CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Rozwiąż krótki quiz związany z Newcastle United i spotkaniami Czerwonych Diabłów z tym klubem. ROZWIĄŻ QUIZ

+ +4 - Mourinho: "Jesteśmy rozczarowani"

Wypowiedzi pomeczowe Red_Devil @11.09.2016, 11:00 | Przeczytano 1830 razy

Mourinho: "Jesteśmy rozczarowani"

José Mourinho, co zrozumiałe, był zawiedziony wynikiem wczorajszych derbów Manchesteru, gdzie zaznał pierwszej porażki w roli managera MU. Oto co Portugalczyk miał do powiedzenia.

Pierwsze wrażenia

Co sądzę o dzisiejszym meczu? Myślę, że w pierwszej połowie byli lepsi od nas. Źle zaczęliśmy mecz. Kilku zawodników zagrało poniżej normalnego poziomu, jeśli chodzi o koncentrację, szybkość podejmowania decyzji, bo w meczu toczonym na tak szybkim tempie trzeba być bystrym. Jeżeli w takim spotkaniu 3-4 zawodników nie jest na tym poziomie, trzeba za to zapłacić. Zespół zapłacił za to.

Derby dwóch połów

W pierwszej połowie City kontrolowało wydarzenia przez 35 minut, zasłużyli by być na prowadzeniu. W końcówce pierwszej połowy zdobyliśmy bramkę i natychmiast mogliśmy zdobyć kolejną, ale to było wbrew temu co działo się w pierwszej połowie. Druga połowa była zupełnie inna, a wprowadzając Fernando czuli to, co wszyscy na stadionie - że my teraz mamy kontrolę. Byliśmy bardziej niebezpieczni, mieliśmy nasze szanse na wyrównanie i kto wie co by się stało, gdybyśmy wyrównali. Przez 45 minut walczyliśmy bardzo dzielnie. Próbowaliśmy wszystkiego, wiele zaryzykowaliśmy i zasłużyliśmy na inny wynik.

Co zadecydowało o porażce?

Myślę, że zostaliśmy ukarani za wiele rzeczy. Po pierwsze: zaczęliśmy tak, że przez kilka indywidualnych występów cały zespół wyglądał na kruchy. Zostaliśmy też ukarani przez dwie decyzje Marka [Clattenburga], ponieważ nawet najlepsi sędziowie się mylą, a on popełnił dwa błędy. Pierwszy to atak [Claudio] Bravo [na Wayne'a Rooneya] - to powinien być rzut karny i czerwona kartka dla bramkarza. Gdyby to zdarzyło się poza polem karnym, mamy rzut wolny i czerwoną kartkę. Ale być może sędzia pomyślał o konsekwencjach takiej decyzji, a tym mogła być całkowita odmiana obrazu gry, a on nie chciał podjąć takiej decyzji, co byłoby bardzo ważne. A druga to drugi rzut karny - [Nicolás] Otamendi i jego łokieć. Próbował zatrzymać dośrodkowanie, ale piłka przeleciała za nim, patrzył na piłkę i wyciągnął za siebie łokieć - to też jest rzut karny. I tutaj też zostaliśmy ukarani.

Dobrze dobrana wyjściowa jedenastka?

Cóż, szczerze to w pierwszej połowie było 2-3 zawodników, których, gdybym wiedział jak zagrają, nie wystawiłbym drugi raz. Ale to jest futbol i czasami zawodnicy zawodzą swoich managerów, a czasami sprawiają wielkie niespodzianki. Ze względu na charakterystykę meczu uznałem, że może uda nam się ich zranić dzięki kilku indywidualnościom z określonymi jakościami, ale nie dali mi tego, czego od nich oczekiwałem. Czy to ich wina? Czy to moja wina? To moja wina, ponieważ ja jestem managerem i to zawsze moja wina, bo wyjściowa jedenastka to mój wybór.

