CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Manchester United powraca na europejskie salony. Czas więc sprawdzić Twoją wiedzę z naszych... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +1 - "Szary" dzień w historii United

Ciekawostki Wazza @14.04.2016, 13:52 | Przeczytano 1848 razy

"Szary" dzień w historii United

Dziś nad wzorami nowych koszulek pracuje cały sztab ludzi. Jednak nie zawsze tak było, a z efektów niektórych grafików do dziś można płakać ze śmiechu. Pewnego kwietniowego dnia 1996 roku Sir Alex Ferguson postanowił jedno z dzieł Umbro definitywnie wyrzucić do kosza.

Sezon 1995/96 po dziś dzień jest jednym z najgorszych koszmarów Kevina Keegana i jego Newcastle United. 27 grudnia 1995 roku "Sroki" przed meczem z United miały nad Diabłami 10 punktów przewagi. Po wygranej drużyny Sir Alexa Fergusona 2:0 zrobiło się siedem oczek i wtedy tak naprawdę zaczęła się szalona pogoń za Newcastle, którą Cantona i spółka zakończyli z czterema punktami nad rywalem. Był to również wyjątkowy sezon, ponieważ pierwszy w historii Premier League z 20 zespołami (redukcja z 22).

Rozgrywki zakończone dubletem zostały zapamiętane z jeszcze jednego, ciekawego epizodu: wczoraj minęło równe 20 lat od momentu, gdy w przerwie spotkania z Southampton Sir Alex Ferguson zarządził... zmianę koszulek przed drugą połową. I nie był to powód czysto higieniczny - trener miał dość szarych trykotów, na których widok bolały go oczy.

O czym mowa?

W takich "piżamach" United wystąpili w pięciu meczach sezonu 1995/96, a w zasadzie w czterech i pół:

  • 19 sierpnia 1995, przegrana z Aston Villą 1:3
  • 4 listopada 1995, przegrana z Arsenalem 0:1
  • 27 listopada 1995, remis z Nottingham Forest 1:1
  • 17 grudnia 1995, przegrana z Liverpoolem 0:2
  • 13 kwietnia 1996, przegrana z Southampton 1:3

Klątwa? Po raz pierwszy nocne koszule United przywdziało w premierowej kolejce nowego sezonu. To po tej porażce z AV, Alan Hansen wypowiedział swoje nieśmiertelne słowa o dzieciakach Fergusona. Nim się sezon na dobre zaczął, od początku nad nowymi strojami zbierały się szare czarne chmury.

Mecz nr 2 z naszej listy. United było niezwyciężone od 10 spotkań, ale na Highbury przegrało z Arsenalem 0:1. Natomiast porażka na Anfield Road 0:2 była trzecią w tamtej kampanii. Wszystkie odniesione w szarym komplecie...

W spotkaniu z Southampton United do przerwy dostawali łupnia 0:3, więc w szatni Ferguson po raz ostatni widział na oczy szare koszulki. W 2012 roku tak wspominał tamte wydarzenia:

Oczywiście, że pamiętam te szare trykoty, kto mógłby o nich zapomnieć?!? Kazałem zamienić te koszulki w przerwie meczu i dostaliśmy za to 10 tys. funtów kary. W mojej karierze to było najlepiej wydane 10 tysięcy funtów.

Swoje również dodał fakt, że United uczestniczyło w wyścigu po tytuł, krok po kroku zmniejszając stratę do Newcastle, w końcu prześcigając "Sroki" w tabeli. Wtedy znów przyszło im zagrać w nieszczęsnych ubraniach. Efekt? 0:3 do przerwy. Zamiana koszulek na niewiele się zdała, ponieważ po zmianie stron Diabły tylko raz znalazły drogę do siatki Southampton (gol Ryana Giggsa).

Trzeci komplet również nie był krzykiem mody. Następnego dnia Newcastle wygrało swój mecz, a dzień później szary zestaw został ostatecznie wycofany z szatni United.

Lee Sharpe wspomina słynną zamianę z uśmiechem na twarzy:

Sir Alex wpadł jak błyskawica do szatni w przerwie i zaczął krzyczeć: "Zdejmować mi to natychmiast! Zmieniajcie to!". To były jego pierwsze słowa.

Sharpe przyznał, że faktycznie tego dnia szary kolor w świetle słońca stawał się prawie niewidoczny z dużych odległości, ale nie obwiniał za porażkę słynnych koszulek.

Nie sądzę, żeby ktoś z nas zawracał sobie głowę kolorem ubrania, tego dnia graliśmy po prostu piach. Nikogo nie powinniśmy za tamten wynik obwiniać, poza sobą. Przyznaję, że w przerwie było to ciekawe doświadczenie, patrząc jak wszyscy zamiast słuchać o poprawie gry, musieli skupić się na wyglancowaniu swojej osoby w nowych strojach.

 

Może i trener faktycznie nie lubił tych koszulek, gdziekolwiek byśmy w nich nie grali, zawsze rezultat był słaby.

Ferguson po meczu był, co zrozumiałe, odpytywany ze swojej dziwacznej decyzji. Jak to bywało wielokrotnie, Szkot skrzętnie zrzucił odpowiedzialność za wynik z piłkarzy, tym razem na koszulki.

Po prostu moi zawodnicy nie lubią szarego koloru. Oni nie mogli odnaleźć się na placu, by zagrać sobie piłkę. Mówili, że nie wdzieli się z większego dystansu, gdy podnieśli głowy w poszukiwaniu kolegi z zespołu. To nie miało żadnego związku z przesądami. Ten klub nie wygrał mistrzostwa przez 26 lat i nikt nie myślał o tym, żeby zmienić czerwony kolor.

Gdyby znalazł się ktoś, komu szary kolor przypadł do gustu, na popularnym portalu aukcyjnym jak najbardziej słynne koszulki są do kupienia, nawet w dość okazyjnej cenie ok 100zł. Tylko uważajcie na osiedlowym boisku, gdyż może się okazać, że w pewien czerwcowy słoneczny dzień, staniecie się niewidzialni...

Tagi: Ciekawostki, Historia United, Lee Sharpe, Porażka, Premier League, Sir Alex Ferguson, Southampton, Sponsorzy, Stroje, Umbro

Komentarze (3) Obserwuj Dodaj opinię

dodano: 15.04.2016, 13:58, #3 Zwiń/Pokaż komentarz miki [159.205.242.***]
Mam kompletny secik z 11 Giggs na plecach, kupiony w Megastore w 95' roku. Trzymam zakonserwowany, kiedyś jako największa i najgorsza ch#joza ever, będzie wart fortunę.
dodano: 15.04.2016, 09:56, #2 Zwiń/Pokaż komentarz qwerty [193.105.63.***]
Petarda artykulik
dodano: 14.04.2016, 23:14, #1 Zwiń/Pokaż komentarz jsjddj [37.47.32.***]
[***]iste.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.