CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Pamiętasz sezon 1998/1999, w którym to Manchester United nie miał sobie równych i zdobył słynną... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +6 - Rooneyu, daj sobie spokój z kadrą

Artykuły z Gazet Wazza @30.08.2016, 10:57 | Przeczytano 1751 razy

Rooneyu, daj sobie spokój z kadrą

Alan Shearer zabawił się w weekendowym wydaniu The Sun w Wujka Dobra Rada i wyszło mu, że Wayne Rooney powinien odpuścić grę w reprezentacji Anglii. 

Anglicy to bardzo ciekawy naród. Najpierw wkładają na barki jednego piłkarza cały stos kamieni, facet je targa na plecach przez dłuższy czas, potykając się razem z pomocnikami co dwa lata na wielkich turniejach. Nie pomaga mu sam organizator tej konkurencji, czyli FA, gdyż jako dyrygenta na trasie potrafią zatrudnić gamonia. Kończy się to tym, że co rusz słychać głosy, że tego jegomościa należy jak najszybciej z kadry pogonić.

Sam zainteresowany w międzyczasie traci wiele ze swoich walorów, w dużej mierze na własne życzenie - momentami jego gra przypomina zmagania w picipolo na przyblokowym podwórku, z tymże z jego formą notorycznie przy wyborze składów, byłby wybierany na samym końcu. A jeśli trafiłoby na nieparzystą liczbę graczy, ze spuszczoną głową wędrowałby na ławkę.

Paul Parker ostatnio o Rooneyu wypowiedział znamienne słowa, "by przestać patrzeć w przeszłość na jego osiągnięcia i spojrzeć na dzisiejszą formę, w której Wayne wygląda jak gość z nadwagą, ociężały, powolny". Teraz przyszła kolej na innego, dużo bardziej zasłużonego dla kraju piłkarza, który postanowił nacisnąć przy nazwisku Wayne'a "Sprawdzam".

Ci, którzy wątpili w słuszność wystawiania Rooneya w składzie United, niech tylko popatrzą jak wypracował gola z Hull City. Przesunięty na skrzydło, w cudowny sposób zniknął El-Mohamadiemu i podał na nos do Rashforda.

 

Nie sądzę, żeby w tym czasie na boisku był ktoś inny, kto potrafiłby to zrobić. Rooney wciąż ma magię w swoich butach, mimo że już nie niosą go do przodu tak szybko, jak kiedyś. Ale to jest Manchester United, z szerokim i silnym składem, a sam Rooney powinien prezentować najwyższy poziom, by utrzymać miejsce w składzie. Nadszedł czas, by Wayne zaczął być bardziej samolubny i myśleć o swojej przyszłości.

A w związku z tym, żałuję że to powiem, powinien pomyśleć nad rezygnacją z kadry. Nie mówię tego, bo myślę że jest za słaby na grę w reprezentacji - nie jest. Ale wywiązywanie się z oczekiwań i gry na wysokim poziomie, z opaską kapitańską w klubie i w kadrze jest dla niego coraz cięższe.

 

Ja zrezygnowałem z gry dla kraju w 2000 roku w wieku 29 lat, w dużej mierze przez trzy poważne kontuzje. Ludzie mogą powiedzieć, że byłem egoistą, ale ja wiedziałem, że moje ciało jest lepsze od innych, choć po prostu nie mogłem tego pokazywać jednocześnie w kadrze i w klubie. Gdybym nie zrezygnował, doszłoby do tego, że zostałbym rezerwowym w reprezentacji, a na to bym nie przystał. Tak więc skróciłem moją karierę międzynarodową, by ten dzień nigdy nie nastąpił i skupiłem się na grze w klubie.

 

Grałem później do 36. roku życia, nie dałbym rady, gdybym łączył grę w Newcastle United z występami w koszulce Anglii. Ludzie mogą to zakwestionować, bo czyż jeden mecz więcej w przerwie na kadrę, robi różnicę? Otóż tu nie chodzi o sam mecz, dochodzą przeloty i to jedno spotkanie więcej, szczególnie jak przekroczy się 30-tkę, da się odczuć. Ja czułem potrzebną świeżość przed następną kolejką ligową, gdy nie byłem już brany pod uwagę przy ustalaniu składu reprezentacji. Jeśli Rooney podjąłby podobny krok, nie powinien się za to wstydzić.

Zawsze na kadrze dawał z siebie wszystko, często ryzykując pogłębianie się urazów, po to by być gotowym na grę w koszulce z "Trzema Lwami". Jest najlepszym strzelcem w historii i nosił ten trykot z wielką dumą. Nie szło mu na dużych turniejach, nie tylko we Francji, ale nie można mu było nigdy odmówić włożonego wysiłku. Nie tylko przez tyle lat grał na dwóch frontach, ale kapitanował w kadrze i w klubie. To mogło odcisnąć swoje piętno na jego psychice. Czuć wtedy na swoich barkach wielką odpowiedzialność, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę wysoki standard oczekiwań w United.

 

Czas, żeby w końcu uświadomił sobie, że nie da rady grać w kadrze i w klubie jednocześnie i mówię to dla jego dobra. To, co musi wziąć pod uwagę to nie dzisiejszą sytuację, tylko powinien spojrzeć na najbliższe dwa lata do przodu. To czas, gdy ruszą finały w Rosji, a jego tam może nie być. Czy nadal grając w klubie i w Reprezentacji będzie w stanie wpłynąć na grę Anglii na tym turnieju? Następnie musi postawić sobie pytanie, czy da radę wytrzymać rosnącą konkurencję w United? Bezpowrotnie minęły czasy, gdy trener zaczynał od niego ustalanie składu. Na Old Trafford rywalizacja jest ogromna, musi być w swojej najwyższej formie, by zgłaszać aspiracje nie tylko do wyjściowego składu, ale i do utrzymania opaski.