Pozytywy z drugiej połowy

Do takich zaliczam ducha zespołu i mentalność, dzięki której zagraliśmy taką drugą połowę. Sporo zaryzykowaliśmy grając przeciwko broniącemu się zespołowi, który czyhał na kontratak.

Dwie zmiany w przerwie meczu

Zrobiłbym więcej, gdybym mógł, ponieważ nie byłem zadowolony z występu. Musiałem spróbować zmienić kierunek gry, co nam się oczywiście udało, ale za naszą grę w drugiej połowie nic nie dostaliśmy. Myślałem, że znowu strzelimy w doliczonym czasie gry jak z Hull City (1:0). Gdy widać, że zespół jest gotów dać z siebie wszystko do ostatniej sekundy, wówczas zawsze czekasz aż coś się wydarzy. I w ostatnich 15 minutach grając przeciwko bardzo dobremu zespołowi postawiliśmy wszystko na jedną kartę tak, że w obronie zostawaliśmy 1 na 1. Pozostali poszli do przodu, by wywrzeć ogromną presję na City, co nam się udało. Ale ponownie - nic za to nie dostaliśmy. W pierwszej połowie zostaliśmy skarceni zasłużenie, ale w drugiej nie zostaliśmy nagrodzeni tak jak na to zasłużyliśmy.

Takie wyniki się zdarzają

Wiadomo, że w tej lidze zawsze się przegra jakieś mecze. A w meczach pomiędzy największymi zespołami zawsze możliwe są trzy wyniki. Więc nie rozdziawiam gęby, gdy Liverpool pokonuje Arsenal na ich obiekcie, gdy City pokonuje nas na Old Trafford lub gdy United pokonuje Chelsea czy Tottenham Hotspur na wyjeździe - nikt nie rozdziawia gęby ze zdziwienia, ponieważ to normalne wyniki. Ale oczywiście jesteśmy smutni i rozczarowani tą porażką.


Źródło: ManUtd.com

Tagi: Decyzje arbitrów, Derby, José Mourinho, Manchester City, Mark Clattenburg, Old Trafford, Porażka, Premier League, Sędziowie, Skład, Taktyka, Wypowiedzi pomeczowe

Komentarze (8) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 7206

Napisz PW
dodano: 12.09.2016, 18:05, #8 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Szem

Ja osobiście podziwiam Pepa i bardzo dobrze, że Guardiola jest w Anglii. Od nowego bossa City wielu trenerów będzie mogło się nauczyć czegoś nowego i bardzo dobrze, tak rywalizacja w lidze będzie większa.

Guardiola dobrze prowadzi jak narazie City i pozytywnie:). Żeby pokonać City i Guardiolę trzeba być poprostu lepszym. Mourino napewo nie odpuści Pepowi, więc emocje będą o ostatniej kolejki.

O Grudzień jestem spokojny...Guardiola wygląda na dobrze przygotowanego, a więc...zobaczymy jak to będzie.

Pozytywne wnioski trzeba wyciągnąć z tej porażki. Napewo Mou teraz weźmie bardziej za pysk swoich piłkarzy i będzie się starać wygrać każdy kolejny mecz.
Rozmowy w cztery oczy z piłkarzami napewo też będą i systematyczne wytykanie błędów, ale i motywacja przed kolejnymi meczami.
Sam Jose napewo będzie chciał wygrać teraz na Etihad, żeby uciszyć ,, obywateli ,, ale i odnieść zwycięstwo nad Guardiolą.

Pod wodzą Mourinho i z takimi przeciwnikami jak City i Guardiola, Conte i Chelsea, Pochettino i T.H, Kloop i Liverpool, Arsenal i Wenger, na pewno United będzie miało ciężko! Ale ...jeśli pomimo takiej rywalizacji na koniec sezonu zdobędziemy te mistrzostwo, lub wicemistrzostwo to będziemy znacznie silniejszą drużyną. Jeszcze groche a staniemy na równe nogi i będzie jak równy z równym, walczyć o mistrzostwo Anglii i o triumf w lidze mistrzów.

