CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Wayne Rooney to czołowa postać reprezentacji Anglii. Ma na koncie wiele występów, jak i również... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +2 - United remisują z Arsenalem wygrany mecz!

Relacje Red_Devil @19.11.2016, 12:45 | Przeczytano 3289 razy

United remisują z Arsenalem wygrany mecz!

Manchester United stracił punkty z Arsenalem w meczu 12. kolejki Premier League, choć był drużyną dużą lepszą. Bramki zdobyli Juan Mata i Olivier Giroud.

José Mourinho dokonał 4 zmian w wyjściowym składzie w porównaniu do ostatniego meczu ze Swansea City (3:1). Marouane'a Fellainiego, Ashleya Younga, Wayne'a Rooneya i Zlatana Ibrahimovicia zastąpili w jedenastce Antonio Valencia, Ander Herrera, Anthony Martial i Marcus Rashford.

Tagi: Andre Marriner, Arsenal, Decyzje arbitrów, Juan Mata, Old Trafford, Olivier Giroud, Premier League, Relacje z meczów, Remis, Rzuty karne, Sędziowie, Znamy składy

Komentarze (20) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 141

Napisz PW
dodano: 22.11.2016, 13:28, #20 Zwiń/Pokaż komentarz CantoKeane (2/3)
Teraz wróci Ibra i na nowo będzie zero z przodu.
Postów: 5571

Napisz PW
dodano: 21.11.2016, 00:58, #19 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
Po takiej dominacji i stłamszeniu ekipy Wengera, Francuz powinien dziękować opatrzności za taki wynik. Arsenal nie miał nic do powiedzenia, szzczególnie w drugiej połowie. Świetny mecz naszych pomocników, szczególnie Herrera regulował tempo i był pod grą przez całe spotkanie.

Wielka szkoda, bo to byłyby szalenie ważne trzy punkty.
Postów: 5881

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 15:51, #18 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Utrata kompletu punktów w końcówce boli i to bardzo, ale z samego przebiegu meczu możemy być zadowoleni, Arsenal został zjedzony, zwłaszcza w środku pola, przez United(sic!), dominowaliśmy praktycznie całe spotkanie, zabrakło jak to mówił Moyes, szczęścia, swoje trzy grosze dorzucił jeszcze sędzia i Cech.
Za utratę gola odpowiedzialność powinni ponieść, Rashford, gość który miał go asekurować a tego nie zrobił i Jones, który dął się zglebić Kościelnemu.

Naszą bolączką, jest brak napadziora z prawdziwego zdarzenia, takiego
kogoś jak Aguero w City, Keane w Tottkach czy Lukaku w Evertonie.
Druga sprawa, że nie mamy skrzydeł, ale tego tematu nie będę w kółko wałkował.
Postów: 196

Napisz PW
dodano: 20.11.2016, 14:18, #17 Zwiń/Pokaż komentarz banchoo
Z tym golem to wcale nie taka oczywista sprawa i ja bym raczej rozłożył odpowiedzialność na całą drużynę za brak odpowiedniej organizacji i komunikacji w defensywie. No bo spójrzmy na wszystkie czynniki:

1. Rashford niby odpowiadał w tej sytuacji za Oxlade'a, z tym zastrzeżeniem, że mówimy o napastniku, który miał już 90 minut w nogach i z konieczności znalazł się na lewym backu, by blokować jednego z najszybszych skrzydłowych w lidze, który wszedł ledwie 9 minut wcześniej na boisko; ale mimo wszystko Rash biegł za Oxem do końca, próbując go zablokować, problemem jest to, że nikt nie kwapił się by wspomóc młodego Anglika w jego staraniach.

2. Pan Pogba zagrał naprawdę przyzwoity mecz, ale w sytuacji bramkowej urządził sobie przechadzkę nieopodal starcia Rashforda z Oxem; zamiast doskoczyć do tej dwójki, zaasekurować, zagrać pressingiem, zrobić cokolwiek, to Francuz sobie dreptał przy linii pola karnego.

3. Blind - teoretycznie to on powinien być w tym miejscu, by zaasekurować Rashforda, ale jest o tyle usprawiedliwiony, że akurat ruszył z kryciem za jakimś innym zawodnikiem Kanonierów w głąb naszego pola karnego.

4. Jones - ten to już zupełnie został wystawiony na pożarcie, bo jakimś cudem miał w pojedynkę pokryć aż dwóch zawodników Arsenalu - Girouda i Kościelnego; co więcej nawet nie miał szans czegokolwiek zrobić, gdy Kościelny się w niego wjebau jak dzik w chruśniak, robiąc miejsce Giroudowi do strzelenia gola (imo sędzia powinien odgwizdać przewinienie w tym przypadku).

