CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Quiz związany z napastnikiem Manchesteru United. ROZWIĄŻ QUIZ

+ +4 - "Koguty" pokonane na Old Trafford!

Relacje Red_Devil @28.10.2017, 12:32 | Przeczytano 1791 razy

"Koguty" pokonane na Old Trafford!

Manchester United wygrał z Tottenhamem Hotspur 1:0. Jedyną bramkę zdobył wchodzący z ławki rezerwowych Anthony Martial.

Tagi: Anthony Martial, Old Trafford, Premier League, Relacje z meczów, Tottenham Hotspur, Znamy składy, Zwycięstwo

Komentarze (19) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 421

Napisz PW
dodano: 30.10.2017, 13:43, #19 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Podobnie jak Szem bardzo się cieszę, że Jose wypróbował ustawienie z trójką stoperów w starciu z silnym rywalem. Raz, że była to ostateczna weryfikacja tej formacji, która pokazała, że możemy spokojnie w ten sposób grać z czołówką, a nie tylko golić frajerów w drugorzędnych meczach. Dwa - po prostu w tej chwili jest to ustawienie lepsze po prostu, Przynajmniej dopóki żaden z trzech nadających się obecnie do gry stoperów się nie posypie a wahadłowi nie odczują swoich numerów PESEL. ;)

Cieszy też to, że przynajmniej u siebie nie gramy z silnymi na remis, ale idziemy po zwycięstwo. Nie na hurra, nie totalnym atakiem, ale jednak konsekwentnie realizujemy plan, który zakłada osiągnięcie zysku a nie tylko uniknięcie straty. Sama bramka kapitalna - piłka w kilka sekund od naszej brami trafiła do siatki rywali, w tym czasie dotknęło ją trzech naszych zawodników - każdy tylko raz, zaś od ziemi odbiła się czterokrotnie, przy czym dwa z tych odbić były już po uderzeniu jej przez Martiala. Celność de Gei, przytomność i gra głową Lukaku, szybkość i świetne ustawienie Martiala. Wszystko zagrało świetnie. Jasne, Tottenham również nam zagrażał, choćby w sytuacji, kiedy o krok od bramki był Ali, ale i ze strony United bramka Tony'ego to nie był jednorazowy wyskok, najbardziej oczywiście żal słupka po główce Lukaku, no i zmarnowana akcja Jessego, która rzuca cień na generalnie bardzo dobrą zmianę Anglika.

Jasne, nie wszystko trybi jeszcze jak powinno, nie zdziwię się, jeśli z Chelsea znowu będzie rozpaczliwa obrona bezbramkowego remisu, tym razem nieskuteczna, bo jednak gdzie ekipa Conte a gdzie coraz mniej wesoła gromadka Kloppa. Z drugiej strony - Mou już pokazał, że umie Włocha załatwić, więc gdzieś tam tli się nadzieja na pokazanie przez nas pazurów.
zobacz więcej
Postów: 45

Napisz PW
dodano: 28.10.2017, 15:43, #18 Zwiń/Pokaż komentarz Ekspert
Pisałem o wyniku 2-0 dla nas, niestety zabrakło szczęścia przy strzale Lukaku jak i paru innych sytuacjach. O tym pudle Lingarda nawet nie wspominam bo to jest zawodnik na Championship nic więcej i nie ma co od niego wymagać bramek. W tym meczu zrobił i tak swoje 500% normy posyłając dobre dośrodkowanie na głowe Belga.
Postów: 45

Napisz PW
dodano: 29.10.2017, 11:15, #17 Zwiń/Pokaż komentarz Ekspert
Wyznawcy Jessego Lingarda dzisiaj jest dzień boży i możecie się pomodlić o kolejne wspaniałe wystepy naszego najlepszego skrzydłowego.
Postów: 49

Napisz PW
dodano: 28.10.2017, 20:53, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Marecki90
Typowy mecz walki. DDG nie pomylił się mówiąc, że pierwsza bramka będzie kluczowa:-) Podsumowując spotkanie w całości to zasłużyliśmy na ogólne zwycięstwo.