Trzeba wyciągnąć wnioski po porażce, konkurować z najlepszymi w lidze, wygrywać mecze i trzymać szatnię za pysk a będzie dobrze.

Pozdrawiam.
zobacz więcej
dodano: 11.09.2016, 11:44, #7 Zwiń/Pokaż komentarz abc [88.220.100.***]
moim zdaniem jest i tak dobrze, pomimo ze powinnismy wygrac ten mecz to niestety czasem tak bywa, ale mysle ze w przeciagu sezonu pokazemy ze jestesmy lepsi, bo guardiola dostal zespol gotowy i poukladany, natomiast jose w niecale dwa miesiace musial z rozsypki stworzyc ekipe ktora bedzie walczyla o tytuł, mysle ze mu sie to udalo a z czasem bedzie tylko lepiej
Postów: 4205

Napisz PW
dodano: 11.09.2016, 12:29, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Dostał zespół gotowy i poukładany? Nie wytrzeźwiałeś po sobocie?

Guardiola dostał zespół który podobnie jak United często trzymał piłkę i często nic z tego nie wynikało, dostał zespół który skończył ubiegły sezon z taką samą ilością punktów co beznadziejne i nienadające się do niczego United tracąc 15 oczek do mistrza z Leicester. Dostał zespół który potrafił przegrać w kiepskim stylu właśnie ze słabiutkim sąsiadem zza miedzy, Southamptonem czy West Hamem, zespół który zebrał gigantyczne łomoty od Liverpoolu (1:4 i 0:3), Tottenhamu (1:4) czy Lisów (1:3), zespół który w ostatnich 5 kolejkach wygrał 1 mecz i tylko przez frajerstwo MU awansował do Ligi Mistrzów. To jest zespół gotowy i poukładany?

Jeśli nie dostrzegasz olbrzymiej roboty wykonanej przez Pepa to musisz być zaślepiony. On chce grać swoją piłkę, chce futbol totalny, wychodzi jednym DM-em i pięcioma stricte ofensywnymi piłkarzami na United i to United przez 45 minut nie może wyjść ze swojej połowy, a przecież to nie Stoke, nie Sunderland które były "przypadkowymi" zwycięstwami, to był gwałt na Pogbie, Rooneyu, Ibrze, Baillym i innych świetnych zawodnikach. Takiego pressingu na Old Trafford w wykonaniu NASZYCH zawodników nie zobaczymy nigdy, takiego zamykania przestrzeni, ograniczania nam pola gry, wymienności pozycji uczył Obywateli Guardiola i zajęło mu to parę tygodni. Nikt tu nie pie*dolił o procesie trwającym 3 miesiące, 3 lata, 3 dekady. Gość wszedł do szatni, wyrzucił wszystko co mu się nie podobało i posklejał na nowo. Guardiola twierdzi, że majstra wygrywa się w pierwszych 8 kolejkach, jak na razie - można mu wierzyć. A Mourinho po tylu potyczkach i tylu batach zebranych od Katalończyka mógłby się już czegoś nauczyć, a nie naiwnie wierzyć, że staruszkowie z przodu rozmontują tę dynamiczną, sprawną i szybką machinę.
zobacz więcej
Postów: 317

Napisz PW
dodano: 12.09.2016, 09:37, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Razor1878
"Guardiola twierdzi, że majstra wygrywa się w pierwszych 8 kolejkach, jak na razie - można mu wierzyć."