5. Valencia, który nie w porę skumał, że Phil w pojedynkę nie da rady upilnować dwóch Kanonierów na raz i próbował nieudolnie interweniować, ale wszystko już po czasie.

6. Schneiderlin - on w ogóle pojawił się na boisku?

7. Rooney - drepcze sobie w okolicach środka boiska, pomiędzy rozgrywającymi atak pozycyjny Kanonierami, bo w końcu gra na "dziewiątce", więc po co miałby się wracać? Po co miałby stosować pressing? Uważam, że Wayne dziś nie dał jakiejś tragicznej zmiany - nawet mógłbym ją określić mianem całkiem niezłej, ale to dreptanie w końcówce i pressing na alibi były potwornie irytujące i dołożyły swoją cegiełkę do straconej bramki.

Reasumując, bardziej bym obarczał winą zawodników, którzy powinni zareagować a tego nie uczynili, niż tych, którzy byli bezpośrednio wmieszani w całą akcję. Wenger w ostatnich 15 minutach wrzuca wysokiego napastnika (Giroud), szybkiego skrzydłowego (Ox) i w miarę ofensywnego pomocnika, zastępując 2 defensywnych pomocników (Coquelin i Elneny) oraz bocznego obrońcę (Jenkinson), a nasi pomocnicy i tak mają na to wyłożone, spacerując sobie gdzieś poza polem karnym. Tak Pogba jak i Schneiderlin (który nawet nie wiem gdzie się znajdował w tamtym momencie) pokazali całkowity brak zaangażowania w zadania defensywne. Szczególnie Pogba wkurza, bo to nie pierwszy raz, gdy odwala coś takiego, podobnie w meczu z Chelsea wykonał pressing a'la Maciek Iwański przy golu Kantego. No ale piłkarz warty 100 milionów może robić na boisku co mu się żywnie podoba.
zobacz więcej
Postów: 4274

Napisz PW
dodano: 20.11.2016, 21:58, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Mnie szczerze mówiąc bardziej irytuje Morgan, aniżeli Pogba.

Paul zaczyna kreować grę, daje nam coraz więcej płynności - zdarzają mu się idiotyczne straty, ale widać po nim, że dojrzewa do swojej roli. Nonszalancja w defensywie to jego mankament, ale umówmy się - on spośród tercetu uzupełnianego przez Andera i Carricka ma najmniej do powiedzenia pod naszą bramką.

Tymczasem Schneiderlin wchodzi, aby uszczelnić cieknący środek obrony, ma tylko jedno proste zadanie - nie pozwolić na utratę bramki. I co robi? Gdzie jest? Jestem pewien, że Fellaini wpuszczony na murawę w podobnej sytuacji wybiłby taką piłkę bez mrugnięcia okiem, Morgan na razie nie zademonstrował właściwie nic co tłumaczyłoby jego transfer do United.

Smucą mnie rezerwowi gracze którzy - gdy dostają szansę - nie gryzą murawy.
Postów: 196

Napisz PW
dodano: 21.11.2016, 00:21, #15 Zwiń/Pokaż komentarz banchoo
To prawda. Ostatnio narzekałem, że Morgan nie dostaje szans - teraz widać jak na dłoni dlaczego ich nie otrzymuje. Jednak jeśli chodzi o poziom mojego zdenerwowania, to wygląda to tak, że Schneiderlin wchodzi raz na pięć meczów na ostatnie 10 minut i jest niewidoczny - trudno, sam sobie pracuje na bilet powrotny do So'ton. Tym razem było o tyle gorzej, że jego nieobecność ułatwiła zdobycie bramki Kanonierom i przyczyniła się do kolejnej straty punktowej - to już irytuje. Jednak Pogbę oglądam regularnie, tydzień w tydzień (a czasem nawet 2-3 razy w tygodniu), zawsze po 90 minut i po prostu widzę wciąż te same błędy z zakresu "odpuszczanie w strefie obrony". Nie wymagam od niego żeby się wracał z drugiego końca boiska za każdym razem, ale gdy widzę, że stoi 3 kroki od Rashforda, który został sam na sam ze świeżym Oxladem, i zamiast podskoczyć by wspomóc chłopaka, ten sobie urządza spacerek na linii pola karnego, no to mnie szlag trafia. Rash też mógłby odwalić Depaya i stwierdzić, że on nie jest obrońcą, nie jego problem, a jednak tego nie zrobił i gonił za rywalem do końca. Pogba natomiast już chyba myślał o nadchodzącej kontrze.

