najlepiej z dwóch-trzech aby zapewnić mentalność temu zespołowi.
W Chelsea miał zawsze talent do wyszukiwania twardych nieustępliwych graczy, chyba tego nie zatracił..

Postów: 269

Napisz PW
dodano: 04.11.2016, 13:12, #35 Zwiń/Pokaż komentarz seton
Nie rozumiem. Naprawdę sporo z Was liczyło na zwycięstwo? Przecież nie ma kim grać i nie ma kto wygrywać. Przyzwyczajcie się, że od teraz lać nas będą drużyny, o których nie pomyślelibyśmy 5-6 lat temu. To już będzie na porządku dziennym. Jak wspomniałem jakiś czas temu - obecna drużyna United na wiele lat zajmie miejsce średniaka ligowego jak i europejskiego. Porażki będą teraz bardzo częste a takie, które będą różnicą 3 lub 4 bramkową to już w ogóle :)
Postów: 724

Napisz PW
dodano: 04.11.2016, 15:18, #34 Zwiń/Pokaż komentarz krootki
Ty, Nostradamus, nie prorokuj jakichś katastrof, nie ma podstaw żeby tak twierdzić. Porównać można nas do Liverpoolu przed kilkoma laty który zajmował 9 miejsca. Fatalne sezony zdarzały się i Chelsea. Z tym, że po za małymi wyjątkami mamy całkiem dobrych grajków, na czele z Pogbą, Matrialem i Rashfordem. Wystarczy solidny trener, nawet Mou, tylko musi zmienić sam siebie i da się poukładać ten skład tak żeby wygrywał. W ataku już widzę poprawę, Pogba, Mata + świetny ŚPO (Mikitarjan?) i klasowy napastnik i można kosić. Marcus i Martial są bardzo młodzi, trzeba im czasu i ogrania ale będą dla nas wygrywać. Roo niestety już nie te lata a Zlatan jakoś stał się powolny ale wiek go usprawiedliwia. Mi osobiście podoba się pomysł z Griezmanem.

Skuteczna motywacja, stabilna forma, zaangażowanie, wytrwałość, poświęcenie - tego nam trzeba. Umiejętności są, trzeba to wykorzystać. Słabe wyniki to wina taktyki i psychologii, wystarczy porównać dokonania Moyesa, LVG i Mou z Fergusonem. On Gibsonami wygrywał ligę, bo ich odpowiednio motywował i ustawiał, trzej pozostali tracili szatnię.

Ferguson kilkanaście meczów w sezonie potrafił wygrać 1-0. Wystarczyło, ktoś pamięta styl? Nie! Mou powinien zrobić to samo. Co się da, zwłaszcza z ogórkami wygrać 1-0. Szybko strzelić i bronić wyniku, jeśli idzie nadzwyczaj dobrze to wygrać 2-0. Jakie będą zalety?
Punkty-pozycja w lidze.
Stabilizacja formy-strzelecko defensywnej.
Poprawa gry obronnej.
Motywacja.
Stabilność psychologiczna - są wygrane, nie ma spiny, można się rozwijać.

Po serii zwycięstw, nie patrząc na styl, mielibyśmy spokojną pozycję, pewne awanse i wtedy można wprowadzać ciekawszą taktykę a nie od razu przegrywać sezon.
zobacz więcej
Postów: 120

Napisz PW
dodano: 04.11.2016, 06:35, #33 Zwiń/Pokaż komentarz Eren
1. Prawdopodobnie najsłabszy mecz w tym sezonie. Komentarze Pana Andrzeja zupełnie słuszne - 'pozbywanie się odpowiedzialności' - to widać w podaniach zawodników United.

2. Rolę skrzydłowych nie mogą pełnić przeciętni boczni obrońcy. Tęsknie za kiwkami Naniego nie pisząc już nic o Ronaldo czy Beckhamie. Boczny obrońca może asekurować. Przeciętny boczny obrońca nie może brać odpowiedzialności za kluczowe dogranie na pole karne (bo od czego jest skrzydłowy?)