Spokojnie, pod koniec sezonu będzie inaczej gadał, nie zapominaj że w Premier League jest taki magiczny miesiąc który nazywa się grudzień i gdzie gra się bez odpoczynku dojdą jeszcze puchary Ligi i Anglii on będzie chciał wygrać wszystko więc którymś momencie wyjdzie zmęczenie bo nie da się grac w wszystkich meczach non stop pressingiem. Masz rację Guardiola odmienił grę, ale zwróć uwagę na to że jak na razie to oni dobrze grają w pierwszej połowie dominują rywala, a w drugiej słabną bo się nie da i trzeba odpocząć trochę tak było z nami, Sunderlandem i WHU na dodatek to nie są zwycięstwa w stylu 5-0 jak z ogórkami z hiszpani.
Sezon jeszcze dobrze się nie rozkręcił, jak wpadniemy w wir, amok i szaleństwo Premier League to wtedy zacznie przegrywać mecze i tracić grunt pod nogami, Mourinhio wtedy wie co robić w takiej sytuacji a Guardiola dopiero to pozna.
Postów: 4205

Napisz PW
dodano: 12.09.2016, 10:21, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
To samo mówiło się miesiąc temu, że przecież "Guardiola pozna się na PL, jak dostaną łomot od Stoke na wyjeździe i United to wtedy wszystko wyjdzie" no i wyszło.

Myślisz, że gość który w 4 lata wygrał 14 tytułów i nigdy nie zszedł poniżej półfinału LM nie przewidział grudniowo-styczniowego kalendarza? Mnie osobiście bardzo martwi to, jak szybko Pep odkrył luki brytyjskiego futbolu i jak łatwo gwałci go ultraofensywną taktyką która do niedawna uznana byłaby za samobójczą. To, że puchną ok. 70 minuty nie jest niczym dziwnym przy takim pressingu, ale Guardiola prędko nauczy ich rozkładać siły na równe 90 i wtedy dopiero się zacznie zabawa.

Sorry, ale po sobotniej klęsce nie widzę żadnych plusów po stronie Mourinho (w bezpośrednim starciu z Katalończykiem, rzecz jasna), dobrze, że zareagował po przerwie, ale dopuścił do kuriozalnych sytuacji w pierwszej połowie i to jest tylko jego wina. Moje czarne myśli z lata się spełniły i modlę się tylko o to by pozostałe zespoły PL podchodziły do batalii z City z większą intensywnością bo inaczej naprawdę nie damy rady. Jeszcze nie teraz.

PS
Zapomniałem pochwalić De Bruyne za derby. Matko Bosko co za piłkarz.
Postów: 317

Napisz PW
dodano: 12.09.2016, 11:12, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Razor1878
Mimo wszystko pozostaje przy swoim zdaniu i wolę zaczekać na dalszy rozwój wypadków, na więcej meczów w tygodniu itd. W Premiership nie takie cuda jaja na kiju się działy i zwroty akcji w przeciągu całego sezonu...
Postów: 317

Napisz PW
dodano: 12.09.2016, 09:27, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Razor1878
Ja bardziej czuje niedosyt bo ten mecz można było wygrać i jak się okazuje to nawet kilkoma bramkami.
Bład Blinda któremu wyłączyły się chyba 7 rdzeniów i tylko jeden działał, a Ibra wykorzystał tylko jedną z trzech dogodnych sytuacji, śmiało do przerwy mogłoby być 3-2 dla MU.
Podoba mi się to że Mourinhio wspomniał o Clatenbergu bo jak oglądałem mecz to też mnie krew zalała jak Bravo sfaulował Rooney'a ale trochę w tym wina anglika ponieważ za późno doskoczył do pressingu wszyscy wtedy byli wysoko Rashford, Ibra i Herrera który dał sygnał szybkim impetem wejścia w pole karne a Wayne tak jakby nie wierzył i stał w miejscu gdyby szybciej zaskoczył to wtedy mógłby uprzedzić Claudio i wtedy na pewno byłby karny a tak Mark miał czas na zawahanie się i wybrał źle.
Postów: 5868

Napisz PW
dodano: 11.09.2016, 13:50, #1 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Mecz przegrany niczym za Luja, bo przez decyzje personalne menago.
Na szczęście Mourinho nie jest upartym bucem i sabotażystą, więc już w przerwie wyciągnął wnioski.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.