CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Wayne Rooney to czołowa postać reprezentacji Anglii. Ma na koncie wiele występów, jak i również... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +1 - "Ibra wygrał dla nas ten puchar"

Wypowiedzi pomeczowe Wazza @26.02.2017, 23:57 | Przeczytano 2279 razy

"Ibra wygrał dla nas ten puchar"

José Mourinho przyznał po finale English Football League Cup, że każdy puchar jest dla niego wyjątkowy i zawsze czuje wielkie emocje i wzruszenie po zdobyciu trofeum. Portugalczyk ponadto pochwalił Southampton, które postawiło naprawdę trudne warunki.

José Mourinho dla MUTV, po wygranym finale z Southampton (3:2).

Jestem emocjonalnym gościem, wgrywanie trofeów nie zdarza się za często, nie jest łatwo sprostać oczekiwaniom i presji, które na siebie nakładam przez całą karierę. To był trudny mecz, gratki dla Southampton. Mamy w rękach puchar, ale tak naprawdę powinniśmy grać dogrywkę. Wygranie pucharu to zawsze coś specjalnego, jeśli kiedyś nie będę wzruszony, gdy coś wygram, trzeba będzie wracać do domu.

 

Ibra wygrał dla nas ten puchar, był fantastyczny. Pogba grał na równie wysokim poziomie, ale to Zlatan był dziś wyjątkowy, właśnie w meczu, w którym przeciwnik przez długie momenty był zespołem lepszym. Zasłużyli na dogrywkę, nie zasłużyli na porażkę, ale Zlatan zrobił różnicę i wygrał dla ten puchar dla United.

 

Słyszałem, że Southampton przygotowywało się w Hiszpanii, bez rozgłosu, przygotowywali się, podczas gdy my graliśmy, podróżowaliśmy, graliśmy w Lidze Europy, w Premier League, w Pucharze Anglii, można to było zauważyć na boisku. Gdy mecz się odwrócił przy wyniku 2:2, uzyskali przewagę. Można powiedzieć, że szczęśliwie prowadziliśmy 2:0, ale straciliśmy szczęście, gdy wpadło na 2:1, ponieważ ten gol kompletnie zmienił obraz meczu. Bramka na 2:2 była fenomenalna, technicznie był to bardzo trudny strzał. Gabbiadini to fenomenalny gracz, wtedy mecz się odmienił, widziałem to chociażby przy porównywaniu Herrery i Seana Davisa. Widziałem jak na tle naszych zawodników wyglądał Redmond, ale to było coś [zmęczenie], z czym musieliśmy się zmierzyć, byliśmy zbyt pokorni, a oni walczyli jako drużyna i mieli trochę szczęścia. Gol na 3:2 wpadł w momencie, gdy nie mieli już czasu na reakcję.

 

Claude Puel ma powody, by być rozczarowanym. Nie zasłużyli na porażkę, fani "Świętych" oraz sami piłkarze sprawili, że ten finał był fantastycznym meczem do oglądania dla postronnych widzów. 

 

Jestem przeszczęśliwy, to ważna wygrana dla fanów, dla klubu i dla piłkarzy. Ja zawsze staram się stawiać siebie w tle. Ale oczywiście jest to również ważne dla mnie samego. Nakładam na siebie mnóstwo presji, pragnąłem z całych sił wygrywać ważne trofea w każdym klubie i kontynuowanie tego w United sprawiło, że kamień spadł mi z serca. To był wielki cel wygrać puchar z United, ale prawda jest taka, że chcemy więcej. Mój kontrakt jest długi, oprócz tego sezonu, mam jeszcze dwa lata w umowie, więc mam nadzieję, że w tym roku wygramy coś jeszcze. Wiem, że to będzie trudne, ale rzeczywistość jest taka, że musimy o to zawalczyć z całych sił.

 

Nigdy nie błagałem graczy o podpisywanie nowych umów, nigdy nie błagałem piłkarza, by dla mnie grał. Kiedyś Zlatan zdecydował się na odejście z Interu do Barcelony, byłem z tego powodu smutny, ale nie próbowałem go zatrzymywać. Ja nie będę padał na kolana przed piłkarzami, ale jeśli fani United myślą, że to pomoże, mogą się wybrać pod jego dom i zostać tam nawet całą noc. Sądzę nawet, że są w stanie tak zrobić. Chcemy tego, wierzymy że tak będzie, że zostanie z nami na jeszcze jeden sezon.

 

Nie chcę traktować tego zwycięstwa jak coś łatwego do odhaczenia. Wolę na to spojrzeć, jak na trofeum, które trzymamy właśnie w naszych rękach - to jedne rozgrywki mniej, które możemy wykreślić z głowy. Mieliśmy je w naszych umysłach od miesiąca, teraz jest już po wszystkim, koniec, można poczuć ulgę. Ten mecz to nie była kaszka z mlekiem, Southampton jako klub cały czas się rozwija, rośnie, mają dobrych piłkarzy, dobrego trenera, na trybunach było tyle samo fanów "Świętych", ile naszych. To był podstępny finał, bałem się o ten mecz bardziej, niż we wcześniejszych finałach, gdy po drugiej stronie stawał jakiś piłkarski gigant. Ten przeciwnik był niebezpieczny.

 

Wyrównanie rekordu Sir Alexa Fergusona i Briana Clougha to coś fantastycznego (obaj razem z Mourinho mają po 4 zwycięstwa w Pucharze Ligi). Wiemy, że Sir Alex to trener wszechczasów, więc stawianie mnie w jednym rzędzie z nim oraz z panem Cloughem, który zapisał wspaniałą kartę w angielskim futbolu z Nottingham Forest, to fantastyczna sprawa. Ale najważniejszą dla mnie rzeczą jest uszczęśliwianie wszystkich w tym klubie. Widziałem twarze właścicieli, widziałem twarze fanów, piłkarzy - to jest dla mnie najważniejsze.

Tagi: EFL Cup, Finał, José Mourinho, Southampton, Trofea, Wembley, Wypowiedzi pomeczowe, Zlatan Ibrahimović, Zwycięstwo

Komentarze - bądź pierwszy Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.