CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Boże Narodzenie i Nowy Rok to dla Premier League gra na pełnych obrotach. Zobacz czy wiesz... ROZWIĄŻ QUIZ

+ +6 - S'oton - Man Utd: Zwycięstwo United po ciężkim meczu

Relacje Wazza @20.09.2015, 16:07 | Przeczytano 3275 razy

Dotyczy: Southampton vs Manchester United [20.09.2015]

S'oton - Man Utd: Zwycięstwo United po ciężkim meczu
Źródło: Twitter

Manchester United wygrał na wyjeździe z Southampton 3:2. Bramki na St Mary's Stadium strzelali Anthony Martial (dwie) i Juan Mata, a dla gospodarzy Graziano Pellè (dwie).

Louis van Gaal poinformował na konferencji, że jedynym kontuzjowanym piłkarzem w ekipie United, jest Luke Shaw. Anglik powrócił już do Manchesteru, gdzie niedługo rozpocznie żmudną walkę o powrót na boisko. Phil Jones natomiast wrócił do treningów, ale nie jest jeszcze gotowy, by znów pojawić się chociażby na ławce rezerwowych United.

Do składu wraca po tygodniowej absencji Wayne Rooney, w ekipie Czerwonych Diabłów pozostał James Wilson, tak więc sztab trenerski miał do dyspozycji trzech napastników na wyjazdowe spotkanie z Southampton. Ostatecznie Wilson wylądował na trybunach, a w wyjściowej jedenastce po raz drugi zagościł Anthony Martial.

W obliczu niespodziewanej porażki Manchesteru City z West Hamem, United wygrywając z podopiecznymi Ronalda Koemana, zbliży się na odległość trzech punktów do lidera tabeli oraz jednocześnie wskoczy na drugie miejsce.

Oto wyjściowy skład Manchesteru United:

 

Do przerwy na St Mary's Stadium Manchester United remisuje z gospodarzami 1:1. Początek spotkania przypominał poprzednie spotkanie obu drużyn na tym stadionie, "Święci" w początkowych fragmentach meczu przycisnęli gości, groźnie atakowali a zawodnicy United wyglądali w tym czasie jak dzieci we mgle. To, co nie udało się we wspomnianym meczu, poprawił Pelle w 13 minucie i wykorzystał dobitkę po koronkowej akcji Southampton. Nie popisał się na lewej obronie debiutujący w pierwszym składzie Rojo, który na radar krył skrzydłowego S'oton.

Zanim goście zdążyli się otrząsnąć z pierwszego gongu, dostali drugi, mocny podbródkowy, tym razem dopisało im szczęście a de Geę wyręczył słupek.

United wróciło do meczu po ok 15 minutach. Zaowocowało to zamieszaniem w polu karnym, po którym do piłki dopadł Martial i po wkręceniu w ziemię obrońców Liverpoolu, tym razem wziął na rozkład defensorów Southampton. Powoli Francuz staje się zmorą drużyn Premier League. 

Martial wyrównał stan meczu na 1:1, ale jak pokazały powtórki, biorący udział w całej akcji Mata, w momencie podania od Schneiderlina był na spalonym. Sędzia nie przerwał gry, a gol dla United wyraźnie podziałał na podopiecznych van Gaala i od tego momentu to oni przejęli inicjatywę.

Od początku drugiej części gry, na boisku pojawił się Antonio Valencia, który zastąpił Darmiana. Włochowi po bardzo dobrym początku, przydałby się mecz przerwy. Na drugą połowę w zespole gospdoarzy wyszedł Yoshida, który jednak na placu był obecny ciałem, a nie głową i niespełna pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy, popisał się asystą do Martiala. Francuz zachował zimną krew, zapytał Stekelenburga w który róg mam strzelić i posłał piłkę obok bezradnego bramkarza. United kontynuowali niezłą grę i ok 68 minuty przez ponad 60 sekund nie oddawali piłki rywalom, która ostatecznie trafiła do Depaya. Młody skrzydłowy nie otworzył jeszcze konta bramkowego w Premier League i tym razem przeszkodził mu w tym słupek bramki gospodarzy. Na szczęście w odpowiednim miejscu znalazł się Mata i podwyższył na 3:1. Koniec emocji? Nic z tych rzeczy.

Jeszcze przy stanie 1:2 dla United, interwencją z gatunku sciene-fiction popisał się de Gea, czym ostatecznie uciął spekulacje odnośnie swojej koncentracji na boisku.

