CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Uważasz się za kibica Manchesteru United? Twierdzisz, że znasz klub na wskroś? Udowodnij to i... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +3 - Pereira: "Wszystko robię krok po kroku"

Kadra dinos @18.01.2017, 17:24 | Przeczytano 556 razy

Pereira: "Wszystko robię krok po kroku"
Źródło: manutd.com

Manchester United ma ostatnio dobrą passę do bramkarzy i Joel Castro Pereira, który niedawno wrócił z udanego wypożyczenia do Belenenses ma nadzieję, że uda mu się utrzymać ten poziom i osiągnąć tutaj swój cel.

Trudno znaleźć lepsze miejsce do nauki bramkarskiego fachu niż zespół, w którym występuje jeden z najlepszych bramkarzy na świecie, czyli David de Gea oraz numer jeden w reprezentacji Argentyny na tej pozycji - Sergio Romero. To jednak wcale nie skreśla szans na walkę o swoje. Jak twierdzi Pereira, do wszystkiego należy podchodzić "krok po kroku" i można śmiało stwierdzić, że wszystkie wykonane przez niego kroki od czasu dołączenia tutaj ze szwajcarskiego Nauchatel Xamax w 2012 były odpowiednie.

Od dzieciaka, który obserwował wielkie gwiazdy swojego zespołu w klubowej stołówce, do jednego z częściej wspominanych młodych bramkarzy w Europie - taką drogę na razie pokonał. José Mourinho ostatnio wspomniał o nim na konferencji prasowej, tłumacząc dlaczego skrócił jego wypożyczenie i wybrał na trzecią opcję w bramce, podczas gdy Sam Johnstone został wypożyczony do Aston Villi do końca sezonu.

Jakiś czas temu 20-latek znalazł się drugi raz na ławce rezerwowych (pierwszy raz stało się tak w meczu przeciwko Midtjylland w zeszłym sezonie) w spotkaniu FA Cup przeciwko Reading, kiedy dostępu do bramki Czerwonych Diabłów bronił Sergio Romero. Zaliczył jednak występy w rezerwach, przeciwko Manchesterowi City i Liverpoolowi, zachowując czyste konto na Anfield, ale teraz pracuje ze starszym składem i nie ukrywa emocji związanych z tym faktem.

José Mourinho to niesamowity menadżer. To wielki zaszczyt trenować dla kogoś, kto wygrał już wszystko. Zawsze byłem jego fanem jako trenera, oczywiście też dlatego, że jest Portugalczykiem. Zrobił bardzo dużo dla naszej krajowej piłki i wydaje mi się, że cała Portugalia jest z niego dumna.

Dobrze jest być branym pod uwagę jako zawodnik pierwszego składu, dzięki temu pracuję z piłkarzami podstawowej jedenastki i rozmawiam z nimi w przerwach. To bardzo dobre dla mnie i dla mojego rozwoju. Mam okazję trenować z zawodnikami światowego poziomu. Mamy napastników z fantastycznym wykończeniem, dzięki czemu uczę się czegoś nowego każdego dnia.

Chociaż urodził się w Szwajcarii, to w przyszłości chciałby reprezentować barwy Portugalii. Grał już o puchar Toulon (gdzie został wybrany najlepszym zawodnikiem całej imprezy) i był częścią składu olimpijskiego.

[Wypożyczenie do Belenenses] to był pierwszy raz, kiedy grałem w lidze portugalskiej. Ludzie znali mnie tylko z występów reprezentacji, więc to dla mnie ważne, że pozytywnie wypowiadali się na mój temat. Tak właśnie wygląda piłka nożna. Po prostu chcę, aby wszędzie gdzie się udam, pozostał obraz mnie jako dobrego piłkarza, ale również dobrej osoby. To było dla mnie bardzo ważne doświadczenie, cieszyłem się pobytem tam i mogę tylko podziękować klubowi za to, co dla mnie zrobił.