3. Nie mamy swojego Hazard'a, Coutinho czy Ozil'a - posiadamy bardzo drogich i bardzo przeciętnych zawodników na wielu pozycjach. Może tylko Martial, Rashford i Mata mają ciąg na bramkę - pozostali nie.
Postów: 427

Napisz PW
dodano: 04.11.2016, 00:15, #32 Zwiń/Pokaż komentarz damian12
Jedna sprawa jestem kibicem Man United od 17 lat, wiele widziałem i doznałem z klubem porażek i sukcesów. Nie będę pisał jak to było wspaniale kiedyś a jak jest dzisiaj, po prostu zawsze byłem zdania, że prawdziwą siłą United nie był zawsze skład, a raczej charyzma i żądza zwycięstwa. Dobry skład to tylko 50% sukcesu, reszta to charyzma, zgranie, charakter, determinacja, taktyka, balans, pracowitość, osoba trenera, szczęście itd. Uważam, że mamy dzisiaj naprawdę mocny zespół no może z paroma wyjątkami:) Ale ten team stać na dużo więcej. Brakuje tej zadziorności i charyzmy jak za czasów SAFa, ale też szczęścia...Ze Stoke i Burnley, Unted miało po prostu pecha. Krytyka i bluzganie na piłkarzy zawsze była i będzie od Fletchera, Silvestra po Lingarda czy Fellainiego, ale wierzcie mi, że problem leży trochę w innym miejscu. Głowa do góry i dalej kibicujemy naszym Glory Man United!

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 04.11.2016, 00:19

Postów: 427

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 22:28, #31 Zwiń/Pokaż komentarz damian12
Mou przestał się uczyć i wyciągać wnioski. Nasz trener od dwóch lat zalicza same wpadki. Ferguson gdy United było w dołku i odbiegało od czołówki zaczął wyciągać wnioski. Mou tego nie robi niestety. Same dokonania to nie wszystko,liczą się teraźniejsze wyniki.
Postów: 207

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 22:12, #30 Zwiń/Pokaż komentarz Chicharo
Na podstawie poczynań naszego manegera możnaby wywnioskować iż jest on poprostu debilem. Oczywiste było ,że Pogba prędzej czy później nabawi się kontuzji. Do tej pory grał w każdym meczu i to chyba po 90 minut czy to Capital one cup czy Liga Europy. Nie rozumiem tego że w meczu z jakąś np. Zorią Ługańsk czy w meczu Capital One Cup nie mógłby odpocząć. Jakiś zawodnik który mało gra np. Bastian złapałby wtedy cenne minuty. Brak słów żeby opisać to co się właśnie dzieje
Postów: 121

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 20:47, #29 Zwiń/Pokaż komentarz Krass
Tak słaby mecz, że już nawet nie mam siły się wkurzać. Jest mi po prostu przykro.

P.S. - Jak szanuję Gmocha jako eksperta w studiu tak jako komentator jest średni, jego cmokanie, stękanie, pociąganie nosem i wzdychanie strasznie drażni...
Postów: 2299

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 20:49, #28 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
A to nie Strejlau? :P
Postów: 121

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 20:54, #27 Zwiń/Pokaż komentarz Krass
Łomatkobosko, tak, nie wiem czemu często ich mylę, jeśli słyszę tylko głos.
Ale sytuacja taka sama, bo Strejlau również mniej mi pasuje na komentatora niż na eksperta ;)
Postów: 4179

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 20:59, #26 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Strejlau. Specyficzne dźwięki wydawane przez niego mogą być denerwujące, ale trzeba wziąć poprawkę na to, że ten człowiek ma 76 lat. Co więcej, słucham jego komentarza po raz kolejny i jestem naprawdę zadowolony z tego co sobą prezentuje. Dobrze czyta grę, zauważa właściwie wszystkie wady jak i zalety danego zespołu, potrafi zaciekawić odbiorcę. Jest przy tym autentyczny i nie boi się używać swobodnego języka.

W porównaniu do dziwadeł z Eleven, asów z TVP czy nawet niektórych komentatorów Canal + Sport - pan Andrzej naprawdę daje radę.
Postów: 121

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 21:09, #25 Zwiń/Pokaż komentarz Krass
To tak, przyznam rację, zna się na tym sporcie dlatego pasuje mi na eksperta który dyskutuje o meczu w studiu, ale jak mam go słuchać przez 45 minut cały czas to jego specyficzne odgłosy mnie na tyle drażnią, że mimo mądrych wypowiedzi słucha mi się go źle. Dlatego w ogólnym rozrachunku dla mnie komentator z niego średni. Prywatna opinia.
Postów: 409

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 21:29, #24 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Nie oglądałem meczu w polskiej wersji, więc się o panu Andrzeju wypowiadać nie będę, pamiętam tylko, że swego czasu na Polsacie jako ekspert w studiu prezentował się naprawdę dobrze, zwłaszcza w porównaniu z właśnie Gmochem, który szalał wtedy w TVP. Nie tyle nawet wiedzą czysto piłkarską, ale ogólnie stylem. Budził uznanie a nie uśmieszek. Ale ja nie o tym, w temacie Strejlaua niestety zawsze będę sobie przypominał jego brawurową rolę w reklamie pewnego stadionu...