Niestety dla United, końcówka meczu to już emocje najwyższej próby. Jeszcze raz Pelle znalazł się niepilnowany w polu karnym w 86 minucie i po dokładnej centrze Mane, nie dał szans de Gei. Znów dośrodkowanie z lewej strony i znów dziura w defensywie, znamienna była mina samego strzelca, który wyglądał na zdziwionego, że w momencie strzału nikt do niego nawet nie wsykoczył. Kontaktowy gol był zalążkiem palpitacji serca kibiców gości, piłka raz za razem lądowała w polu karnym United, ale w bramce stał niezawodny tego dnia de Gea. Jego interwencja po strzale Wanyamy zapewne opatrzy almanach najlepszych parad sezonu 2015/2016.

Manchesterowi United udało się dowieźć prowadzenie do końca, mimo że podopieczni van Gaala znów nie zachwycili. Pierwszy gol padł po niewielkim błędzie sędziego, drugi po wielbądzie rywala, ale jak mówi przysłowie - zwycięzców się nie sądzi. NIestety o jednym piłkarzu należy wspomnieć w tym miejscu - Wayne Rooney po sześciu kolejkach ma na koncie okrągłe zero, jeśli chodzi o liczbę goli w lidze. I nie chodzi już o brak szczęścia, lub o błędne decyzje sędziów, uniemożliwiające mu otwarcie worka z bramkami. Anglik jest zupełnie bez formy, co prawda nie zagrał dziś w ataku, ale kilka razy jego prowadzenie piłki wyglądało, jakby Rooney znalazł się na właśnie odbywających się Mistrzostwach Świata w rugby i zamiast okrągłej biedronówki, prowadził jajowatą piłkę, która nijak nie chciała się go słuchać. Pod koniec meczu sam van Gaal w ostry sposób tłumaczył coś swojemu kapitanowi i jesteśmy ciekawi czy była to bura za słabą grę, czy tylko uwagi taktyczne. Tak czy inaczej, bardziej na miejscu byłoby to pierwsze.

Southampton pokonane, United na drugim miejscu!

Tagi: Anthony Martial, Graziano Pellè, Juan Mata, Premier League, Relacje z meczów, Southampton, Znamy składy, Zwycięstwo

Komentarze (57) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 1270

Napisz PW
dodano: 24.09.2015, 10:05, #57 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Nie było aż tak zle w tym meczu a najważniejsze że mamy takiego bramkarza jak David De Gea super parady w bramce.
Postów: 5571

Napisz PW
dodano: 21.09.2015, 01:34, #56 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
MotM zdecydowanie De Gea. Fajnie jest pomyśleć sobie że każda kapitalna interwencja Davida to jeden siwy włos więcej na głowie Pereza. Oby w maju prezes Realu przypominał Leslie Nielsena.
Obrona zagrała słabo, szerzyły się błędy, ale to przez nasz środek pomocy rywal wchodził jak w masło. Tak straciliśmy pierwszą bramkę. Drugą zawalił McNair który krył na alibi, takie błędy po prostu nie mogą mu się zdarzać. Obawiam się że szybko znowu z ławki nie wstanie po tym błędzie.

Świetny występ Martiala, nie ma sensu się tutaj specjalnie rozpisywać.
Depay ponownie słabo, wyszła mu jedna akcja po której dobijał Mata, a poza tym maszynka do tracenia piłek w ataku.
Rooney zagrał nieźle, ale jak słusznie zauważył Szem, na 10 warto mieć jakiegoś cracka który po prostu zrobi różnice. Wazza takim piłkarzem nie jest, na szpicy także się nie sprawdza... Gdzie by go wcisnąć?
Postów: 547

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 20:15, #55 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Wazza
No i policzyli- 45 podań United wymienili przy drugim golu. Szkoda tylko że depay nie trafił...
Postów: 10357

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 20:47, #54 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Czyli o 11 więcej niż było za Fergusona rekordowa wymiana podań w meczu LM z Panathinaikosem Ateny.
Postów: 475

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 21:55, #53 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: AlwaysRed
Chyba mówisz o trzecim golu :)
Postów: 547

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 23:22, #52 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Wazza

AlwaysRed napisał:

Chyba mówisz o trzecim golu :)


No tak. myślał indyk o niedzieli...
Postów: 1910

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 22:57, #51 Zwiń/Pokaż komentarz Mr.Ironic
Jak na razie Martial daje pstryczek sceptykom :D
Postów: 996

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 22:54, #50 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135
Zwrócił ktoś uwagę na to, że w obecnym sezonie wygraliśmy wszystkie mecze z Carrickiem w wyjściowym składzie. Natomiast mecze bez Anglika w podstawie kończyły się stratą pkt.
Postów: 227

