CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Rozwiąż krótki quiz związany z Newcastle United i spotkaniami Czerwonych Diabłów z tym klubem. ROZWIĄŻ QUIZ

+ +2 - Ibra: "Pogba musi sobie poradzić z presją"

Wypowiedzi pomeczowe dinos @17.01.2017, 12:49 | Przeczytano 605 razy

Ibra: "Pogba musi sobie poradzić z presją"
Źródło: givemesport.com

Zlatan Ibrahimović ostrzegł Paula Pogbę, że ten będzie się musiał nauczyć radzić z presją, jeśli chce dołączyć do grona najlepszych zawodników na świecie.

Paul Pogba, najdroższy zawodnik w historii piłki nożnej będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o ostatniej niedzieli na Old Trafford, kiedy sprokurował rzut karny dla Liverpoolu. Mecz zakończył się remisem 1-1.

Wielu spodziewało się, że Francuz będzie jedną z wiodących postaci tego spotkania, ponieważ w ostatnich kilku meczach pokazywał bardzo wysoką formę. Jednak pomimo tej osobistej porażki Ibrahimović wierzy, że jego młodszy kolega wyciągnie nauczkę z tego doświadczenia.

Presja mnie cieszy. Nie znam prywatnego podejścia Paula, aby odpowiedzieć za niego. Ale wydaje mi się, że też ją lubi, ponieważ gdyby nie presja, nie gralibyśmy na najwyższym poziomie. Jeśli chcesz się tu znaleźć, presja towarzyszy ci przez 24 godziny. A jeśli grasz dobrze albo jeszcze lepiej, wtedy zwiększa się też presja.

To jest więc coś, z czego się uczymy i z czym musimy sobie poradzić, ponieważ należymy do czołówki, nie ma wątpliwości, że Paul się w niej znajduje i presja zawsze tam będzie.

Pogba jest pierwszym zawodnikiem Premier League, który otrzymał swoją emoji na Twitterze i podczas niedzielnego spotkania jego wizerunek był wyświetlany na bandach reklamowych otaczających boisko.

Pojawiło się pytanie, czy Pogba na spotkanie z Liverpoolem nie wyszedł przemotywowany, ale Ibrahimović jest przekonany, że były również inne powody braku wpływu Francuza na grę swojej drużyny. Zapytany o to, czy emoji Pogby wyświetlane w trakcie gry za bardzo go naładowały, Zlatan odpowiada:

Myślę, że w dzisiejszych czasach tak właśnie wygląda piłka nożna, z mediami społecznościowymi, które budują grę. Kiedy ja zaczynałem karierę, nie było czegoś takiego. Teraz to jest część gry. Czego jest za wiele, czego jest za mało? Nie wiemy. Po prostu podążamy za grą. Jesteśmy profesjonalistami, trenujemy jak zawsze i dajemy z siebie wszystko w każdej grze.

Dla Paula to spotkanie było inne. Gra była trudna, bardziej bezpośrednia i z pominięciem środka pola, ponieważ Liverpool bardzo mocno nas naciskał. Było ciężko, tak samo jak w pierwszym spotkaniu przeciwko nim. Powiedzieli mi, że każde spotkanie z Liverpoolem tak wygląda.

Ibrahimović jest w niesamowitej formie, zajmując pierwsze miejsce w klasyfikacji Króla Strzelców razem z Aleksisem Sanchezem oraz Diego Costą. Każdy z nich ma po 14 bramek na swoim koncie.

Presja wokół mnie jest niczym w porównaniu z presją, którą sam na siebie nakładam. Nie chcę grać perfekcyjnie, ale jeszcze lepiej, w każdym spotkaniu, nawet na treningu. Jestem nieszczęśliwy, jeśli przegrywam na treningach, więc wyobraźcie sobie jak to wygląda w trakcie normalnych spotkań.

To presja, którą sam na siebie nakładam, więc ta, która pochodzi od was jest dla mnie dziecinna. Wymagam od siebie bardzo wiele i nie jestem usatysfakcjonowany, dopóki tego nie osiągnę. A chcę osiągać zwycięstwa.

Wynik niedzielnego spotkania sprawia, że przerwana została passa sześciu zwycięstw w wykonaniu United w Premier League. Obecnie zajmują oni szóste miejsce w tabeli, 12 punktów za liderującą Chelsea.

Ibrahimović nie ma wątpliwości, że jego drużyna gra wystarczająco dobrze, aby zniwelować różnicę pomiędzy nimi i pierwszą czwórką, jednak narzeka również na serię remisów na własnym stadionie, która wcześniej im się przytrafiła i która teraz sprawia, że muszą pracować jeszcze ciężej.

Margines błędu jest teraz bardzo mały. Wyobraźcie sobie, że mamy wszystkie te punkty, które straciliśmy w ten sposób wcześniej. Jakby to wyglądało? Byłaby to wielka różnica. Ale okej, płacimy za to.

Był moment, kiedy sporo traciliśmy do pierwszej piątki, ale teraz jesteśmy bliżej. Do drugiego miejsca mamy pięć punktów straty, do Chelsea - dwanaście. Jesteśmy blisko, musimy tylko czekać na potknięcia innych.

Gdybyśmy wygrali z Liverpoolem, to byłby fantastyczny wynik, ale wywalczyliśmy remis, zobaczymy co zrobią inne zespoły. Miejmy nadzieję, że popełnią błędy i wpadną we własne problemy, bo my już je przechodziliśmy. Musimy po prostu wygrywać i grać tak, jak gramy. Mamy dużą pewność siebie.


Źródło: Sky Sports

Tagi: Alexis Sánchez, Chelsea, Diego Costa, Liverpool, Manchester United, Paul Pogba, Premier League, Zlatan Ibrahimović

Komentarze (2) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 269

Napisz PW
dodano: 18.01.2017, 09:09, #2 Zwiń/Pokaż komentarz seton
Z czym? Z PRESJĄ? ON?
23-latek, wysportowany, zdrowy zarabiający miliony euro/funtów na kopaniu piłki mówi o PRESJI?
O presji mogą mówić pielęgniarki na dziecięcym oddziale onkologicznym gdzie dziennie na ich oczach umierają dzieci.
Śmiać mi się chce gdy młodzi milionerzy latający za kawałkiem nadmuchanej skóry mówią o PRESJI jak na nic ciąży. No kur** i z rana się już wkur***łem.
dodano: 18.01.2017, 15:25, #1 Zwiń/Pokaż komentarz elo [83.17.90.***]
Tak z Presja, bo patrzą na niego miliony ludzi i od takiego "kopacza" wymaga się aby spełniał oczekiwania na miarę tych pieniędzy za które został zakupiony. Tobie się wydaje ze jak kopiesz na podwórku z kolegami dla zabawy to jest tak samo jak kopanie dla milionów kibiców na całym świecie.
Na swiecie jest wielu ludzi co traktuje sport poważnie np. w Kolumbii piłkarze mogą zginąć za nie strzelenie Karnego. Beckham jak nie strzelił karnego w reprezentacji to mu grożono śmiercią. Ale tak nie mają Presji
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.