CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Jesteś pewien, że znasz tę część historii United? Rozwiąż nasz quiz, a dowiesz się wielu nowych... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +3 - Legendy wróciły na Old Trafford

Ciekawostki Wazza @05.06.2017, 13:28 | Przeczytano 2276 razy

Legendy wróciły na Old Trafford

Wczoraj na Old Trafford odbył się specjalny mecz, z którego dochód zasili fundację Michaela Carricka. Jednocześnie był to hołd dla pomocnika United, który od 2006 roku broni barw Czerwonych Diabłów.

Najpierw zamach w samym Manchesterze, a w sobotę w Londynie. Nastroje i morale przed spotkaniem troszkę spadły w ostatnim czasie, jednak mając w składzie Patrice'a Evrę, naprawdę nie trudno było o ich poprawę. Dla uczczenia życia ofiar zamachów, piłkarze wystąpili w czarnych opaskach. Ale jacy to byli piłkarze...

Podobne spotkania wielokrotnie wyglądają tak samo: wielkie zapowiedzi gwiazd, pierwotne składy naszpikowane znanymi nazwiskami, ale im bliżej samego widowiska, wypadające z listy jak mleczaki dzieciakom. Tutaj patrząc na line-up można było dostać zawrotu głowy. Wiecie ilu nazwisk zabrakło z pierwotnego składu? Dwóch - dwa dni przed meczem wypadli Gerrard i Lampard z powodu urazów. Carrickowi zwyczajnie się nie odmawia...Poniżej ostateczna karta meczowa:

Neville przed meczem:

To po prostu wspaniała postać, nie mam słów, żeby wyrazić to co myślę o tym gościu. Jeśli mam się streścić, to niech najlepszym podsumowaniem będzie to, że gdyby ktokolwiek inny poprosił mnie o zagranie na Old Trafford, odpowiedziałbym - NIE. Prawdopodobnie jest jedyną osobą, która była zdolna do wsadzenia mnie z powrotem w buty piłkarskie. Desperacko chciałem powiedzieć i tym razem NIE, po meczu podsumowującym karierę Scholesy'ego, zapowiedziałem że żadna siła nie zmusi mnie, żebym jeszcze raz w korkach postawił stopę na Old Trafford. Gdy zadzwonił Michael, od razu poczułem, że nie mam mowy o odmawianiu, tak bardzo lubię tego faceta.

Samo spotkanie poprzedziła przemowa Carricka, minuta ciszy i kości zaczęły trzaskać. Można było odnieść wrażenie, że Scholes obudzony w środku nocy po ciężkich baletach, byłby w stanie założyć stare kapcie, a i tak zagrałby piłkę na 50 metrów do kolegi na nos. Podobnie rzecz się miała z Seedorfem - Ferguson w trakcie meczu stwierdził, że "to niemożliwe, że ten gość już nie gra w piłkę, wygląda jakby dziś rano miał jednostkę treningową". Evra pomykał lewą flanką jak za starych, dobrych lat, ale akurat Francuz przed momentem zakończył sezon w barwach Marsylii. Jeśli ktoś z Was nie widział, jak świętował powrót na OT, przypominamy poniżej.

Ciekawą rzeczą jest to, że takie mecze na zachodzie nie są grane "na chodzonego", czy jak kto woli na popularnego Bułgara Stojanowa - w odróżnieniu od podobnych atrakcji w Polsce. Owszem - jakieś oponki delikatne się pojawiły, podobnie jak u wielu polskich piłkarzy, którzy nieźle się trzymają na emeryturze, ale pojedynki misiów odbijających się od siebie to u nas normalka. A wracając na grunt Old Trafford - zgrzyt był tylko jeden, gdy Terry, bądź Carragher dochodzili do piłki, na trybunach rozlegały się gwizdy. Ale... obaj nie grali w Stoke czy WBA, żeby przejść na OT niezauważalnie...

Sam mecz przyniósł i ładne gole i ładne akcje, na trybunach może i nie było kompletu, ale przyszło ok 70 tys. widzów, co można uznać za duży sukces. Poniżej najciekawsze fragmenty:

Jako, że niektórzy panowie lubią się bawić, poniżej kilka smaczków z meczu, podobno Carragher do tej pory szuka igły, by się zaszyć...