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 21:53, #49 Zwiń/Pokaż komentarz reddevilssss
Informacja z Sky Sport,zmiana Darmiana była zmianą taktyczną a nie spowodowana kontuzją.
Postów: 927

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 21:17, #48 Zwiń/Pokaż komentarz Misiekxx96
Mecz widać nie był łatwy i Southampton postawiło twarde warunki, ale na szczęście udało się wyjść zwycięsko z tego starcia. Dzięki temu United są już na drugim miejscu w tabeli i tracą chyba jak dobrze pamiętam tylko trzy punkty do City,teraz trzeba będzie utrzymać się w ścisłej czołówce i walczyć z City o pierwsze miejsce.
Dobrze że De Gea po tym całym zamieszaniu z transferem jednak pozostał w United, widać było że prezentuje dobry poziom i można liczyć na niego w kluczowych momentach. Także jak na razie pozytywie zaskakuje mnie Martial, pamiętam jak ogłoszono jego transfer wtedy byłem pełen wątpliwości czy młody Francuz sobie poradzi i czy w ogóle będzie nadawał się do gry w Premier League. Teraz pokazuje że naprawdę było warto, jestem jak na razie bardzo zadowolony z tego co pokazuje, jest to już jego drugi mecz a na koncie ma już trzy bramki, naprawdę świetny początek oby tak dalej.
Postów: 102

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 20:05, #47 Zwiń/Pokaż komentarz Gandam
to nad czym plączę to brak Herrery w składzie, kosztem Rooneya. Depay, Matrial i Herrera w trójkącie mogliby tworzyć ładne combo!
Postów: 10357

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 20:15, #46 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Rooney dostał niezłą reprymendę, tak mi się wydawało po wyglądzie twarzy van Gaal'a. Kto wie, być może już w kolejnym meczu pewne przywileje kapitana będzie ktoś inny dzierżył, a Rooney ze swoją kiepską formą wyląduje na ławce. Herrera w takim razie "in". :)
Postów: 10357

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 20:04, #45 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Zgadzam się z Waszymi opiniami. Mecz wygrany, to cieszy. Bardzo cieszy, bo na wyjeździe, trochę utarcie nosa krnąbrnemu Koemanowi. :) Mimo wszystko, udało się wytrzymać do końca, choć było na prawdę nerwowo momentami. Na prawdę obawiałem się, że ta krucha, jednobramkowa przewaga może zostać zniwelowana. Grazziano Pelle miał swój dzień, gdyby miał lepszych trochę kolegów za plecami, to strzeliłby i kolejne gole.

De Gea - w formie, to mnie cieszy. Dwa razy, przynajmniej dwa to były parady niemal sezonu. Przy bramkach był bez szans.

Obrona - nie jest pewną częścią całości. Zdarzały się błędy, czy to Blinda, czy McNaira i Smallinga przy drugiej bramce. Ciekawe, czemu zmieniono Darmiana, mam nadzieję, że chodzi o coś innego niż kontuzja. Dobrą zmianę dał Valencia i to on teraz zasługuje na grę w pierwszym składzie.

Pomoc - też to nie było coś szałowego. Owszem, no można skrytykować Matę za skradanie się, ale mimo ogólnej "niewidoczności", to dwa raz był we właściwym miejscu i porze i dzięki niemu padły dwie bramki. Momentami brakuje szybkości i trochę większego ryzyka, czyli pójścia do przodu. Zbyt zachowawczo znowu to wygląda. Niech Carrick zostanie wtedy w tyle, ale Schneiderlin niech idzie do przodu, nich pomaga. Tak samo Mourinho nakazał w Realu Khdierze iść do przodu, bo czuł, że Niemiec może siać zagrożenie. Nie mylił się. Depay - było widać, że czuje jakby co raz większy komfort gry, ale to nadal w jego wykonaniu widać bardziej proces, niż optymalną formę, ale idzie w dobrym kierunku.

Rooney - widać, że dopiero wrócił po przerwie, ale żeby było widać w nim wypoczętego człowieka, to się nie zgodzę. Ciekawe, co van Gaal miał mu do powiedzenia, bo ten ton, to spojrzenie nie przejawiało troskliwego tatusia...