Pereira może być zadowolony ze swoich występów na wypożyczeniu, tak samo jak to było wcześniej, kiedy udał się z United do Rochdale. Cały czas się rozwija i pokazał swoją gotowość do walki z największymi klubami ligi portugalskiej.

Ludzie z United zawsze obserwowali moje mecze. Menadżer zawsze miał informacje od swoich ludzi na temat moich występów. Alan Fettis [główny trener bramkarzy w akademii] dzwonił do mnie każdego tygodnia i pytał o mecze, jak się czuję i jak mi poszło. Wszystko wyglądało mniej więcej tak.

Uwielbiałem to i zdobyłem dzięki temu sporo doświadczenia. Dużo grałem i wiele się nauczyłem. Klub był fantastyczny - wszyscy byli bardzo mili i ciepło mnie przywitali, dlatego też byli smutni, kiedy odchodziłem. Graliśmy z Benficą, Porto i Sportingiem. Dobrze się występowało przeciwko takim zespołom, kiedy obserwowała nas gigantyczna publiczność.

Bramkarz wspomina dwie "specjalne obrony" przeciwko Benfice i Sporingowi - czuje że to był moment, kiedy udowodnił swoją wartość w najwyższej klasie rozgrywkowej. Fettis już trzy lata temu wspominał o tym, jak bardzo utalentowany jest ten zawodnik, a o jego pewności siebie wspominał także trener rezerw Warren Joyce. Kiedy w 2014 został zapytany o młodych zawodników, na których warto zwracać uwagę, wymienił właśnie między innymi Pereirę. Jednak czy wypożyczenie pomogło w utwierdzeniu się, że dojrzał już do piłki seniorskiej?

W niektórych sprawach. Myślę, że wszystko w swoim życiu należy robić krok po kroku. Czuję, że jestem już gotów na kolejny krok, myślę o tym i ciężko trenuję. Chcę ciężko pracować, udowodnić sobie, że jestem do tego zdolny i zobaczyć, co z tego wyniknie. Najważniejsza jest pewność siebie na boisku, bo wtedy koledzy z drużyny mogą uwierzyć w swojego bramkarza.

Czy ma więc ambicje, aby grać w pierwszym składzie United i reprezentacji Portugalii?

To są moje cele, ale w tej chwili skupiam się na trenowaniu i pokazywaniu się z dobrej strony. Muszę to udowodnić samemu sobie każdego dnia, wykonując krok po kroku. Zobaczymy co się stanie. Raczej wolę myśleć o teraźniejszości, niż wybiegać myślami za bardzo w przyszłość. Tak jak powiedziałem, teraz skupiam się na treningach, aby pokazać menadżerowi, że dokonałem progresu w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

Wszystko wskazuje na to, że zawodnik ten dojrzał w ostatnim czasie i cały czas rozwija się w odpowiednim tempie. Joel Castro Periera był już o krok od swojego debiutanckiego występu w pierwszym składzie podczas meczu FA Cup przeciwko Reading i może mieć nadzieję, że pewnego dnia uda mu się śladem swojego idola Edwina van der Sara przywdziać rękawice "Czerwonych Diabłów".


Źródło: ManUtd.com

Tagi: Bramkarze, David de Gea, Edwin van der Sar, FA Cup, Joel Castro Pereira, José Mourinho, Sergio Romero, Wypożyczenia

Komentarze (2) Obserwuj Dodaj opinię

dodano: 19.01.2017, 23:31, #2 Zwiń/Pokaż komentarz asaf [84.234.3.***]
Ciekawostka:
Zadebiutował w rozgrywkach seniorskich 14 sierpnia 2011 w rezerwach Neuchâtel Xamax przeciwko FC Moutier w 5 lidze szwajcarskiej.
Postów: 6142

Napisz PW
dodano: 19.01.2017, 14:08, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
David zapewne nie zostanie z nami do końca kariery, więc kto wie, czy za trzy, cztery sezony to właśnie Pereira nie będzie gwiazdą naszej drużyny na pozycji bramkarza. Potencjał ma spory, zobaczymy jak to z nim będzie.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.