Swoją drogą to zastanawiające, że Paul przychodził do nas jako ktoś, powiedzmy, na wzór zawodnika typu box-to-box. Wybiegany, silny, potrafiący grać do przodu, ale i nieodpuszczający w defensywie. Jak na ironię dostał numer 6 na koszulce, a gra... jakby był kolejną w tym zespole "dziesiątką" (zresztą na tej pozycji jest coraz częściej wystawiany). Nie wiem o czym to świadczy, ale chyba najmocniej o tym, jaka jest różnica między grą w Serie A a Premier League. We Włoszech mógł sobie grać w stylu Berbatova, a gdy docisnął pedał gazu to stawał się dominatorem tamtejszej ligi. W Anglii będzie się musiał nauczyć dozować tempo. Pojąć kiedy można poszarżować a kiedy należy zwolnić. Póki co wygląda to tak, jakby bardzo mocno chciał się pokazać z przodu, ale zbyt często zapomina, że powinien też czasem zrobić coś pożytecznego z tyłu.
zobacz więcej
Postów: 4274

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 15:27, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Znów wypuszczamy zwycięstwo z rąk, ale ani razu pod wodzą Mourinho nie smakowało to tak gorzko. Byliśmy zespołem o wiele lepszym, po raz kolejny można powiedzieć, że tutaj wciąż brakuje tylko odrobiny czasu byśmy zaczęli regularnie punktować, ale ile jeszcze? Jak długo będziemy musieli znosić tak beznadziejne wyniki? Co z tego, że zagraliśmy prawdopodobnie najlepszy mecz w sezonie skoro kończymy go z takim samym dorobkiem punktowym jak z Burnley i Stoke?

Mieliśmy okazję dobić do czołówki, pokazać piłkarskiemu światu, że United wraca do żywych, schrzaniliśmy jak zawsze, z takim nastawieniem, z wpuszczaniem czasowstrzymywacza za Matę i bronieniem Częstochowy z wyjątkowo beznadziejnym Arsenalem Mourinho będzie miał problem żeby przeskoczyć miejsca w których kotwiczył Van Gaal.
Postów: 141

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 16:05, #13 Zwiń/Pokaż komentarz CantoKeane (2/3)
Mourinho w żadnym aspekcie nie jest lepszy od LvG, twierdzę, że taktycznie to zawsze Luigi był po prostu lepszy. Nie zawsze miał piłkarzy tej klasy co Mou. Dzięki jednak żelaznej konsekwencji przezwyciężał nasze braki. Jestem pewnym, że Pogba u LvG zrobiłby to czego w środku brakowało. Dzisiaj mielibyśmy też 6-7 punktów więcej.
Zła zmiana.
Postów: 4274

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 21:47, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Trudno ocenić kto jest lepszym trenerem, póki co można powiedzieć, że MU Van Gaala był bardziej przewidywalny od tego Mourinho, zarówno w pozytywnym jak i negatywnym sensie. Wiedzieliśmy, że u Holendra dzięki nieprawdopodobnie skrupulatnemu przygotowaniu taktycznemu możemy wygrać w zasadzie z każdym silnym rywalem, ale to kurczowe trzymanie się schematów odcinało nam tlen w sytuacji w której trzeba było gonić wynik lub rywal rozciągał siatkę przed własną szesnastką. Z Mourinho mamy jak dotąd gargantuicznego pecha, no przecież te trzy remisy na Old Trafford nie miały prawa się zdarzyć, jeden można było już poczytywać za cud dla rywali, trzy to jakaś anomalia. Wszystkie w identycznym stylu.

Myślę, że też specyfika PL robi tu swoje, w Serie A czy La Lidze Mourinho miałby po tych trzech potyczkach 9 punktów, w Anglii podejście jest inne, nie można grać w żaden sposób jednowymiarowo, nie można uważać, że 1:0 to bezpieczny rezultat i próbować go bronić. Dlatego też mamy w tej kampanii tak dużo dziwacznych wyników, a przecież będzie ich jeszcze więcej.
Postów: 6146

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 16:42, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
"Mogą zremisować trzeci mecz ligowy z rzędu u siebie, co nie zdarzyło się od identycznej serii w 1992"