Martial - cóż powiedzieć. :) Pięknie, że wykorzystał te dwie nadarzające się okazje. Druga bramka była wyjątkowa. Normalnie każdy by tam z pierwszej strzelał, a on mimo dziewiętnastu lat zachował tak zimną krew. Coś niebywałego! :) Na niego można normalnie stawiać w tym ataku.
zobacz więcej
Postów: 3597

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 19:44, #44 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: dinos
Martial i de Gea to dzisiaj prawdziwi bohaterowie Machesteru, bez nich wyglądałoby to naprawdę źle. Francuz mnie zachwyca. Byłem bardzo mocno sceptycznie nastawiony co do jego transferu, ale młodziak zamyka usta wszystkim krytykom. Ma wszystko to, czego od początku sezonu brakuje Rooneyowi - szybkość, zwinność i instynkt. Nie myśli o tym co ma robić, tylko to robi, jakby był zaprogramowany. Jego wymiany klepką z Depayem czy Matą dają naprawdę duże nadzieje na przyszłość. Nawet jeśli nie będzie tak skuteczny (chociaż na to liczę!), to mimo wszystko zapowiada się świetnie. Zaś de Gea, to człowiek, którego znamy i kochamy. Pierwszą bramkę niemal sam wybronił, przy drugiej powinien podziękować obrońcom, którzy wpadli w chwilową śpiączkę. Końcówkę ugrał właściwie sam. Za tym tęskniłem.

Co poza tym? Darmian mocno spuścił z tonu. Środek pola bez rewelacji, brakowało ruchu do rozegrania. Rooney niewidoczny. Mata też, chociaż pojawiał się, kiedy trzeba. Depay raczej na plus. Defensywa średnio ogółem, poza de Geą żaden z nich nie zachwycał. Mecz wygrany na farcie, ale niezwykle emocjonujący. Cieszą trzy punkty na trudnym terenie i drugie miejsce w tabeli. Podsumowując, jest ok, chociaż jak widziałem początek meczu, to troszkę płakałem w kącie.
dodano: 20.09.2015, 19:25, #43 Zwiń/Pokaż komentarz SleepingDevil7 [83.0.192.***]
Ten mecz można skomentować jednym słowem - PRZETRWALIŚMY - i w sumie tylko to się liczy. 3 punkty są, 2 miejsce w tabeli, wygrana na wyjeździe, Martial i de Gea. Tyle z plusów. O minusach lepiej nie pisać, bo szkoda się pastwić, ale fakt taki, że dawno nie było okazji oglądać tak nerwowego meczu i tego żeby rywal aż tak nam wchodził na głowę. Mam nadzieję, że to był tylko nasz gorszy dzień :P
Postów: 4301

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 19:07, #42 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Moje wymarzone w przerwie zmiany dały pozytywny efekt :) Valencia ma jednak na dzień dzisiejszy więcej energii od Darmiana i w tygodniu także powinien zagrać od początku aby Matteo solidnie wypoczął. Schweini daje nam jednak kapkę więcej w ataku, ma jeszcze problemy ze skoordynowaniem całej drugiej linii, ale od miałkiego dziś Carricka był zdecydowanie lepszy.

De Gea uratował nas po strzałach Fonte i Wanyamy, nieprawdopodobne interwencje. Rzuca mi się jednak w oczy jego beznadziejna wręcz gra nogami i mówię to w kontekście meczów także z Liverpoolem i PSV. Ewidentnie do poprawy.

Efektywność Maty jest wprost niezwykła, Memphis wreszcie trochę drgnął, ale do zadowalającego poziomu wciąż mu bardzo daleko. Rooney zagrał lepiej niż na pozycji nr 9, ale wystarczy przypomnieć sobie wczorajszy występ Kevina De Bruyne na dyszce i jego (piszę z pamięci, mogę się mylić) 4 key-passy by przekonać się, że Anglik na kierownicy to nie jest szczyt marzeń.

Druga bramka Pelle to absurd. Trzej obrońcy dowierceni do murawy czekają na gola. Kpina. Smalling ma problemy na wyjazdach, nie przekonywał w meczu ze Swansea, dziś też powinien zachować się o wiele lepiej.

Mimo, że narzekamy na naszą ofensywę to w dwóch ligowych spotkaniach strzeliliśmy aż 6 bramek. Jednak jeśli przyjrzymy się im uważniej zobaczymy, że:
- dwie zdobyliśmy po stałych fragmentach
- jedną po spalonym
- jedną po prezencie od rywala
- jedną po bajecznej indywidualnej akcji Martiala
- i jedną po dobrej kombinacji (dzisiejsze trafienie Maty)

Nie ma sensu narzekać bo Ferguson też wygrywał trofea masą szczęśliwych bramek, ale nie możemy też mydlić sobie oczu; do czasu pierwszego gola Anthony'ego wyglądaliśmy gorzej niż beniaminkowie. Święci się odkryli, a to jest dla nas woda na młyn, jednak w starciach z przeciwnikami którzy stosują nawet i potrójną gardę wciąż wyglądamy fatalnie i nie wydaje mi się by Van Gaal miał pomysły aby znaleźć na to remedium.

