CHAMPIONS 20 TIMES

QUIZ

Zapraszamy do Quizu o legendzie Manchesteru United, Ryanie Giggsie. ROZWIĄŻ QUIZ

+ +45 - Mata dopiero dziewiątym najwyższym transferem United

ostman @07.02.2014, 18:38 | Przeczytano 5045 razy

Mata dopiero dziewiątym najwyższym transferem United
Pozyskanie Juana Maty z Chelsea jest dopiero dziewiątym najwyższym transferem w historii Manchesteru United po uwzględnieniu inflacji – taki wniosek płynie z analizy, jakiej dokonali wspólnymi siłami dziennikarz Paul Tomkins oraz ekonomista Graeme Riley.

Tomkins i Riley udostępnili zaktualizowane dane dotyczące opracowanego przez nich w 2010 roku w książce „Pay As You Play” projektu Transfer Price Index. Opiera się on na zamianie cen transferów dokonanych przez kluby Premier League począwszy od 1992 roku na tzw. „obecne pieniądze”, przy wykorzystaniu stworzonego przez autorów wskaźnika inflacji. Wskaźnik ten różni się od standardowej inflacji, której stopa nie ma dokładnego przełożenia na futbol, i oparty jest na relacji pomiędzy ceną wydaną na zawodnika w danym sezonie ligowym, a średnią ceną transferu dla najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii wyliczoną dla tego samego okresu.

Zgodnie ze studium TPI najwyższym transferem dokonanym przez „Czerwone Diabły” w ostatnich dwudziestu dwóch latach pozostaje zakup Wayne'a Rooneya z Evertonu w 2004 roku. Dekadę temu angielski napastnik kosztował United 27 milionów funtów, co po przeliczeniu na „dzisiejsze pieniądze” daje sumę niemal 71 milionów funtów – tyle wedle autorów opracowania musiałby zapłacić nabywca, gdyby dziś na piłkarskiej scenie pojawił się 19-letni Rooney. Niewiele mniej kosztowałby obecnie 24-letni Rio Ferdinand, którego cena na dzisiejszym rynku transferowym oscylowałaby w granicach 70 milionów funtów.

Styczniowe kupno Maty za 37,1 miliona funtów było ponadto także dużo mniejszym ciężarem finansowym dla budżetu United niż wcześniejsze transfery Juana Sebastiána Veróna (z Lazio w 2001 r.), Michaela Carricka (z Tottenhamu w 2006 r.) i Dwighta Yorke'a (z Aston Villi w 1998 r.), z kolei pieniądze wydane na przeprowadzki na Old Trafford Andy'ego Cole'a (z Newcastle w 1995 r.), Louisa Sahy (z Fulham w 2004 r.) i Jaapa Stama (z PSV w 1998 r.) po uwzględnieniu inflacji okazuję się nieznacznie większe od tych zapłaconych dwa tygodnie temu za hiszpańskiego rozgrywającego.

Tab. 1. Dwadzieścia najwyższych transferów United z okresu istnienia Premier League po uwzględnieniu inflacji [kliknij na grafikę, aby powiększyć]
Źródło: The Tomkins Times

Dopiero osiemnaste miejsce w zestawieniu zajmuje inny nabytek Davida Moyesa – Marouane Fellaini. Sprowadzenie Belga do Manchesteru kosztowało 27,5 mln funtów, co w teorii czyni go piątym najdroższym transferem w historii United. Po uwzględnieniu inflacji okazuje się jednak, że chociażby niepozorne z dzisiejszej perspektywy transfery Cristiano Ronaldo i Roya Keane'a były dla klubowego skarbnika dużo trudniejsze do przełknięcia niż sprowadzenie byłego pomocnika Evertonu.