Jak widać bicie niechlubnych rekordów jest nadal kontynuowane, czy to Jose, czy to van Gaal, czy Moyes, każdy z nich bije/bił rekordy, szkoda, że tylko te, które są w większości upokarzające. Z mistrzem możemy się pożegnać, zaraz może być to samo z LE i cóż, jedyne co pozostaje to znowu walczyć o tą 4 lokatę i puchar myszka Miki. Smutne to. :/ Kasy klub ma niby więcej, ale osiągi są o wiele gorsze.
Postów: 6241

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 16:29, #10 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Trzeba zapomnieć o mistrzostwie i spoglądać w okolice 4 miejsca.
Bo z takimi wynikami to nie ma sensu. W tej lidze żeby myśleć o czymś więcej to trzeba wygrywać nawet takie mecze w których nie idzie, ale skoro my nie potrafimy wygrać nawet wtedy gdy gramy dobrze to to na prawdę nie ma sensu myśleć o mistrzostwie.

Może to i jest niesprawiedliwe ten wynik, tak samo jak było niesprawiedliwe spotkanie ze Stoke czy Burnley, gdzie byliśmy dużo lepsi.
Ale to nie ma znaczenia, żadnego znaczenia liczą się tylko i wyłącznie bramki.

Top 4 i w następnym sezonie roznieść w pył kraj a nawet cały kontynent.
Postów: 1064

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 16:19, #9 Zwiń/Pokaż komentarz KochamManchesterUnited
Cóż by tu powiedzieć.. Klątwa dalej wisi nad nami , mimo iż zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie.
Przegraliśmy wygrane spotkanie i to boli jak cholera. Był pomysł na kreowanie akcji , była walka ale co z tego jeśli nie pokazaliśmy charakteru którym kiedyś imponowaliśmy każdemu kto stanął nam na drodze.
Arsenal zbłąkany jak dziecko we mgle a my nie potrafimy dotrwać kilku minut lub dobić rywala. Absolutnie nie wieszałbym psów na Jose , bo taktyka i dobranie składu było naprawdę dobrym rozwiązaniem naszego szkoleniowca.
Rzut karny dla nas ewidentny , mimo iż Valencia napewno coś tam dodał od siebie.
Wejście Giroud i bramka - szacunek dla niego.

Na plus:
Valencia - za zaangażowanie , wole walki , ciag na bramkę
Rashford - chłopak jest głodny gry zawsze jak chyba nikt w klubie
Mata - za bramkę i ogólny dobry występ
Herrera - za asystę i szukanie gry
Pogba - swoimi piętkami bawi się w Zlatana i bardzo fajnie mu to wychodzi

Na minus:
Rojo - notoryczne pomyłki w prostych podaniach , czasem wydaje mi się że zwyczajnie boi się piłki

Czuje niedosyt ale mimo wszystko z samej gry oprócz końcówki jestem zadowolony.
Glory Glory Man United!
Postów: 141

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 16:01, #8 Zwiń/Pokaż komentarz CantoKeane (2/3)
Złe zmiany zadecydowały, czas pożegnać się z archaicznym trenerem Mourinho. Conte to jest poziom taktyczny wyżej u niego nie ma takich cudów no i brak wypalonych graczy.
Rooney pijak otyły bez szybkości w jakim celu się pojawił? Żeby znowu pomachać łapkami?
Blind powinien zmienić zmęczonego Mate, na lewą Young załatwiłby sprawe. Nie rozumiem zupełnie wpuszczanie Schneiderlina który nic nie robi na boisku i zawsze notuje występ widmo. Wcale ani troche nie wzmocnił środka jak miał to w zamyśle Mou. Tam jak ulał pasował Blind.
Martial spokojnie miał jeszcze siłe pograć 10-15 minut i dopiero wtedy należało wpuścić kogoś z dwójki Lingard, Depay.
Postów: 992

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 15:43, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135
Boli mnie ta strata punktów i to bardzo. Jednak nie będę winił żadnego piłkarza, a trenera. Jose nie nauczyłeś się w poprzednim sezonie, że stawianie autobusu to przy grze obecnej czołówki Premier League wyrok śmierci? Schodzi Martial wchodzi Rooney. Jeszcze tragedii nie ma chociaż widać więcej strat. Kur...a schodzi zawodnik bez formy i wejście innego gracza jest osłabieniem? Abstrakcja. Jednak jakoś udaje nam się strzelić gola. Schodzi Mata, wchodzi Schneiderlin. Rozegranie siada. Nasz styl gry zaczyna wyglądać wywalanie do przodu i liczenie na żółwia, że coś zrobi. Ale ten żółw chyba ma jeszcze kaca po pewnym weselu bo po 10 minutach gry sobie tylko spacerował, nie ingerował w destrukcję, a w konstruowaniu... przeszkadzał. Żal i zgrzytanie zębów bo jak stawiamy na wolnych graczy to trzymamy się tego, że piłka musi być w naszym posiadaniu. Przy grze z kontry potrzeba szybkości!