Natomiast w Monday Night Football po przerwie wakacyjnej, to wejście ma być rozłożone na czynniki pierwsze i niewykluczone, że Sławek Stępniewski pokusi się o rozliczenie, czy był faul, czy też nie...

A sam Gary...skusił się na mecz i chyba nie ma czego żałować:

Vidić wpakował głową, Ferguson przeżuwał gumę na ławce, Evra ciągnął na lewej, Rio dystyngowanie poruszał się w defensywie, Giggs wiązał krawaty na skrzydle, Carrick kropnął z dystansu, Neville znów ciągał się z Carragherem, Scholes przerzucał z dokładnością aptekarską i mimo, że kilku chłopaków zabrakło ze składu z 2008 roku (Nani, Ronaldo, Kuszczak ;) ), to można było się poczuć jak w maszynie czasu, która cofnęła nas o 10 lat wstecz.

United 08' XI: Edwin van der Sar, Wes Brown (Graeme Carrick 62.), Nemanja Vidić (Gary Neville 46.), Rio Ferdinand (Mikaël Silvestre 46.), Patrice Evra, Park Ji-sung, Michael Carrick (C), Paul Scholes (Louis Saha 46.) Darren Fletcher, Ryan Giggs, Wayne Rooney (Dymitr Berbatow 46.)

Michael Carrick All-Star XI: Shay Given, Míchel Salgado (Alex Bruce 46.), Jamie Carragher, John Terry (C), Éric Abidal (Philip Neville 35), Damien Duff (Joan Capdevila 35.), Gaizka Mendieta (Richard García 46.), Marcos Senna (Trevor Sinclair 74.), Clarence Seedorf (Damien Duff 63.), Robbie Keane, Michael Owen (Eiður Guðjohnsen​ 35.)

Bramki: Vidić (28.), Carrick (82.) - Mendieta (22.), Keane (64.)

Ferguson: 

Wspaniale było ich znów zobaczyć w szatni, zebrać tak wiele wielkich osobowości w jednym miejscu - wspaniała sprawa.

Carrick:

To coś niesamowitego. W poprzednich tygodniach myślałem jak to będzie, kto przyjedzie, jak mecz się potoczy, czy wszyscy będą zdolni fizycznie. Ale spotkanie było wspaniałe, myślę że każdy cieszył się grą, no i strzelić gola to było coś fantastycznego, pewnie dla moich dzieciaków jeszcze bardziej, bo przed meczem błagały mnie "tato strzel gola".

 

Nie jestem w stanie podziękować wszystkim, fanom, sztabowi, piłkarzom. W ostatnim czasie otrzymałem mnóstwo wsparcia. Pewnie kilku z nas po meczu ruszy w miasto, niektórzy będą musieli wracać jednak do domów, ale nie zabraknie czasu, by spędzić wspólnie choć odrobinę czasu z naszymi rodzinami i przyjaciółmi. Noc raczej będzie spokojna.

 

Teraz czas na przerwę wakacyjną, na którą wszyscy zasłużyliśmy, szczególnie po maratońskiej końcówce sezonu. Graliśmy do samego końca i osiągnęliśmy sukces, więc jestem uradowany. Wyłączam się, by ten czas poświęcić rodzinie, komórkę pewnie wrzucę do morza, żeby nikt mnie nie rozpraszał, po to by przyszykować głowę do następnego sezonu.

 

Nie zapominajcie - po wakacjach wracamy na następny sezon, by wygrać jeszcze więcej trofeów.

Evra:

Było tak wiele pasji, emocji związanych z powrotem do szatni, ze spotkaniem "starego", zobaczeniem stadionu i fanów...Coś fantastycznego.

Oby więcej takich spotkań!

Tagi: Gaizka Mendieta, Galeria, Gary Neville, Harry Redknapp, Jamie Carragher, Legendy United, Mecze towarzyskie, Michael Carrick, Nemanja Vidić, Patrice Evra, Paul Scholes, Robbie Keane, Ryan Giggs, Sir Alex Ferguson, Video, Zdjęcia

Galeria
Więcej

Komentarze - bądź pierwszy Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.