Tuż za czołową dwudziestką znalazły się transfery Henninga Berga (z Blackburn w 1997 r.), Ashleya Younga (z Aston Villi w 2011 r.), Phila Jonesa (z Blackburn w 2011 r.), Antonio Valencii (z Wigan w 2009 r.), Alana Smitha (z Leeds w 2003 r.) i Gabriela Heinze (z PSG w 2003 r.), którzy na dzisiejszym rynku kosztowaliby ponad 20 milionów funtów. Pozostałe transfery dokonane przez Manchester United po uwzględnieniu inflacji nie przekraczają już tej granicy.

Transfery Rooneya i Ferdinanda to zarazem jedne z największych, jakich dokonano we wszystkich klubach w historii Premier League. Wedle szacunkowych danych przedstawionych przez Tomkinsa, więcej od dwójki Anglików z United nowego pracodawcę kosztował jedynie Andrij Szewczenko, gdy latem 2006 roku zamieniał AC Milan na Chelsea. Kwota blisko 31 milionów funtów jaką osiem lat temu zapłacono za Ukraińca odpowiada niemal 77 milionom funtów w „dzisiejszych pieniądzach”.

Zakupy dokonane przez „Niebieskich” zdominowały zresztą czołówkę rankingu TPI. W Top 10 jest aż sześć transferów dokonanych przez Chelsea, w tym aż pięć zrealizowanych podczas pierwszej kadencji Jose Mourinho na Stamford Bridge. Co ciekawe rekordowy, bo opiewający na okrągłe 50 milionów funtów, transfer Fernando Torresa ze stycznia 2011 roku znalazł się „dopiero” na szóstej pozycji opracowania Tomkinsa.

Tab. 2. Pięćdziesiąt najwyższych transferów w historii Premier League po uwzględnieniu inflacji Kliknij na grafikę, aby powiększyć
Źródło: The Tomkins Times

Najwyższy transfer bieżącego sezonu, a więc sprowadzanie za 44 miliony funtów Mesuta Özila przez Arenal, to dopiero dwudziesty największy zakup w historii Premier League, jeżeli uwzględnimy poprawkę na inflację. W pierwszej pięćdziesiątce zestawienia znaleźli się zresztą jeszcze tylko dwaj inni piłkarze zakupieni w ostatnich miesiącach – Mata i Fernandinho.



Uwagi:

1. Jako że oficjalne ujawnianie kwot transferowych nie jest w Anglii powszechną praktyką, to też w większości przypadków autorzy musieli opierać się na źródłach prasowych. Tym samym rzeczywiste sumy transferowe mogą nieznacznie różnić się od tych umieszczonych w tabeli. Autorzy przekonują jednak, że dołożyli wszelkich starań, aby dotrzeć do wiarygodnych źródeł informacji, a ewentualne różnice w kwotach nie powinny przekroczyć 5% wysokości transferu.

2. Suma transferu José Antonio Reyesa dotyczy kwoty, którą zapłaciłby Arsenal Sevilli po spełnieniu określonych kryteriów. Rzeczywista suma transferu była niższa, gdyż Hiszpan opuścił klub z Londynu przed rozegraniem określonej liczby spotkań, po których Anglicy byli zobowiązani uiścić dodatkowe opłaty.

3. Istnieją poważne rozbieżności dotyczące tego, ile w 2009 roku musiał zapłacić Manchester City za kartę zawodniczą Carlosa Téveza, do której prawa posiadał wówczas prywatny inwestor. Przyjęto, że była to kwota blisko 26 milionów funtów, ale nieodosobnione są też głosy, że cała operacja finansowa mogła kosztować „Obywateli” nawet 47 milionów funtów. Gdyby prawdziwą okazała się ta druga suma, to Tévez uplasowałby się na drugim miejsce rankingu, tuż za Szewczenką.