Początkowy kwadras należał do nas. Niestety podobnie jak w spotkaniu z liverpoolem brak zadania decydującego ciosu spowodował zmniejszenie naszego tempa i oddanie inicjatywy przeciwnikowi. Nie wpłynęło to na zmianę wyniku. Brak Kane był widoczny. W drużynie Kogutów nie było zawodnika który potrafiłby dołożyć nogę w kluczowych momentach. Son niby wygrywał pojedyńcze pojedynki z naszymi zawodnikami, ale brakowało strzałów. Pojedyńcze strzały Sissoko za pola karnego nie stanowiły problemu dla pewnego DDG. Hiszpan popełnił jeden błąd gdy po rzucie rożnym wypuścił piłkę z rąk. Na szczęście nikt z graczy Tottenhamu nie wykorzystał tego "prezentu".

Druga połowa należała do nas. Rozmowa w przerwie dała naszym zawodnikom impuls i znów przyjęliśmy inicjatywę. Dobre zmiany przeprowadzone przez JM zaslutkowaly i Martial kolejny już raz w tym sezonie zdobył bramkę po wejściu z ławki. Może jest to jakiś pomysł by wpuszczać Francuza na ostatnie 30 minut, kiedy zawodnicy rywali są już podmeczeni. Widać że przynosi to pozytywne skutki.

Jest skromna wygrana, są 3 punkty i JM może z zadowoleniem przyznać że porażka z ostatniej kolejki to tylko wypadek przy pracy. Musimy zdobywać regularnie punkty i czekać aż city jakieś straci, a na pewno tak będzie. Za tydzień gramy z obecnym mistrzem Anglii. Mam nadzieję ze zagramy podobnym ustawieniem i będziemy nie tylko bronić ale również atakować, a tzw. "autobus" postawimy dopiero po objęciu prowadzenia.

Na plus dziś Young, Rashford, Jones, Martial. Valencia po raz kolejny pewny występ. Ogolnie cała linia obrony zagrała solidnie. Miki niestety niewidoczny. Herrera z taką grą nie zagości długo w pierwszym składzie. Zapewne usiądzie na ławce gdy ktoś z pary Fellaini-Pogba będzie gotowy do występów. O Lukaku nie ma co się martwić. Musi się tylko przełamać, a lepszej okazji na to niż w spotkaniu z drużyną z której ciągle był wypychany i ma im coś do udowodnienia nie wyobrażam sobie.
zobacz więcej
Postów: 4299

Napisz PW
dodano: 28.10.2017, 15:53, #15 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Old Trafford jest jak na razie najlepiej broniącą się twierdzą pośród poważnych lig w Europie. Czego by nie mówić - 8 czystych kont w 10 meczach to znakomity wynik. A cieszy tym bardziej, że nie został okupiony nędzą z przodu i wykopywaniem piłek byle dalej, zwłaszcza od 46. minuty :)

Bardzo się cieszę, że Mourinho poszedł po rozum do głowy i zrobił to o czym nieśmiało wspominałem w tygodniu; aby na mocniejszych przeciwników wychodzić w systemie 3-4-3, nie zaś 4-4-1-1 który powoduje ogromną dysproporcję między atakiem, a obroną. Oczywiście, zanim chłopcy połapali się o co chodzi minęło sporo czasu, jednak należy wspomnieć też o tym, że Tottenham świetnie zakłada pressing i bardzo trudno się przed nim obronić: tym większe brawa dla nas, że nie straciliśmy głowy. Brak Kane'a wpłynął na obraz gry, jednak sądzę że nie mniej niż absencje Fellainiego i Pogby. To był klasyczny pojedynek mistrzów szachowych i - po raz kolejny - zwyciężył w nim Jose.