Przed nami dwa mecze z potencjalnie słabymi rywalami na Old Trafford. Później jednak zaczyna się rollercoster który zweryfikuje naszą grę. Oby do tego czasu kilku piłkarzy poprawiło się w pewnych elementach gry bo w przeciwnym wypadku czekają nas cięgi.
zobacz więcej
Postów: 6241

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 19:11, #41 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Tylko, że City praktycznie non-stop atakowali, więc logicznym jest, że De Bruyne miał stokroć łatwiej posyłać kluczowe podania do kolegów z drużyny, o tym trzeba pamiętać, ale nie tylko o tym, Rooney zagrał dzisiaj na prawdę niezłe zawody. Dyspozycja teraz powinna iść tylko w górę!
Postów: 475

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 19:17, #40 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: AlwaysRed
To my chyba dwa różne mecze oglądaliśmy, wybacz.
Wymień mi jedno dobre zagranie Rooney'a.
Postów: 399

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 19:23, #39 Zwiń/Pokaż komentarz boober
Różnica pomiędzy wczorajszym meczem City i KDB a dzisiejszym i Roo jest rezultat :) Co nie zmienia faktu, że Roo zagrał kolejne słabe spotkanie. Wydawało mi się że włączam slow motion jak nasz kapitan dostawał piłkę. Martial ma zadatki na wielkiego piłkarza. Co do Maty - zgoda w 100% - do jego pobudki nie było nas praktycznie. Katastrofalne błędy w obronie, zwłaszcza przy ostatniej bramce. Na szczęście Dave Saves. Poza tym Rojo vs Shaw - gigantyczna wprost różnica. W czytaniu gry, pomyśle oraz prędkości. Niesamowite, widać jak na dłoni jaką różnicę robił Luke.
Postów: 4301

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 19:25, #38 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Problem w tym że gdy MU dociska rywala to jedynym pomysłem Rooneya na grę jest przerzut na skrzydło. Cywilizowana dziesiątka gra w nieco inny sposób ;) Rooney jest solidny i nic ponadto.
Postów: 50

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 19:25, #37 Zwiń/Pokaż komentarz Salami
Trochę szczęścia mieliśmy, gra w pierwszej części spotkania wyglądała fatalnie, Rooney był dalej bezużyteczny, Blind słabiej niż zwykle, ale w przekroju całego meczu nasza gra była bardziej na plus niż na minus jak dla mnie. Diabły pomiędzy 35., a 85. minutą wyglądały na prawdę dobrze. Jeśli chodzi o ocenę poszczególnych osób to Martial dzisiaj był bezwzględny dla przeciwnika, jestem w szoku, że w tak młodym wieku Anthony ma taki spokój w wykończeniu akcji. Może też cieszyć postawa Depaya, bo w końcu wyglądał lepiej w PL, nie tracił głupio piłek i w zasadzie to dzięki niemu Mata strzelił bramkę. Rojo zagrał nieźle, oczywiście nie tak jak Shaw, bo brakowało tych szarży na lewym skrzydle, ale z zadań defensywnych się wywiązywał przyzwoicie. W następnym meczu spróbował bym przesunąć Rojo do środka, a na lewej obronie wystawiłbym Younga, który w poprzednim sezonie defensywnie grał na prawdę dobrze, a w ataku chociaż częściowo zapełniłby lukę po Luke'u. Szkoda trochę rozdzielać parę Smalling-Blind, bo się jednak dobrze rozumieją w większości sytuacji, ale jeśli kiedyś testować nowe ustawienia to przeciwko Sunderlandowi. Jeśli chodzi o pozytywy to trzeba jeszcze napisać o Schneiderlinie, którzy przechwytywał niezliczoną liczbę podań. Najsłabszym ogniwem znowu był Rooney, który tylko zajmuje miejsce w składzie Herrerze, a sądzę że nawet Fellaini wniósłby więcej, może byśmy nie stracili drugiej bramki na przykład. Dodatkowo Wayne zaprzepaścił swoimi żałosnymi podaniami przynajmniej 2 dobrze zapowiadające się kontry. Oczywiście doceniam ile Roo zrobił dla drużyny, ale ewidentnie należy mu się przerwa na kilka meczy, bo na "10" zdecydowanie więcej wnosi Ander, a na szpicy bezsprzecznie numerem 1 jest obecnie Martial, a więcej chęci do gry i przede wszystkim przyszłość jest w Wilsonie. Dodatkowo po meczu jedno ujęcie mnie ucieszyło, a mianowicie cała nasza drużyna, łącznie z rezerwowymi uśmiechnięta od ucha do ucha, widać że panuje tam dobra atmosfera, a ostatnie plotki o treningach van Gaala nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 20.09.2015, 19:27