Lothar Matthaus na łamach tej gazety mówił, że Rooney powinien odejść po porażce z Islandią, ale moim zdaniem to nie był najlepszy moment na takie decyzje. One powinny zostać podjęte z chłodną głową, po chwili na zadumę. To nasz najlepszy strzelec, tylko Peter Shilton częściej zakładał koszulkę Anglii. Zawsze adoptował się do różnych pozycji narzucanych przez trenerów, teraz czas, aby pomyślał o sobie. Bez względu jak bolesne będzie dla niego zrezygnowanie z kadry i z gry w międzynarodowych spotkaniach.

Sami do końca nie wiemy, jak odbierać słowa Shearera. Poniekąd śmierdzi nam tu adwokatem, szukającym alibi dla swojego klienta. Ale sam Rooney zupełnie może się nie zgadzać z linią obrony, nakreśloną przez doradcę z urzędu.

Ta opaska od dłuższego czasu działa na piłkarzy jak przekleństwo, klątwa. Musielibyśmy mieć jednak bielmo na oczach, żeby nie spojrzeć na inne reprezentacje. Gdyby ktoś Buffonowi doradził koniec kariery w kadrze w wieku 30 lat, jeszcze tego samego dnia wylądowałby z obitą facjatą na izbie przyjęć. Ktoś powie, bramkarz jest jak wino. Ano jest, tyle że Rooneyowi nikt nie przeszkadza w dobrym prowadzeniu się. Opaska ciąży - zgoda, ale to o niej marzy każdy szczeniak, biegający po zapyziałych ulicach Liverpoolu, Manchesteru czy Londynu.

Z drugiej strony, dla dobra jego gibiącego się w posadach pomnika w United, skupienie się na grze dla Mourinho, wyszłoby mu na dobre. On ma jeszcze to coś. To coś, co wysuwało go przed szereg innych graczy, tyle że na przestrzeni ostatnich 3-4 lat, forma Rooneya jest niczym yeti. Wszyscy wiedzą, że jest, tylko nikt jej dawno nie widział...

Tagi: Alan Shearer, Artykuły z gazet, Emerytura, Felietony, Forma, Reprezentacje, Wayne Rooney

Komentarze (6) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 162

Napisz PW
dodano: 30.08.2016, 12:07, #6 Zwiń/Pokaż komentarz __zmr__
Dla MU to dobre rozwiązanie, będzie miał więcej czasu na regeneracje i skupi się tylko na grze dla klubu. Anglicy, standardowo, przez eliminacje jak burza, a potem szybki powrót do domu :P
Postów: 727

Napisz PW
dodano: 30.08.2016, 14:32, #5 Zwiń/Pokaż komentarz blackrose
To bardzo proste: brak przerwy zimowej, długi sezon, wyrównana liga,
a mistrzostwa są w wakacje i mają już ołowiane nogi, nie tylko Roo
Postów: 162

Napisz PW
dodano: 30.08.2016, 15:32, #4 Zwiń/Pokaż komentarz __zmr__
Dlatego powinien odpuścić kadrę, ale Roo właśnie ogłosił, że zakończy karierę reprezentacyjną po turnieju w Rosji'18

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 30.08.2016, 15:33

Postów: 317

Napisz PW
dodano: 31.08.2016, 10:28, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Razor1878
Wszyscy uczepili się tej zimowej przerwy jak rzep psiego ogona, zapominając że w trakcie sezonu są rozgrywane mecze reprezentacji kwalifikacyjne albo (o zgrozo) towarzyskie, albo tez niepotrzebny turniej na igrzyskach olimpijskich...
Wielu ludzi zapomina też że kiedyś w Premiership występowały 24 drużyny co dawało w sumie 46 kolejek i grało się, nie ma że boli.
Trenerzy się muszą nauczyć korzystać z całej kadry a nie z żelaznej jedenastki, bo po prostu później są takie efekty jak na mistrzostwach.
dodano: 02.09.2016, 15:35, #2 Zwiń/Pokaż komentarz jajaja [157.25.132.***]
Tylko wtedy było mniej meczów państowych, mniej klubów grało w europejskich pucharach (w których grało się mniej meczów) no i piłka była wtedy odrobionę mniej profesjonalna ;)
Postów: 209

Napisz PW
dodano: 30.08.2016, 13:40, #1 Zwiń/Pokaż komentarz JanuszKanapa (2/3)
Mimo, że Rooney to taka ikonka(w przekroju całej kariery) to zhańbił się wtedy gdy na siłę próbował odejśc z United, został jedynie za astronomiczną tygodniówkę po której stopniowo zjeżdzał w dół z formy.
Obecnie jest po prostu człowiekiem spowalniającym akcje ofensywne, notującym sporo wolnych oraz niedokładnych(często za plecy co jest niedopuszczalne) przerzutów.
Z korzyścią dla klubu jak i jego portfela byłby transfer do Chin po zakończeniu tego sezonu. Oby Mourinho dostrzegł to co widać już od 2 sezonów bardzo dobitnie, Rooney się skończył.(oczywiście, może zostać do końca kariery ale najlepiej na ławie)
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.