4. Ze względu na nietypowe okoliczności dotyczące transferu Javiera Mascherano do Liverpoolu, który wpierw został tam wypożyczony z West Hamu, następnie musiał oczekiwać na pozwolenie z FIFA na grę w nowych barwach, a dopiero po zamknięciu okna transferowego „Czerwoni” dokonali transferu definitywnego, istnieją rozbieżności, czy jego przeprowadzkę należy przyporządkować do sezonu 2006/07 czy 2007/08. Ma to istotne znaczenie z punktu widzenia rankingu. Autorzy zdecydowali się na ten drugi wariant, co sprawia, że Argentyńczyk plasuje się dopiero w okolicach 70. miejsca klasyfikacji najwyższych transferów. Gdyby jednak ujmować go wraz z transakcjami przeprowadzanym sezon wcześniej, to Mascherano wylądowałby tuż za pierwszą dwudziestką.

Źródło: The Tomkins Times

Tagi: Andrij Szewczenko, Fernando Torres, Finanse, Juan Mata, Marouane Fellaini, Rankingi, Rio Ferdinand, Transfery, Wayne Rooney

Komentarze (6) Obserwuj Dodaj opinię

Postów: 5571

Napisz PW
dodano: 09.02.2014, 00:25, #6 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
Wnioski są dość zaskakujące.
Można bowiem stwierdzić, że pieniądze płacone dziś za piłkarzy nie są wcale tak ogromne, a nawet mniejsze niż choćby 10 lat temu.
Ma to sens, bo to tylko liczby, a ich wartość materialna jest zgoła mniejsza niż ileś lat temu.

Najlepszym przykładem cofnięcie się jeszcze bardziej w czasie, gdy za dolara można było nieźle się zabawić;)
Postów: 10357

Napisz PW
dodano: 07.02.2014, 22:08, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba

Szeryf napisał:

Eric Djemba-Djemba dziwnie to wygląda, no ale nie jestem umysłem ścisłym, dlatego gratuluję tym, którzy to przeliczyli :D


chodzi o wartość pieniądza w czasie. Złoty otrzymany dziś jest więcej warty niż złoty otrzymany za rok, skoro żyjemy w gospodarce inflacyjnej. Dlatego uwzględniono siłę nabywczą pieniądza w poszczególnych okresach i przeliczono to na dzisiejsze funty. Dodano: 07 lutego 2014 roku, 21:25Swoją drogą w relacji cena/jakość kto wg Was przoduje?

dla mnie:
1. C.Ronaldo
2. D. De Gea
3. W. Rooney

zdecydowanie lepiej to wytłumaczyłeś niż poprzedni komentator, dzięki :)
Postów: 1814

Napisz PW
dodano: 07.02.2014, 22:07, #4 Zwiń/Pokaż komentarz ostman
Temat, który mnie osobiście frapował już od dłuższego czasu. Spotkałem się co prawda wcześniej z artykułami, w których autor poddawał ceny transferów inflacji, ale stosował wtedy tę standardową, a ta w przypadku futbolu nie ma racji bytu. Po prostu nie oddaje ona w należyty sposób wartości poszczególnych transferów w czasie. Ta próba Tomkinsa i Rileya to już inna para kaloszy.

Dwa zdania o metodologii na przykładzie Ronaldo. W sezonie 2003/04, gdy dobiegał końca 3-letni kontrakt telewizyjny ze Sky (to ważne, bo wzrost cen transferów jest mocno powiązany z terminami, w których podpisywano nowe kontrakty TV) klubom brakowało kasy, co znalazło odbicie na kwotach płaconych za piłkarzy. Średnia cena transferu w sezonie 2003/04 wynosiła zaledwie 1,97 mln £, podczas gdy wg wstępnych danych w sezonie 2013/14 (mamy pierwszy sezon nowego kontraktu TV) wyniosła już 5,71 mln £.

Tym samym "piłkarska inflacja" w tym okresie wyniosła aż 190%. Teraz wystarczy tylko przemnożyć kasę wydaną na Ronaldo (12,24 mln £) przez 2,9, co daje nam kwotę 35,5 mln £ - tyle dziś kosztowałby 18-letni Ronaldo.