https://www.youtu(...)uL6J0cz4

Tak na poprawę humoru po meczu. ;)
Postów: 141

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 21:13, #23 Zwiń/Pokaż komentarz CantoKeane (2/3)
Lens czyli Depay dla biednych jak widać miotał United w tym meczu. Dlatego warto mieć dryblera na skrzydle zamiast udawanych skrzydłowych. Nawet taki Young w średniej formie robiłby robote przeciwko średniakom. Mourinho próbuje jakieś dziwne archaiczne taktyki których nigdy wcześniej nie stosował w żadnym prowadzonym przez siebie klubie. Może ogląda jakieś mecze z lat 50-60 i stąd takie pomysły aby od jednego środkowego pomocnika była luka 40 metrowa.
Postów: 3551

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 21:03, #22 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: dinos
Obrzydzenie, to chyba jedyna emocja, jaką potrafię z siebie wykrzesać po tym spotkaniu. Najbardziej rozbraja mnie, że "Wielki Manchester United", po tym jak dostał druga bramkę w plecy jest już totalnie zniechęcony i sobie truchtają po boisku bez nadziei na cokolwiek. Zero motywacji. Rooney oddaje strzał od niechcenia, jest bramka kontaktowa, a oni się zachowują, jakby to był honorowy gol, po tym jak dostali 6 w plecy. Ja [***]e, przecież Ci goście mają mentalność jakichś łaków z Zorii Ługańsk, którzy wiedzą że wyżej nie podskoczą i nawet nie próbują.
Postów: 5860

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 21:03, #21 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Karny kebab dla United, oby zapiekł dwa razy.
Postów: 141

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 21:01, #20 Zwiń/Pokaż komentarz CantoKeane (2/3)
Rooney w jednej akcji przebłysk i to tyle, w sumie aż za wiele bo gola zdobył.

Ibrahimovic bez gola juz ile minut 600 czy 700?
Postów: 302

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 20:50, #19 Zwiń/Pokaż komentarz xGall
Nareszcie jakiś pozytyw.
Postów: 302

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 20:44, #18 Zwiń/Pokaż komentarz xGall
Stworzyliśmy dziś jakąś 100% sytuację bramkową? W drugiej połowie na boisku jednoczesnie byli Rashford(Mychitarian), Martial, Ibrahimovic, Rooney, Mata i Herrera jako jedyny środkowy pomocnik, a okazji bramkowych jak nie było tak nie ma. Dramat.
Postów: 4179

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 20:44, #17 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Tyle lat, transferów, pomysłów, pieniędzy, składów. Dziś już naprawdę zabrakło mi słów.
Postów: 4179

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 19:56, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Kurczę, mamy pretensje do Pogby że jedzie na niskim procencie celnych podań, ale to jedyny gość który próbuje jakoś rozbujać ten beton z przodu. Przyspieszyć, zaryzykować rajd. Spójrzcie jak zachowują się Herrera ze Schneiderlinem. Dostają piłkę 40 metrów od bramki rywala, wymieniają podanie na jeden, dwa kontakty, najpierw wyżej podchodzi Bask, wraca, oddaje Francuzowi, ten podchodzi wyżej, wraca, oddaje Herrerze, piłka do boku...

Nasi "skrzydłowi" piłkę dostają nie dość, że strasznie daleko od szesnastki przeciwnika to jeszcze idealnie niemal do linii bocznej. Aby coś zrobić muszą pokonać pół stadionowej długości. A boczni obrońcy się nie kwapią by pomóc, Shaw ma chyba jakiś zakaz stadionowy, bo przypominając sobie Luke'a z początku drugiego sezonu na OT, a patrząc na dzisiejszego widzi się dwóch zupełnie innych piłkarzy.

Gramy jakiś totalny archaizm na wyjazdach. W Teatrze możemy mówić o sporym pechu - zarówno mecze z City, Stoke jak i Burnley mogły się skończyć zupełnie inaczej. Ale tu? Na jakich pozycjach grają Martial z Rashfordem? Czemu obaj tak oklapli? Dlaczego żaden nie jest już próbowany na szpicy? Dlaczego nie mamy flanek? Czemu ofensywa środka to tylko Paul?

4-4-2, 4-2-3-1, 4-3-3, a wystarczy, że rywal nas trochę wyżej zaatakuje i jest koniec z uroczą kropką na końcu.
zobacz więcej
Postów: 141

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 20:02, #15 Zwiń/Pokaż komentarz CantoKeane (2/3)
Herrera znowu odwalil beznadziejny spóźniony wślizg na żółtą. To jest tykająca bomba z syndromem Scholes'a.
W tym meczu jak sam widzisz nie mamy żadnych skrzydłowych tylko podróby napastników, skrzydła Welbeckopodobne. Jak tak dalej pójdzie to Martial z Rashfordem zatracą strzelecki instrynkt(już teraz nie próbują strzelać tylko ciągle zagrywać, kiedyś wjeżdzali w pole karne i próbowali...)
Postów: 4179

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 20:26, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Obojętnie kto by nie zagrał efekt i tak jest podobny. Iluż to ustawień próbował Portugalczyk? Zejście Morgana bezsensowne, zostawił środek do dyspozycji Herrerze który po otrzymaniu piłki od stopera ma przed sobą 60 metrów do najbliższego ofensywnego grajka. System jest żenujący.