W skróci Jose coś twój nos ostatnio szwankuje, weź się ogarnij bo jak tak dalej pójdzie to tracimy lukratywny kontrakt z adidasem (2 sezony bez LM), a bez tego super transfery nie będą już tak prawdopodobne.
Postów: 3690

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 15:39, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Masło
Co z tego że grali fajnie, skoro jak zwykle w ostatnim czasie - wyszli na frajerów. Zamiast spokojnego 2:0 jest remis z wyjątkowo beznadziejnie dysponowanym Arsenalem. Porażka i trzeba to sobie jasno powiedzieć. Kiedy wreszcie Mourinho zapanuje nad dyscypliną taktyczną i koncentracją tego zespołu? Bo mi już zwyczajnie sił brakuje, żeby doczekać się mądrze grającego United.
Postów: 3585

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 15:28, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: dinos
Cóż, nie pierwszy raz tracą bramkę w tak frajerskich okolicznościach. Tylko że wcześniej działo się to przy wyniku 4:0, więc teraz zabolało troszkę bardziej. I bardzo dobrze, może te młoty wreszcie nauczą się trzymać koncentrację do samego końca, bo ja już szewskiej pasji dostaję, jak widzę kolejny brak czystego konta, kiedy im się już nie chce dograć ostatnich 10 minut na pełnym zaangażowaniu.

Pogba królu, witamy na Old Trafford.
Postów: 4274

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 14:25, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Kiedyś Marriner uratował Chelsea dyktując karnego za kosmiczną symulkę Ramiresa, później pomylił Oxa z Gibbsem co było większą psychodelią niż pierwsza płyta Kalibra, niedawno uznał bramkę Fera w meczu z The Blues, mimo że Holender sfaulował Cahilla przy odbiorze piłki, dziś wydymał nas na wapnie. Ten gość jest gorszy niż Mike Dean, nie mam pojęcia jakim cudem sędziuje mecze na podobnym poziomie. Teraz tylko czekać, aż Darmian wyleci z boiska.

Gramy odpowiedzialnie w obronie, niepotrzebnie jednak długą piłką do przodu, szkoda też mimo wszystko, że nie ma Zlatana, bo wygląda na to, że Rash kompletnie zapomniał jak się gra na szpicy i pojawia się na niej okazjonalnie. Dobrze wygląda duet Pogba - Mata, rewelacyjnie spisuje się koń Antonio. Martial Jenkinsonem powinien kręcić jak zabawkową ruską myszą z lat 70., niestety tak się nie dzieje.

Generalnie ten mecz pokazuje to o czym wszyscy wiemy - potencjał jest, ze zdziesiątkowaną obroną gramy lepiej od wychwalanego pod niebiosa Arsenalu w pierwszym garniturze, ale wciąż czegoś my.brakuje. Remis to minimum - bardzo będzie bolało jeśli przegramy.
Postów: 416

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 13:23, #3 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Obrona, czego Jose by nie robił będzie eksperymentem, więc tu nawet nie ma co komentować, chociaż Rojo za Blina to zawsze decyzja dość odważna, niezależnie od formy Holendra.
Z przodu wersja ofensywna, nadająca się do kontr (Martial z Rashfordem), ale też mająca potężną dawkę kreatywności i czysto piłkarskiej jakości - ustalmy, zestaw Pogba, Mata, Herrera obsługujący Marcusa i Martiala - to jest niesamowity potencjał. W razie czego na ławce są Lingard z Youngiem, gdyby trzeba było wpuścić kogoś, kto dysponując dalej potencjałem ofenywnym bardziej pomoże z tyłu. Ale nie jest to punkt wyjścia do tego spotkania, a jedynie opcja do wykorzystania. I tak ma być na OT, niezależnie od przeciwnika.

Chłopaki, nie s[***]cie tego, proszę.
Postów: 5881

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 13:18, #2 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
W końcu Rashford na szpicy, przykro się patrzyło jak chłopak się marnuje na skrzydle.
Skład kolejny raz kombinowany, ale my w sumie nie mamy żelaznej jedenastki, więc to normalne.
Postów: 1115

Napisz PW
dodano: 19.11.2016, 13:03, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Igor10
Jones i Darmian mam nadzieję,ze nie przegrają nam meczu.Antek to jest dzik.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.