Dziś patrzymy na transfer Ronaldo z innej perspektywy. 12 mln funtów to obecnie drobniaki, a CR to gwiazda pierwszej wielkości. Dekadę temu był to jednak szerzej nieznany nastolatek, za którego Fergie zabulił wielką, jak na owe czasy kasę. Poza Chelsea (oraz rodzynkiem Reyesem) nikt inny nie wydawał wówczas kilkunastu milionów na jednego gracza, a my daliśmy tyle za wielki, ale tylko talent. Ta tabela pokazuje w innym świetle tamten transfer, ukazuje jak wiele Ferguson ryzykował. Widać boss miał nosa :)

W tamtym czasie, gdy byłem jeszcze młody i głupi i jarałem się plotkami transferowymi, to strasznie chciałem zobaczyć Damiena Duffa w United. Poszedł do Chelsea za 17 mln £, które odpowiadają dzisiejszym 50 mln £. Nas wówczas nie było stać na taki zakup, ale na Ronaldo nie wyszliśmy najgorzej ;)

Zresztą co do Fergiego, to jeżeli już głębiej sięgał do kieszeni, to z reguły trafiał. W Top 10 transferów do United jest tylko jeden niewypał (Veron), podczas gdy Chelsea miała tak spektakularne wtopy jak Wrigh-Phillips, Szewczenko czy Torres.

Szeryf napisał:

Swoją drogą w relacji cena/jakość kto wg Was przoduje?

dla mnie:
1. C.Ronaldo
2. D. De Gea
3. W. Rooney

Z tych z Top 20 dla mnie mimo wszystko Keane. Za 32 mln dzisiejszych funciaków (3,75 mln £ w 1993 roku to był wówczas transferowy rekord Anglii) dostaliśmy piłkarza z prawdziwego zdarzenia na przeszło dekadę, który poprowadził nas do mnóstwa tytułów i gdy tylko był zdrowy grał w podstawie.

Dalej Ronaldo (tu jeszcze wchodzi w rachubę kwestia kasy z odsprzedaży), a na najniższym stopniu podium Ferdinand tuż przed Rooneyem.

Na liście nie ma jednak Cantony, którego cena, nawet po poprawieniu o inflację, nadal jest śmiesznie niska, bo wynosi zaledwie 11,6 mln £.


P.S.

Jeżeli są jakieś pytania, niejasności odnośnie tekstu, to dajcie znać. Postaram się wszystko wyjaśnić w komentarzu.
zobacz więcej
Postów: 365

Napisz PW
dodano: 07.02.2014, 21:24, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Szeryf

Eric Djemba-Djemba napisał:

dziwnie to wygląda, no ale nie jestem umysłem ścisłym, dlatego gratuluję tym, którzy to przeliczyli :D


chodzi o wartość pieniądza w czasie. Złoty otrzymany dziś jest więcej warty niż złoty otrzymany za rok, skoro żyjemy w gospodarce inflacyjnej. Dlatego uwzględniono siłę nabywczą pieniądza w poszczególnych okresach i przeliczono to na dzisiejsze funty. Dodano: 07 lutego 2014 roku, 21:25Swoją drogą w relacji cena/jakość kto wg Was przoduje?

dla mnie:
1. C.Ronaldo
2. D. De Gea
3. W. Rooney
Postów: 992

Napisz PW
dodano: 07.02.2014, 20:03, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Michał The Red

Eric Djemba-Djemba napisał:

dziwnie to wygląda, no ale nie jestem umysłem ścisłym, dlatego gratuluję tym, którzy to przeliczyli :D


Tu nie trzeba być umysłem ścisłym. Tu wystarczy być codziennym użytkownikiem pieniędzy. Ergo albo masz góra 12 lat, albo jesteś ignorantem.
Postów: 10357

Napisz PW
dodano: 07.02.2014, 19:32, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
dziwnie to wygląda, no ale nie jestem umysłem ścisłym, dlatego gratuluję tym, którzy to przeliczyli :D
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.