De Gea też przy tych obu golach powinien spisać się lepiej.

To brzmi absurdalnie, ale Blind, Smalling, Rooney, Martial, Fosu czy Rashford grali lepiej u Van Gaala.
Postów: 409

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 20:16, #13 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Hmmm, gdyby popatrzeć po prostu na nazwiska, które są na boisku to pierwszą reakcją by było "kurde, gramy 4-0-2-4?" :D
dodano: 03.11.2016, 20:15, #12 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [83.10.70.***]
Ta sama parodia co z Olimpiakosem w 2014r.
Jedynie aktorzy są inni.
Postów: 141

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 19:57, #11 Zwiń/Pokaż komentarz CantoKeane (2/3)
Zero akcji, zero zagrożenia. Najlepszy moment meczu to spartaczone przyjęcie Rooneya, ten pan nadaje się już tylko do ligi hinduskiej, w chinskiej wylądowałby po połowie sezonu na ławie.
Pogba chyba tylko potłuczony i nie chcieli ryzykować poglębienia kontuzji w jakimś średnio ważnym meczu. Rashford się stara ale powinien ryzykować widząc to co wyprawia zespół i ogólnie jak wielu zawodników Fenerbahce broni w polu karnym. Martial poza tym ładnym zagraniem nic nie pokazuje.
Bez skrzydłowych nie ugramy nic. Czas wpuścić Mychitariana oraz Younga lub Mate.
Postów: 5860

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 19:57, #10 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że gramy jak za czasów Moyesa.
Ten sam nieład, to samo walenie głową w mur pod bramka przeciwnika, takie same rozlazłe formacje, oddalone od siebie o lata świetlne.

Nadzieja w tym, że potrafimy zagrać piach, by w następnej połowie zagrać choćby namiastkę wielkiej piłki i wygrać, a na Kebabów wiele dzisiaj nie potrzeba, brawa za strzał życia dla Sowa.
Postów: 40

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 19:56, #9 Zwiń/Pokaż komentarz kolokolo98
Bez Maty nie istniejemy. Niech Mkhitaryan w końcu dostanie szansę.
Taka Legia pewnie by nas klepnęła ze 3-0.
Postów: 3551

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 19:52, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: dinos
Jak mnie męczy oglądanie tego meczu, to chyba oni się tak nie męczą, jak ja się męczę oglądając ich.
Postów: 4179

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 19:32, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Pięknie. Nie dość, że wystawiamy wszystko co mamy najlepszego, a i tak nic nie gramy, to jeszcze jedyny kreatywny pomocnik nam wypada. Na Swansea wychodzimy trójzębem Fellaini - Schweinsteiger - Carrick. Same Bolty i Iniesty. Bjuti.
dodano: 03.11.2016, 19:23, #6 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [79.186.182.***]
I to piękne przyjęcie Roo :D
Postów: 33

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 19:11, #5 Zwiń/Pokaż komentarz mackiki
kolejne meczarnie zwiazane z ogladaniem utd
Postów: 141

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 19:08, #4 Zwiń/Pokaż komentarz CantoKeane (2/3)
Dobrze, że ta bramka padła w 2 minucie a nie w 88. Mają czas, trzeba zacząć grać w piłke
Postów: 4179

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 19:01, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Wygląda na to, że Mou daje wolną rękę Pogbie (tylko czemu on gra w każdym meczu?!), a Herrera ma wiązać trzy linie. Skrzydła złożone z młodych napastników + Rooney który być może znów będzie wykazywał się determinacją - to może wypalić. Cieszy to, że Morgan dostał szansę.
Postów: 5860

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 18:24, #2 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Fajnie, że pojawiają się rezerwowi jak Morgan, szkoda tylko, że Rashford ponownie na skrzydle, a Pogba na siłę jest upychany do składu.
Lepiej byłoby dać Francuzowi odpocząć, a Rooneya dać za plecy Marcusa wystawionego na szpicy.

Co to za Jones na ławce?
Postów: 3551

Napisz PW
dodano: 03.11.2016, 18:16, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: dinos
Właściwie to z powodzeniem mogłoby być 4-3-3 z Pogbą ustawionym nieco wyżej niż Herrera i Schneiderlin.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.