W drugiej połowie rzuciliśmy się na nich z zawziętością którą spowodowało porozumienie na tyłach. Mourinho mocno bał się o swoją defensywę, podobne obawy wykazywali sami "podejrzani" co rzutowało na masę bezrozumnych wybić i przegranych pojedynków. Wydaje mi się, że w przerwie Portugalczyk uspokoił podopiecznych dając im do zrozumienia, że bez Kane'a Tottenham jest zespołem tylko i wyłącznie irytującym, który należy wybić z rytmu. To też się stało. Herrera i Matic podchodzili wyżej, Smalling wykazywał się kapitalną agresją, a flanki wreszcie zaczęły działać jak należy.

Mkhitaryan był tylko odrobinę lepszy niż w poprzednich meczach, jednak sądzę, że dziś Lingard daje zespołowi więcej - przede wszystkim zrozumienia. Henrikh to solista, natomiast Jesse stanowi wzorowy przykład "team player". Był na boisku krótko, a to właśnie on jako jedyny potrafił posłać piłkę na głowę Lukaku, atakować pressingiem Diera co powodowało, że Lloris musiał wybijać futbolówkę przed siebie i schrzanić setkę :D Wiem, jakie ograniczenia ma ten chłopak, naprawdę. Ale on jest taką pchłą, w dodatku bardzo pomocną. Miki przeważnie boi się walki, podejmuje dziwne decyzje, Jesse tymczasem jest na fali. Fajny chłopak, skromny, chyba lubiany przez otoczenie.

Lukaku dziś zawalił kolejny mecz - poza dosłownie jedną akcją z której wyszła asysta. Przegrywał sporo pojedynków, czy to na ziemi czy w parterze, gubił piłkę, a już szczytem wszystkiego była sytuacja w której mógł posłać Lingardowi piłkę z autu w uliczkę, ale wolał obserwować gołębie które przysiadły na ławce Kogutów. Chwała mu za to strącenie futbolówki. Obecnie jednak można żałować, że Zlatan wciąż jest na L4.

Rashford dojrzewa co widać w nie do końca oczekiwanych odstępach czasu, jednak dojrzewa na pewno. Dziś po raz kolejny walczył o dosłownie każdą piłkę, był prawdziwym wojownikiem. Musiał grać dość szeroko i rzadko gościł w polu karnym Spurs, jednak zdrowia zostawił na murawie sporo. Te jego rotacje z Martialem to chyba najbardziej ekscytująca rywalizacja o miejsce w składzie MU od czasów Teveza z Berbatowem.

Na oklaski zasłużyli w zasadzie wszyscy, natomiast po raz kolejny niesamowicie imponował Young. Co się z tym chłopem stało - niepojęte. Strach pomyśleć co będzie gdy wróci Fellaini i ileż asyst zanotuje :D

Teraz niech Polak rodak Grześ Krychowiak zatrzyma Guardiolę.

MUFC!
zobacz więcej
Postów: 4299

Napisz PW
dodano: 28.10.2017, 14:23, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Skład jest dobry, tego oczekiwałem, niestety Herrera i Mkhitaryan nie są w odpowiedniej dyspozycji by fizycznie przeciwstawić się Kurczakom. Chętnie ujrzałbym po przerwie Lingarda z Martialem i Rashfordem robiącymi dym z przodu, bo jednak zarówno Heniek jak i Lukaku są zbyt daleko od gry i nasze formacje są rozciągnięte przez co masa piłek ląduje pod stopami stoperów Spurs. Coraz bardziej człowiek tęskni za Pogbą i Fellainim, cieszy jednak, że Jose testuje to ustawienie w ważnym meczu.
dodano: 28.10.2017, 14:26, #13 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [185.21.151.***]
Trafna uwaga, jak zwykle zresztą :)
Co do proponowanych zmian, wątpię, by Lukaku zszedł z boiska - wtedy nasz cały plan taktyczny jakim jest "laga na Lukaku" straci sens.
Martial -> Rashford
Lingard -> Young
Mata -> Mkhiraryan