zobacz więcej
Postów: 475

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 19:08, #36 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: AlwaysRed
W końcu mamy napastnika.
Strasznie podoba mi się jego gra, jest praktycznie obunożny, nie boi się gry 1 na 1. Ma bardzo dobrą dynamikę, jest szybki no i strzela :)
3pkt na trudnym terenie zawsze cieszą;)
Martwi mnie jedynie wystawianie na siłę Rooney'a którego w tym meczu zapamiętałem jak zepsuł naszą kontrę, może jakaś ławka, mała kontuzja?
Postów: 6241

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 19:04, #35 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Przyfarciliśmy, ale 3 punkty najważniejsze. Myślę, że to nie byłoby możliwe, gdyby nie fantastyczny doping kibiców przyjezdnych, dawno nie było tak głośno na żadnym z meczów w Premier League.
Zwycięstwo powinno być dedykowane najlepszym wyjazdowym fanom w Anglii a i być może na świecie.
Postów: 481

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 18:58, #34 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
Co za horror... co za fart... wynik to jedyny pozytyw tego spotkania
Postów: 828

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 19:01, #33 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Drugim pozytywem jest postawa Martiala. Gra chłopak fenomenalnie:)
Postów: 828

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 19:01, #32 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Drugim pozytywem jest postawa Martiala. Gra chłopak fenomenalnie:)
Postów: 1138

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 18:59, #31 Zwiń/Pokaż komentarz kurczak*
Zwyciestwo! Teraz moze city poczuja nasz oddech! GLORY MAN UNITED!
Postów: 240

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 18:54, #30 Zwiń/Pokaż komentarz YesTwoJeffer
Wyobrażacie sobie tą końcówkę z Romero na bramce ?
Ja bym chyba zawału dostał.
Postów: 6149

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 18:12, #29 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Sorry Roo, ale teraz ławka powinna być twoim miejscem na jakiś czas. Martal musi być pierwszą "9", a Herrery szkoda nie mieć na "10" kosztem Anglika. ;)
Postów: 774

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 17:57, #28 Zwiń/Pokaż komentarz agnieszka2a
Nie rozumiem czemu Rooney dzisiaj gra w wyjściowym. Jest kompletnie niewidoczny i nie pomocny. Nie wiem czemu jego nie dotyczy reguła wracania do drużyny po kontuzji. Dopiero jak Mata wziął się za rozgrywanie zaczęło wyglądać to lepiej. Martial - to jest prawdziwa 9., tego nam brakowało od pewnego czasu. Jedynymi pozytywami na razie są gol Francuza i to, że widać że on i Memphis zaczynają się czuć. Fajnie ich współpraca się zapowiada.
Postów: 102

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 18:11, #27 Zwiń/Pokaż komentarz Gandam
w momencie jak czytam Twój komentarz, przypomniałem sobie ze Rooney gra hahaha
niby śmieszne, ale jednak smutne :(
Postów: 475

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 18:10, #26 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: AlwaysRed
Druga bramka Martiala to kopia tej samej sytuacji sprzed roku, identyczną bramkę strzelił wtedy Robin van Persie.
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 18:09, #25 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Każda choć trochę ambitna i myśląca ekipa starałaby się teraz "zabić" mecz. Zobaczymy co zrobi United.
Postów: 125

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 17:56, #24 Zwiń/Pokaż komentarz Jerek
Do czasu gdy strzeliliśmy gola każdy atak na naszą bramkę to zagrożenie, to jest nie pojęte, nie powinno mieć miejsca coś takiego. Nasze budowanie akcji jest prosta jak budowa cepa, szkoda ze Wayne gra, wolałbym widzieć trzeciego pomocnika Bastiana albo Andera, Niestety Rooney nie gra tylko wtedy gdy jest kontuzjowany ;/
Postów: 4301