Mou jest przewidywalny do bólu.
Zanosi się na kolejne 0:0/0:1
Postów: 996

Napisz PW
dodano: 28.10.2017, 15:25, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135
Blisko byłeś 1:0 ;)

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 28.10.2017, 15:25

dodano: 28.10.2017, 15:29, #11 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [185.21.151.***]
Szczerze mówiąc, to miałem na myśli właśnie 1:0 dla nas.
Nie wiem dlaczego myślałem, że gramy na wyjeździe.
Ale bramka...przypadek, przypadek i jeszcze raz przypadek.
Rodem z B-klasy :D
dodano: 28.10.2017, 15:31, #10 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [185.21.151.***]
Szczerze mówiąc, to miałem na myśli właśnie 1:0 dla nas.
Nie wiem dlaczego myślałem, że gramy na wyjeździe.
Ale bramka...przypadek, przypadek i jeszcze raz przypadek.
Rodem z B-klasy :D
Postów: 7311

Napisz PW
dodano: 28.10.2017, 14:13, #9 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Skład dobry, trzeba przycisnąć T.H i strzelić gola.
dodano: 28.10.2017, 14:09, #8 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [185.21.151.***]
30% posiadania w ostatnich 10minutach.
Tottenham.
Czekam na 10% posiadania w derbach Manchesteru.
Postów: 45

Napisz PW
dodano: 28.10.2017, 13:13, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Ekspert
3-4-3, 3-5-2 ale to raczej autobus 5-4-1
Postów: 2344

Napisz PW
dodano: 28.10.2017, 12:38, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Wygląda na 3-4-3 :)
Postów: 91

Napisz PW
dodano: 28.10.2017, 12:57, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Tony Martial

Red_Devil napisał:

Wygląda na 3-4-3 :)


Może też być 3-5-2.
dodano: 28.10.2017, 12:56, #4 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [185.21.151.***]
Autobus u siebie. Z Tottenhamem. Śmiechłem.
Postów: 996

Napisz PW
dodano: 28.10.2017, 12:41, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135
O kurczaki, całkiem ciekawy skład. Niby pod 5 w obronie ale i Valencia i Young lubią zapędzać się pod bramkę przeciwnika więc... Jedyne pytanie to czy Miki z Rashfordem dostali odrobinę więcej swobody czy będą uwiązani jak pieski na smyczy.

Bailly i Jones w wyjściowym czyli najlepsi dostępni stoperzy, hmm Harry może dzisiaj nie poczarować.

PS. Wiadomo kiedy planowany jest powrót Rojo bądź Pogby do treningów? Francuz powinien jakoś w najbliższych dniach niby wrócić a jak nie było o jego powrocie do zdrowia tak dalej nie ma.
Postów: 91

Napisz PW
dodano: 28.10.2017, 12:56, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Tony Martial

Arek135 napisał:

O kurczaki, całkiem ciekawy skład. Niby pod 5 w obronie ale i Valencia i Young lubią zapędzać się pod bramkę przeciwnika więc... Jedyne pytanie to czy Miki z Rashfordem dostali odrobinę więcej swobody czy będą uwiązani jak pieski na smyczy.

Bailly i Jones w wyjściowym czyli najlepsi dostępni stoperzy, hmm Harry może dzisiaj nie poczarować.

PS. Wiadomo kiedy planowany jest powrót Rojo bądź Pogby do treningów? Francuz powinien jakoś w najbliższych dniach niby wrócić a jak nie było o jego powrocie do zdrowia tak dalej nie ma.


Ciężko będzie mu czarować z trybun:)
dodano: 28.10.2017, 12:56, #1 Zwiń/Pokaż komentarz 123456 [185.21.151.***]
Autobus u siebie. Z Tottenhamem. Śmiechłem.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.