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 17:55, #23 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Martial to tak naprawdę jedyny pozytyw tej pierwszej połowy. Gramy żenująco nudno, ekipy takie jak Crystal Palace czy Leicester przeprowadzają akcje z większym rozmachem. O ile na Old Trafford staramy się jeszcze dociskać przeciwników o tyle spotkania wyjazdowe to niewiarygodne męczarnie. Drużyna wygląda na smutną, ospałą i zakutą w taktyczne dyby. Idiotyzmem jest wystawianie razem Carricka i Morgana bo wchodzą sobie w paradę przez co nie dość, że nie uzyskujemy kontroli nad drugą linią to jeszcze obaj grają bardzo blisko stoperów przez co przestrzeń między nimi, a dziesiątką jest monstrualna. Jedyna nadzieja to Anthony schodzący to na prawe, to na lewe skrzydło, robiący szum, robiący coś z niczego. Depay w kolejnym meczu kopie się po czole, wychodzą mu właściwie tylko najprostsze podania; Mata niby coś próbuje, ale jak patrzę na to jaki wpływ na działania ofensywne City ma Silva, a jaki u nas Juan to jednak werdykt jest dla naszego małego rycerza dość smutny. Z drugiej jednak strony Mata miał udział przy golach zarówno z Tottenhamem, Villą, Swansea, Liverpoolem jak i Świętymi. Wygląda to więc tak: efektywność jest, ale brakuje trochę wzięcia ciężaru spotkania na swoje barki.

Do zmiany IMO Carrick który jest bezproduktywny (Morgan przynajmniej zanotował asystę drugiego stopnia) oraz wycieńczony Darmian nie dający nic z przodu i męczący się z Tadicem.

Można to wygrać, ale łatwo nie będzie.
zobacz więcej
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 17:53, #22 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Do przerwy kicha. To co do momentu bramki Martiala robili z nami gracze Soton to był wandalizm. Wszystko bez polotu, zaangażowania. Zawodnicy nie wiedzą po co wychodzą na murawę. Taktycznie jesteśmy betonem. Jeżeli to wygramy, albo chociaż zremisujemy to wyłącznie dzięki szczęściu. Przy stanie 1:0 powinien być spokojnie karny dla Świętych. Przy bramce dla United Mata wracał ze spalonego i też akcja powinna zostać skasowana już w zarodku. Ciężko pochwalić kogokolwiek on nas. Darmiana co rusz gwałcił na prawej stronie Tadić, Rojo wiecznie spóźniony. Środek do pominięcia, bo jakby go zupełnie nie widać. Mieli kasować akcje Soton w zarodku, a sami zostali skasowani. Rooney podobno jest na boisku. Mata widoczny od 34minuty, od Depaya piłka odbija się jak od byle pionka. Martiala ratuje dobre zachowanie przy bramce i jedna przebojowa akcja. Poza tym szału nie ma, sporo strat i głupich decyzji.
Czasami mam wrażenie, ze ta cała filozofia van Gaala to jest jakaś fikcja, teoria spiskowa, której tak naprawdę nie ma.
Postów: 6149

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 17:52, #21 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Ale męczarnia i kopanina. Jedyny pozytyw pierwszej połowy to gol Martiala, który znowu pokazał, że choć jest o wile młodszy od Roo zdecydowanie lepiej odnajduje się na pozycji nr 9. Szkoda, że naszym znowu bardziej zależy na klepaniu piłki niż szybkim konstruowaniu akcji. :/

Ciężko widzę tą drugą połowę i walkę o zwycięstwo, oby się nam udało, choć remis i tak z taką grą będzie sukcesem.
Postów: 1497

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 17:30, #20 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Southampton ośmiesza cała filozofię van Gaala. To nasze całe nudne klepanie Soton wykorzystuje w 100%. Szybkie konkretne akcje zamiast podawania do najbliższego kolegi i oczekiwanie aż rywal ustawi się na dogodnej dla siebie pozycji.
Tego się nie da oglądać, a van Gaal zamiast coś robić, to "wyciera sobie gębę" mówiąc że buduje zespół dla przyszłego menadżera.
Dodatkowo na każdego rywala - nie zależnie od naszej wyjściowej jedenastki - wychodzimy idealnie takim samy nastawieniem i taktyką.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 20.09.2015, 17:31

Postów: 2442

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 17:25, #19 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
ten mecz może położyć podwaliny pod ostateczną klęskę van gaala w united. jeśli dziś będzie klapa to po porażce z psv może to zachwiać wiarę drużyny w jego filozofie .
Postów: 427

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 17:20, #18 Zwiń/Pokaż komentarz damian12
Co oni wyprawiają w tej obronie...
Postów: 1270

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 17:17, #17 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Co oni ku.rwa robią masakra. :(:(:(
Postów: 427

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 17:16, #16 Zwiń/Pokaż komentarz damian12
Co oni wyprawiają w tej obronie...
Postów: 1270

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 17:15, #15 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Dobry skład na ten mecz z Southampton.dodał bym tylko younga
Postów: 102

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:40, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Gandam
Postów: 996

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:58, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135
I znowu nie dostał za takie zagranie czerwonej kartki...
Postów: 102

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:32, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Gandam
czy każdy piłkarz po kontuzji nie miał trenować 2 tygodnie przed powrotem do 1 składu? Rooney bez formy przed kontuzja, a po to już wolę nie myśleć...
Postów: 302

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:55, #11 Zwiń/Pokaż komentarz xGall
Kapitan moze wiecej :)
dodano: 20.09.2015, 16:25, #10 Zwiń/Pokaż komentarz DamianBxl [109.129.211.***]
Panowie bardzo proszę o jakiegoś dobrego linka do streamu. Nie musi być po polsku
Postów: 10357

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:35, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Postów: 4

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:16, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szaikan
Szkoda że Blind na lewej a Rojo na środku i Herera na ławce tak poza tym skład dobry. Ciekawe jak będzie wygalać współpraca Martiala z naszym kapitanem.
Postów: 547

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:24, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Wazza

Szaikan napisał:

Szkoda że Blind na lewej a Rojo na środku


Tak wskazują przedmeczowe grafiki, ale dopóki nie wyjdą na mecz, nie przekonamy się w stu procentach.
Postów: 2051

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:23, #6 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
Co do tego Blinda i Rojo to mam jednak nadzieję, że Blind w środku a Argentyńczyk na lewej. Jednak są poważne obawy, że będzie na odwrót tak jak po wejściu Rojo w meczu z PSV. Szkoda, bo nie widzę sensu rozbijać środka Smoła - Blind po tylu ich wspólnych meczach i nie najgorszej współpracy...
Postów: 4301

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:17, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Szemhazaj
Brak szybkości na prawym skrzydle, lewa na której zagra co prawda dwóch rodaków, ale wydaje się że Daley daje nam więcej na stoperze, a u Memphisa z formą bywa różnie, kanciasty Rooney po kontuzji na kierownicy, beton w środku pola...

Own goal, Clattenburg, nieopierzony van Dijk w środku obrony Świętych oraz obecność Carricka to to co może cieszyć.
Postów: 6149

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:17, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Rojo na środku, Blind na lewej, czy tylko mi się wydaje, że to się nie uda? Nie rozumiem jaki sens ma rozwalanie pary stoperów tym bardziej, że wyglądali już naprawdę solidnie.

Co do pomocy cieszy mnie solidny środek z Michael'em i Morgan'em jak dla mnie obecnie najlepszy na PL. Martwi mnie znowu fakt iż Herrera wylądował na ławce, czy nie lepiej byłoby postawić na niego kosztem raczej nie pewnego Roo?

Niby skład optymalny, ale znowu z jakimiś chorymi wymysłami van Gaal'a. Liczę, że jednak uda się na nim wygrać to spotkanie i wykorzystamy potknięcia innych z czołówki, meludując się na drugim miejscu już tylko ze stratą 2 pkt do City. ;)
Postów: 10357

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:16, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Trochę szkoda, że znowu Herrera na ławce. Cóż... Dobrze jednak, że znowu van Gaal postawił na młodego Martiala.

Nie jestem pewien, czy dobrze jest rozdzielać dwójkę stoperów... Smalling i Blind mimo wszystko aż tak rażąco słabo sobie nie radzili, choć wzorowo też nie, ale, ale pozostaje pytanie, czy to dobrze? Mecz zweryfikuje.

Morgan musi dzisiaj porzucić sentymenty, to musi być jakby jego mecz życia!
Postów: 2051

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:09, #2 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
Znowu Darmian 1 skład. Szkoda, bo widać, że przydałby mu się jeden mecz odpoczynku... Brak Bastiana w 1 składzie to raczej nie jest zaskoczenie. Ostatnie 2 mecze po 90 min więc tak czułem, że zobaczymy Carras - Morgan. Young kolejny mecz na ławce, słabo dysponowany Mata i Depay dalej bez zmian 1 skład. Jeden z lepszych Herrera ląduje na ławce... Nie wiem co o tym sądzić...
Postów: 475

Napisz PW
dodano: 20.09.2015, 16:15, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: AlwaysRed
Akurat fajnie wyglądała współpraca w meczu z PSV na linii Martial-Memphis więc może coś z tego być.
Martwi mnie dyspozycja Mata i Rooney'a. Ale w końcu to nasz menadżer zna ich najlepiej so....
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.